Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Znowu na wsi

Znowu na wsi

Joku 19:04, 13 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14058
Łatwo mi je policzyć . Najpierw były dwa, czasami jeden a wczoraj zobaczyłam 3. W poprzednich latach widywałam je w okolicy, przesiadujące na dachach domów. Do mnie zawitały jesienią. Oby za bardzo nie przywykły, bo ponoć lubią podżerać owoce z krzaków.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Joku 19:07, 13 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14058
Łatwo mi je policzyć . Najpierw były dwa, czasami jeden a wczoraj zobaczyłam 3. W poprzednich latach widywałam je w okolicy, przesiadujące na dachach domów. Do mnie zawitały jesienią. Oby za bardzo nie przywykły, bo ponoć lubią podżerać owoce z krzaków.

____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Magara 22:55, 13 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10193
Jola, kosy są fajne i bardzo przyjazne U mnie ich sporo, lubię patrzeć jak sobie tuptają i skaczą ganiając się po śniegu. Jeden nawet nauczył się wlatywać do karmnika i tam skubać ziarno. Dziwne to trochę, bo one raczej na ziemi się stołują i podobno nie trawią ziarna. Chyba jakiś dziwak się trafił
Kosy podobno rozpoznają ludzi - wierzę w to bo wiosną jak dłubałam na rabatach Pani Kosowa mi często towarzyszyła
O podżeranie owoców bym się nie martwiła - moje sąsiadki mają kaliny, takie z czerwonymi kulkami owoców. Dopiero na początku lutego te kulki wzbudziły u kosów zainteresowanie Szpaki większe szkodniki owocowe
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
mirkaka 11:33, 14 lut 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11662
A jednak, podżerają owoce jagodowe, u mnie wyjadają borówki i winogrona. Malin i aronii nie jedzą, mimo to bardzo lubię te ptaki za wiosenno letnie trele samców A szczególnie wyczekuję na pierwsze wczesne śpiewy, zwiastujące wiosną
U nas bardzo dużo śniegu dosypało, gdyby nie elektryczna odśnieżarka, byłoby krucho, nie dalibyśmy chyba rady haha "łopatować"
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Rumianka 15:52, 14 lut 2026


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11296
Kosy u nas też nawiedzają stołówkę, a sąsiad w tym roku wystawił karmnik gigant i tam dopiero jest rejwach...sroki, wrony, mewy całymi stadami przylatują, małe ptaszki nie maja szans pożywić się w tak "dużym" towarzystwie...przylatują do naszego karmnika i kulek z ziarnami...
____________________
Elisa - Ogród z koniczynką- ökólé Trzëgarda
Joku 19:57, 14 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14058
Kosy też bardzo lubię, pięknie śpiewają. O tym że potrafią podżerać owoce czytałam gdzieś na forum, stąd moje obawy o ewentualne plony . Jak pisze Magara zauważyłam że one lubią stołować się na ziemi bo wyjadały to co spadło na dół z wiszących kulek podgryzanych przez sikorki.

Daga, snujący się za ogrodniczką kot albo pies ale Kosowa? Szczęściara z ciebie. Może też się doczekam jakichś zaprzyjaźnionych ptasząt?

Mirka, najbardziej się boję o ewentualne plony borówek i świdosliwę. Moje krzaczki i drzewko póki co mikre .
Dobry sprzęt do odśnieżania na taką zimę jak obecna jak znalazł. My łopatujemy, ja to nawet lubię.

Elisa, zamieszkały od dłuższego czasu teren na ogół jest bogaty w różne drzewa, krzewy, zarośla. U mnie widziałaś, póki co niemal gołe pole. Ptasiego towarzystwa wam zazdroszczę, zwłaszcza tego drobiazgu. Większe ptaki wydają mi się mniej sympatyczne.

____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Joku 12:26, 18 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14058
Zima nadal trwa. W nocy z niedzieli na poniedziałek padł rekord - 20st., dzisiaj dociągnęło do -12st. Śniegu dosypuje. Koty wychodzą na dwór na krótko uprzednio długo się zastanawiając czy im się wyjście kalkuluje.
Przyjrzałam się mojej ogrodowej hortensji przetrzymywanej w garażu. Już zaczyna wypuszczać listki. Jak ją zabierałam z dworu myślałam że to na kilka dni tylko. A zrobiło się już niemal 2 miesiące. Tak źle i tak niedobrze. Nie bardzo wiem co z nią zrobić, innego pomieszczenia o temperaturze kilku st. powyżej zera nie mam. W garażu jest jednak cieplej.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
hankaandrus_44 13:48, 18 lut 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7811
Jolu, okryj dodatkową włókniną. Moje zimują bez okrycia. Jak będę mogła dotrzeć do ogrodu, to też przykryję swoje. Nawet w szklarni mam jedną ukorzenioną. Najgorsze są dla nich mrozy wiosenne. Ale je lubię i mam. Nawet jak jakaś bieda je dopadnie, to zawsze jakaś gałązka się uratuje.

Powodzenia.
____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
Rumianka 14:19, 18 lut 2026


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11296
Moje rośliny w obu ogrodach zimują zawsze bez okrywania, ale ta obecna zima jest ciężka i nie wiem jak to będzie.
____________________
Elisa - Ogród z koniczynką- ökólé Trzëgarda
mirkaka 14:31, 18 lut 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11662
hankaandrus_44 napisał(a)
Jolu, okryj dodatkową włókniną. Moje zimują bez okrycia. Jak będę mogła dotrzeć do ogrodu, to też przykryję swoje. Nawet w szklarni mam jedną ukorzenioną. Najgorsze są dla nich mrozy wiosenne. Ale je lubię i mam. Nawet jak jakaś bieda je dopadnie, to zawsze jakaś gałązka się uratuje.

Powodzenia.


Teraz Haniu, to już za późno wystawiać do ogrodu, pokazały listki, wegetacja ruszyła, jedyne co Jola może zrobić to trzymać w zimnym jasnym pomieszczeniu, ale takiego chyba nie ma
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies