A ja wczoraj wyszłam późnym wieczorem na obchód z latarką, padał deszczyk, świecę tą latarką po rabatach, a tam pełno dżdżownic, nawet nie wiedziałam, że one takie szybkie i zwinne
____________________
Iwona Od nowa... :) Jak mam czas, to leżę i odpoczywam, jak nie mam, to tylko leżę.
Moniko.
Nie zwracam uwagi na drobne złośliwości. Każdy z nas może mieć czasami gorsze dni, a zwłaszcza kobieta. W polemiki też nie ma sensu wchodzić, ponieważ ja przedstawiam w tym temacie w przystępny sposób wiadomości na podstawie ,,Publications on Earthworms and Vermiculture" z którymi zapoznawałem się przez lata mojej pasji do ogrodów. Publikacje te były wydane przez dr Clive Edwardsa z Ohio State University.
Spośród 32 gatunków dżdżownic występujących na terenie Polski, potrafię odróżnić tylko te najczęściej spotykane w naszych ogrodach.
Poznając tajniki ogrodów moje zainteresowania również poszły w kierunku gleboznawstwa, fizjologii roślin oraz mikrobiologicznego życia gleby. Stąd też chętnie dzielę się tymi wiadomościami z użytkownikami forum.
Iwonko
A duży masz?
Popiół z kominka będzie jak najbardziej drzewny... muszę kupić mocznik i dżdżownice ... boszszsze co za lista zakupów? ... a dużo masz worków z liśćmi? ... właśnie doczytałam, ze dębowe nie bardzo się nadają ze względu na długi czas rozkładu ... muszę sobie w takim razie naładować jeszcze w wory brzozowych
Ja mam plastikowy kompostownik od 4 lat i szczerze NIE polecam. Przemieszanie w nim kompostu jest praktycznie niemożliwe, jest okropnie niewygodny przy opróżnianiu, a gdy chce zrobić to dokładnie muszę go całkowicie zdemontować, a jakościowo to nie jest dobrze wykonane i większość zaczepów już się połamało, wiosną chce wymienić na drewniany, ale będę robił sam pod wymiar.
Czy kompost robi się szybciej to nie wiem, wybieram raz w sezonie, a to raczej norma i do tego mam w nim mnóstwo dżdżownic, a żadnych kalifornijskich nie kupowałem