Łucjo, witaj.
Przeczytałam "Wczoraj wieczorem miałam tak..." i zamarłam. Te chmury nad Twoim domem wyglądają może jak z filmu katastroficznego ale i pełnia innego nieba do podziwiania.
Natura potrafi zrobić spektakl, że hej. Dobrze, że wszystko się dobrze skończyło i ogród ocalał
A potem przewijam dalej i... jakie ukojenie dla oczu!
Ta kocimiętka z tawułkami fiolet i biel jak z bajki. Idealne połączenie.
I te róże w tle dyskretnie podglądają
Hortensje i tawuły widać, że młode, ale już tak obficie kwitną. Różowe i białe chmurki na tle świeżej ziemi. Za rok-dwa będzie tam eksplozja kolorów.
A te róże... ta pękaty, starodawny kwiat w odcieniach różu i bieli to cudo. Wygląda jak z obrazka angielskiego ogrodu. I te mniejsze różowe w rabacie - same cukiereczki.
Masz dar do tworzenia nastroju w ogrodzie. Raz dramat, raz sielanka, a zawsze pięknie.