Basiu, myślę że roślinom rosnącym w ziemi na rabatach nic się nie stanie. Obecne mrozy nie są zbyt duże poza pojedynczymi nocami - dawniej potrafiło przymrozić nawet do 30 st. Mnie bardziej niepokoi że mroźna pogoda trwa tak długo. Dlatego zaczęłam martwic się o doniczkowy dobytek.
Haniu, twoje podejście jak zwykle bardzo racjonalne. Ja mam jednak nadzieję że w lutym już pierwsze zwiastuny wiosny zobaczę

. Siać w domu na razie niczego nie planuję bo z pomidorami, paprykami mi nie po drodze

. Ale czy wytrzymam w postanowieniu?
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta -
Ogród z przeszłością (+)
Wizytówka (+)
Znowu na wsi - aktualny