Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Gleba w ogrodzie - podłoża do sadzenia roślin

KociaMama
20160710 181212

Dołączył: 16 lis 2015
Skąd: Kujawy
Posty: 37
Dodany 16:11, 07 lip 2017
Gdybyś nie wspomniała o tych "dorodnych sosnach", to nie zwróciłabym uwagi na to, że coś nie pasuje z tą martwicą

Napisz co rośnie wokół twoich sosen. Czy są tam też dęby? Krzaczory typu czeremcha, leszczyna? Gęste runo czy raczej piasek widać? Są różne rodzaje gleb bielicowych i nie wszystkie ogólne wskazówki da się dopasować zawsze do każdego z nich. Już samo hasło: nawozy zielone jest trudne do zrealizowania na glebach bielicowych, ponieważ przy zbyt niskim pH zanikają bakterie glebowe. Po prostu nie ma ani Rhizobium ani Azotobacter czy Clostridium czyli rośliny na nawóz zielony rosną zbyt wolno i zbyt wolno zachodzi ich przemiana w próchnicę po przyoraniu... Jest też różnica w uprawie gleb bielicowych w górach i na niżu.

Gleby bielicowe wymagają wiele pracy ale rolnicy potrafią na nich wyczarować i żyto i owies i ziemniaczki nawet. Są tu na forum ogrodnicy, którzy maja od lat ogrody założone na bardzo słabych glebach, VI klasy a ich ogrody zachwycają. Ty też dasz sobie radę
____________________
Annak
Img 1346

Dołączył: 17 sie 2017
Skąd: Warszawa
Posty: 808
Dodany 21:30, 25 sie 2017
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów,
Od jesieni ubiegłego roku mam małą działeczkę, która ostatnie kilka lat nie była uprawiana, a istniejące na niej rośliny (drzewa i krzewy) mają ponad 20 lat. Na początku byłam szczęśliwa, bo zawsze wyobrażałam sobie, że to wielka przyjemność pracować w ziemi i patrzeć jak coś pięknego z niej wyrasta. Teraz już tak nie myślę, bo po dwóch tygodniach siedzenia i czytania na Waszym forum jestem przekonana, że nie poradzę sobie z ogarnięciem tego wszystkiego (terminy sadzenia, jaka gleba, kiedy i jak przycinać, kiedy i co okrywać, jak i czym zwalczać choroby i szkodniki). Ile tego!!!
Aha, jestem też niecierpliwa i chciałabym mieć wszystko już, zaraz...
W ubiegłym roku zaczęłam od 2 małych grządek: na poziomki i na rośliny cebulowe oraz posadziłam kilka krzaczków borówki.
Dałam w dołki ziemię wg wskazówek i wydawało się, że jest OK. Poziomki owocują a tulipany, żonkile, hiacynty i szafirki wyrosły i ładnie kwitły. Natomiast borówki chyba zagłodziłam, bo zaczęły podsychać, a owoce zaschły we wczesnym stadium zawiązywania się.
Ma jednak problem z glebą i to chyba bardzo duży. Po tej ziemi, którą dałam nie ma śladu. Jest coś sypkiego... Nawet po ulewnych deszczach ziemia jest mokra max. na 2-3 cm, głębiej jest sucha. Gdzie się podziała woda? Nie wiem. A jak jest susza to gleba wygląda jak skorupa, nawet łopatki nie daje się w nią wbić. Nie wiem jak postępować z tą ziemią, bo taka jest na całej działce.
Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chciałam nakreślić problem i poprosić Was o pomoc: co zrobić, aby ta gleba była przyjazna roślinom, marzą mi się kwiaty, nie tylko tuje i iglaki, które na tej działce są duże i już i tak zabrały sporo miejsca, a wykarczować jeszcze nie mam sumienia.
Czytając namiętnie forum widziałam, że odpowiadacie nawet na najbardziej głupie pytania i macie wiele cierpliwości do nowicjuszy, więc liczę na wszelkie porady, wskazówki, podpowiedzi, za które będę bardzo wdzięczna.
____________________
Ania Mała działka_wielkie nadzieje
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67984
Dodany 23:39, 25 sie 2017
Ściółkować glebę. Założyć automatyczne nawadnianie. Uratuje ogród przed zagładą. Przy takiej glebie trzeba lać kilka godzin a nikt nie ma tyle czasu. Wykopać studnię do nawadniania bo zbankrutujesz za wodę.

Borówki lubią dużo wody więc nic dziwnego, że uschły.
Annak
Img 1346

Dołączył: 17 sie 2017
Skąd: Warszawa
Posty: 808
Dodany 19:10, 29 sie 2017 , edytowany o 19:12, 29 sie 2017
Droga Danusiu,
wstyd się przyznać, ale zamordowałam te borówki. Wykopałam je i okazało się, że wszystkie korzenie (borówki kupiłam w doniczkach)są zwartą bryłą, taka jaką wsadziłam. Do tej pory trzymały się dzięki delikatnym przyrostom prawie na powierzchni, ale nie wystarczyło, żeby się rozwijały. Zaryzykowałam, poprzycinałam korzenie, rozluźniłam je, dałam dobrą glebę, nawodniłam i poczekam. Jeśli się nie uratują to trudno. Mój błąd nowicjuszki polegał na tym, że wsadziłam borówki do ziemi prosto z doniczki (dość dużej) i nie prostowałam i nie przycinałam korzeni, a one były mocno poplątane i mocno zwarte.
Co do gleby: może jakiś poplon posiać? Ale jaki? Który najlepiej pomoże na ziemię w moim ogrodzie? Wstawiam zdjęcie gleby, może dzięki temu coś jeszcze da mi się podpowiedzieć, by z tego kiedyś był ogród dla roślin?
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.

____________________
Ania Mała działka_wielkie nadzieje
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67984
Dodany 21:53, 29 sie 2017
Dużo masy zielonej da łubin żółty, ale teraz się go nie sieje. Tylko wiosną. Teraz to jedynie żyto ozime.

Wpisz w internecie Perko. Rzepik skrzyżowany z kapustą chińską. Idealny na gleby lekkie jako poplon.
monia88

Dołączył: 12 lis 2014
Posty: 11
Dodany 12:06, 21 kwi 2018
słyszeliście o czymś takim jak analiza gleby. Ostatnio szukając porad ogrodniczych w internecie trafiłam na wpis na ten temat: [] i muszę przyznać się, że temat trochę mnie zaintrygował. Do tej pory nawoziłam swój ogród nie zastanawiając się tak naprawdę czego potrzebuje. Zazwyczaj był to obornik lub kompost w zależności od tego jaki rodzaj nawozu udało mi się zdobyć. Plony nigdy nie były duże i teraz już wiem że może to być wina złej jakości gleby i tego że brakuje w niej jakiś składników odżywczych.
Taką analizę gleby można wykonać w Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej w każdym mieście wojewódzkim lub któreś z prywatnych firm mających odpowiednie uprawnienia. Koszt nie jest duży bo podstawowe badanie na zawartość fosforu, potasu, magnezu i odczyn gleby wynosi ok 15 złoty za próbę. Można oczywiście zbadać zawartość innych minerałów w naszej glebie w zależności od potrzeb. Cennika i szczegółów najlepiej szukać na stronach firm przeprowadzających takie badania. Na pewno warto zrobić chociaż podstawowe badanie i przekonać się czy rośliny jakie planujemy posadzić będą miały odpowiednie składniki mineralny czy trzeba je będzie dodatkowo dostarczyć. Takie badania zapobiegają niepotrzebnemu nawożeniu środkami chemicznymi którego nie potrzebujemy.
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67984
Dodany 19:26, 25 cze 2018
Krisss69 napisał(a)
Witam

Zakupiłem 75 ton gleby torfowej - gleba pochodzi 100% z łąki, oraz 75 ton gleby czarnej, normalnej.

Mam dylemat, czy na wyznaczonym kwadracie,na którym gleba to piasek, nic nie rośnie) najpierw dać glebę torfową a następnie normalną ziemię, czy na odwrót ?

Serdecznie dziękuje za rady i pozdrawiam.


Torf wymieszaj z piaskiem głęboko, następnie daj czarną i też wymieszaj. Wszystko musi zostać połączone.
bakers

Dołączył: 07 paź 2018
Posty: 10
Dodany 12:17, 28 paź 2018 , edytowany o 12:18, 28 paź 2018
monia88 napisał(a)
słyszeliście o czymś takim jak analiza gleby.

W naszej Okregowej Stacji Chemiczno-Rolniczej analiza podstawowa gleby ogrodniczej (pH,N-NO3,P,K,Ca,Mg,Cl,zasolenie)+zalecenia nawozowe - 71,23 zł za próbkę. Czas od złożenia próbki do odbioru wyników mailem deklarowany tydzień, dwa, a w rzeczywistości nawet krócej niż tydzień. Naprawdę warto. My byliśmy zaskoczeni wynikami. Apropos wyników mam pytanie dotyczące pH gleby. Czy da się obniżyć pH gleby bez jej wymiany? Jeśli tak to w jaki sposób i jak szybko należy się spodziewać rezultatów?
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67984
Dodany 16:27, 28 paź 2018
Dodawać do ziemi próchnicę kwaśną.
Stosować siarczan amonowy, siarkę pylistą.

Tutaj są informacje.
waldek727
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Skąd: Warszawa
Posty: 4281
Dodany 12:33, 29 paź 2018
monia88 napisał(a)
słyszeliście o czymś takim jak analiza gleby. Ostatnio szukając porad ogrodniczych w internecie trafiłam na wpis na ten temat: [] i muszę przyznać się, że temat trochę mnie zaintrygował. Do tej pory nawoziłam swój ogród nie zastanawiając się tak naprawdę czego potrzebuje.


Nie tylko słyszeliśmy ale piszemy o tym na Ogrodowisku od lat.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies