Choróbsko już na szczęście minęło. Podobną przypadłość do twojej ma chyba moja siostra, więc nieco wiem jak możesz się czuć. Też tobie życzę ulgi w cierpieniu.
Tymczasem zima nie odpuszcza. Wczoraj wszędzie ślizgawka, dzisiaj w nocy leciutko przyprószyło. Główne i bardziej uczęszczane lokalne drogi przejezdne ale na osiedlowe chodniki lepiej się nie wypuszczać. Temperatura cały czas na minusie a w prognozach kolejne mrozy do -15 st. Strach się bać, zwłaszcza rachunku za prąd

.
Ogród nadal przykryty dość cienką warstwą śniegu.
Na śniegu widoczna wydeptana kocimi łapami trasa ich wędrówek. Ale wychodzą niechętnie i na krótko, wolą leżeć w ciepełku.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta -
Ogród z przeszłością (+)
Wizytówka (+)
Znowu na wsi - aktualny