Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ania i róże i cała reszta :)

AniaDS
P9250250

Dołączył: 25 sty 2011
Skąd: małopolska
Posty: 5078
Dodany 19:32, 06 lut 2012 , edytowany o 19:33, 06 lut 2012
an_tre napisał(a)
Aniu nasyciłam oczy twoimi pięknymi różami i nie tylko, wiem, ze jesteś ekspertem od róż, czytałam wcześniejsze twoje porady i jestem pełna uznania w moim ogrodzie też ma kilka krzewów i mam zamiar wiosną powiększyć swoją małą kolekcję Fajnie, ze założyłaś swój wątek


Cieszę się bardzo, że napotykam u Was tyle róż .
A tym bardziej, że wiele osób chce mieć ich więcej.
Myślę, że warto, nowoczesne róże kwitną kilka razy w sezonie, czarują mnogością barw, kształtem, pokrojem i zapachem.
To różnorodna grupa, w której każdy znajdzie coś dla siebie.

I jeszcze raz dziękuję za te wszystkie ciepłe słowa, jest mi ogromnie miło.
Jednocześnie chciałabym powiedzieć, że do eksperta mi daleko , róże to po prostu moja pasja a większość mojej wiedzy opiera się na książkach, różnych źródłach w internecie i na doświadczeniach innych osób.
____________________
Ania i róże i cała reszta :)
ircia
P6030030

Dołączył: 09 sty 2012
Skąd: Dania
Posty: 1778
Dodany 19:47, 06 lut 2012
Aniuś, Twój wątek to kopalnia wiedzy różach!!!!!
Dzięki za listę odpornych na choroby odmian. Są wśród nich moje New Dawn i Westerland. I rzeczywiscie, kiedy moja (urocza zresztą!!) Heidelberg złapała czarną plamistość, to rosnąca od niej w odległości 1m Westerland była czyściutka! Podobnie było z New Dawn - ubiegłegolata „ruszyły„ ją jedynie mszyce
____________________
Ogród Irci
aldonaz
Morestel 084

Dołączył: 09 lis 2011
Skąd: Podkarpacie
Posty: 1836
Dodany 19:55, 06 lut 2012
Witam Cię Aniu, oczarowały mnie Twoje róże. U mnie żadna nie przetrwała zimy, ale zamówiłam kilka nowych jesienią.
Pozdrawiam
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70665
Dodany 20:42, 07 lut 2012
Aldonko, w pierwszych latach kopczykowanie jest bardzo ważne, Trzeba je usypać z ziemi.
monteverde
P1010191 001

Dołączył: 31 paź 2010
Skąd: Warmia
Posty: 44343
Dodany 21:45, 07 lut 2012
Aniu a co sądzisz o mikoryzie dla róż i czy u siebie ją stosujesz?
AniaDS
P9250250

Dołączył: 25 sty 2011
Skąd: małopolska
Posty: 5078
Dodany 00:25, 08 lut 2012
Irciu, czasem i te róże mogą się rozchorować, ale nawet jeśli, to choroba szybciej daje się opanować.Westerlanda chwalą praktycznie wszyscy.

Witaj Aldonko .
Róże padły Ci po ostatniej zimie?
A nie wiesz czemu?
I czy czekałaś dość długo, aż się obudzą?
Czasem jakaś róża może wypaść, ale nie wszystkie. A kopczyki miały?

Aniu, mikoryzę stosowałam w ubiegłym sezonie na wiosnę. Szczepionkę dostała połowa róż. Pierwsze efekty są zauważalne dopiero po roku, czyli w tym sezonie może coś będzie widać.
Jeśli zauważę, że róże faktycznie lepiej startują, szybciej rosną i są odporniejsze na moje susze, to z pewnością pomyślę, że to zasługa tej mikoryzy .

____________________
Ania i róże i cała reszta :)
AniaDS
P9250250

Dołączył: 25 sty 2011
Skąd: małopolska
Posty: 5078
Dodany 00:30, 08 lut 2012 , edytowany o 00:31, 08 lut 2012
Żółtych, słonecznych snów..









.
____________________
Ania i róże i cała reszta :)
AniaDS
P9250250

Dołączył: 25 sty 2011
Skąd: małopolska
Posty: 5078
Dodany 00:33, 08 lut 2012






____________________
Ania i róże i cała reszta :)
AniaDS
P9250250

Dołączył: 25 sty 2011
Skąd: małopolska
Posty: 5078
Dodany 00:35, 08 lut 2012








____________________
Ania i róże i cała reszta :)
AniaDS
P9250250

Dołączył: 25 sty 2011
Skąd: małopolska
Posty: 5078
Dodany 00:39, 08 lut 2012








.
____________________
Ania i róże i cała reszta :)
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies