Reniu, moi sąsiedzi wolą TV, słyszę, jak non stop oglądają, bo blisko. Tylko starszy pan, dziadek rodziny, co dzień coś robi, wiadra nosi, podlewa, odchwaszcza.
U mnie to samo....nikt już nie patrzy, że święto.
I dobrze, bo ja w ogródku nawet kopiąc wypoczywam, a w święta chodzi o to by odpocząć....prawda?
Planów na weekend nie mam, bo to zależy od pogody. MOgłoby już się ochłodzić ciut