Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Znowu na wsi

Znowu na wsi

Basieksp 22:01, 06 lut 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13492
Ja pierwszy raz widziałam jak nasza Aza na spacerze na swoje cztery litery siadła Ale jak szybko na cztery łapy wstała, tak jakby się wstydziła, żeby nikt nie zauważyła i się nie śmiał Śmiesznie to wyglądało
Chociaż samej zimy to już chyba wszyscy mają dość, jedyne co mnie bardzo cieszy to prognozy, że raczej nie będzie wiosennej suszy.
No i mam nadzieję, że pod tym śniegiem rośliny mają cieplej.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Magara 23:37, 06 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10022
U nas dziś cieplutko - okolice zera
Ale co mokre z nieba spadło i zamarzło - to swoje robi.
Obserwowałam dziś ptaki pod karmnikiem - też się ślizgały
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Joku 18:12, 07 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13854
Basilikum , Bożena .

Lidka, te róże chyba jeszcze u producenta? Ciekawa jestem gdzie planujesz posadzić. Jest jeszcze miejsce na kortowej?

Basiu, mnie też nieco łatwiej znosić obecną zimę mając nadzieję na więcej wilgoci w glebie. Jak będzie to się za kilka tygodni okaże.

Daga, u mnie podobna "ciepłota", w granicach zera. Też obserwowałam mój karmnik. Jak zwykle kilka sikorek i kos. Poszłam dosypać jedzonka, ledwie utrzymałam się w pionie. Nawet śnieg jest śliski.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Magara 23:26, 07 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10022
Jola, u nas właśnie znowu pada śnieg
Podjęliśmy dziś wyprawę po kurę rosołową zamówioną nieopatrznie kilka dni temu w sąsiedniej wiosce. Kura rano już była martwa i oskubana bidulka, bo nie zdążyłam jej na czas życia przedłużyć z uwagi na aurę. Samochodem strach było jechać po tym lodzie więc ruszyliśmy na piechotę. Umówiliśmy się z właścicielką kury, że podjadą asfaltem tyle ile się da od ich strony i spotkamy się w pół drogi. Od naszej chatki do drogi gminnej mamy jakieś 500 metrów - szliśmy dobre 20 minut. A właściwie ślizgaliśmy się Kolejne 300 metrów drogą asfaltową, gminną - zeszło nam też dobre 15 minut. Miejscami rozjeżdżone ale generalnie lodowisko. Gdyby nie kijki i pamięć o tym jak się na biegówkach za dzieciaka szalało - byłoby kiepsko
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
LIDKA 11:33, 08 lut 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12850
Jola tak to goły korzeń i przyjdą w drugiej połowie marca. Postoją jeszcze u mnie pewno w wodzie bo wpierw sprzątanie i cięcie będę robić. Jak tak patrzę to dużo tego mam.
Raz róże stały 6 tyg w wodzie, puściły liście i jak wsadziłam to rosną zdrowo.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Joku 16:49, 08 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13854
Daga, nie zazdroszczę wyprawy po kurę. I biednej kurze też nie zazdroszczę. Mam nadzieję że chociaż rosół się udał i smakował . W trudnych warunkach zazwyczaj gorzej na wsi niż w mieście.
W mojej wsi, dość dużej i w miarę ucywilizowanej też wszystkie ulice śliskie, chodnik jest jedynie w kilku miejscach ale jeszcze bardziej śliski niż sama ulica. Od wielu dni nie odważyłam się pójść do niedalekiej Biedronki po zakupy.
Wczoraj wysypaną karmę dla ptaków przykrył śnieg więc musiałam się pofatygować rano uzupełnić zapasy. Do przebycia miałam jakieś 20 m. Też sporo czasu mi to zajęło . Zabezpieczyłam się podobnie jak wy kijkiem, pion utrzymałam, wróciłam do domu w całości.

Lidka, róże z gołym korzeniem można też zadołować w ziemi. Wydaje mi się że to wytrzymałe rośliny. Zdarzyło mi się wykopać jedną niemal bez korzeni, posadziłam ją bo było mi żal wyrzucić. Pozbierała się, zakwitła. Gorzej zniosła biedaczka kolejne przesadzenie.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Magara 22:52, 08 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10022
Jola, kura, mam nadzieję, że szczęśliwa w kurzym niebie Kolejnych ziemskich mrozów nie musi znosić
Zawsze mi jakoś głupio jak kurę zamawiam. Znam te kury, przejeżdżam obok miejsca gdzie sobie łażą i na nie patrzę. No ale coś jeść trzeba I tak bardzo odeszliśmy od mięsa, szczególnie tego czerwonego, nawet nie z powodów ideologicznych, tylko tak jakoś wyszło. Ale samym makaronem, kaszami i ryżem jeszcze nam trudno się wyżywić

U Ciebie faktycznie cywilizacja skoro Biedra jest (po namyśle stwierdzam, że chyba nawet z trasy kojarzę która to ).

Byle do marca
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Joku 11:51, 09 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13854
Przepraszam, niechcący niemalże wyrzuty sumienia wywołałam. Zgadza się, coś jeść trzeba. W moim domu rodzinnym też się kury hodowało. Dla jajek i dla rosołu. Katem była mama. Jak protestowałyśmy z siostrą że jak to tak można biedne kury uśmiercać to mama odpowiadała: "przecież po to to jest". Nie było nam łatwiej ale rosół oczywiście się jadło i smażone mięsko też . Ot nasza hipokryzja.

Biedra to nasze lokalne miejsce rozrywki, trochę się pobuszuje w regałach, na ludzi popatrzy . Po bardziej wyrafinowaną rozrywkę trzeba jechać do miasta. Całe szczęście że Trójmiasto niedaleko.

Co do pogody to jest nadzieja na niewielką odwilż .
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Joku 12:00, 13 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13854
Odwilż niewielka jest, ale znowu dosypało i znowu kilka mroźnych najbliższych nocy. Zdjęcia przez okno. Wyszłam tylko po to żeby do ptasiej stołówki co nieco dorzucić. Do gromadki sikorek przybyły 2 kosy, razem kosów 3 sztuki widziałam wczoraj.





____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Basieksp 18:21, 13 lut 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13492
Fajne takie odliczone kosy Ja mam chyba 4 a czasami 5 Na początku przez kilka sezonów był jeden, zawsze go wpatrywałam, w tym roku, pierwszy raz jest ich więcej
U nas też trochę dopadało śniegu, ale wszystko się topiło, to co na wierzchu. Ogólnie nie jest fajnie, śnieg z wodą, pod tym lód i śnieg. Ziemia zmrożona nie przyjmuje wody, robią się kałuże i to wszystko ma zamarznąć. Ale podobno zima ma trzymać jeszcze do końca przyszłego tygodnia, tego się trzymam
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies