Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

TAR 14:25, 16 kwi 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 7973
polinka napisał(a)


No wez
Jak przeglądam wątki, a tam co rusz widzę szmatę plastikową i nikt nie reaguje, to się zastanawiam o co chodzi...
Odezwę się, a póżniej jakimś szpadlem dostanę po głowie



swego czasu na muratorze w watku ogrodowym pytania ktore sie głownie przwijały to o tuje, czym opryskac trawnik zeby pozbyc sie chwastow i czy wystarczy do tego roundap
takze ten...
ale nie martw sie starych jest tu jeszcze sporo i wciaz do nas mozna wpadac
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Gruszka_na_w... 15:58, 16 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
Juzia napisał(a)



No tak...woda odciąża. Ale to tylko chwilowa ulga niestety. Człowiek w młodości nie myśli o tym żeby o siebie zadbać... bo jakoś ciągnie A póxniej problemy, bo kości słabe, mięśnie słabe.
Ale morsowanie ponoć pomaga na pikawę
Oczywiście lekarze mają inne zdanie, ale ja się u nich nie pojawiam


Na szczęście całe dzieciństwo i wczesna młodość minęła mi na sportowej aktywności. Wyczynowo uprawiałam sport, chadzałam do klas sportowych, w których było od 6 do 8 godzin zajęć w-f. W dojrzałość weszłam w całkiem niezłej formie. Stawy zmaltretowałam sobie pracami ogrodowymi. Ręczne przekopanie 12 arów plus 4 m pasa zapłocia nieco odbiło się na zdrowiu.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 16:02, 16 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
polinka napisał(a)


Dziękuję Haniu za tak miłe powitanie
Trochę miałam obawy i nawet dzisiaj po przejrzeniu nowych wątków, których jest więcej niż "starych" aktywnych, mam jakieś lęki przed rozpoczęciem rozmowy u nowych osób...Chyba potrzeba czasu aby znów tutaj dobrze się poczuć


Skoro ja nie miałam problemów w komunikacji z nowymi forumkami w wieku moich pacholąt, a czasem i młodszych, to i Tobie nie sprawi to kłopotu. Najważniejsze to związać się emocjonalnie z osobą właścicielki i jej ogrodową historią. Dlatego zawsze czytam wątki od początku. Nawet, jeśli mają 5000 stron (a tak było w przypadku Ani/Małej Mi).
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 16:05, 16 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
polinka napisał(a)


Juzia, a wiesz, że morsowanie to też nie dla każdego?
Zaczęłam 2 lata temu uprawiać spacery boso po śniegu i po pewnym czasie wyszły u mnie problemy z pęcherzem. Zaczęłam zgłębiać temat i okazuje się, że w podeszwie stopy znajdują się punkty(meridiany) odpowiedzialne za pęcherz i niektórzy powinni dbać o ciepłotę stóp aby nie doprowadzić do ich wychłodzenia.

Haniu, pisałaś, ze tęsknisz do poruszania tutaj różnych tematów, to proszę
Spełniam Twoje życzenie


Nie bez powodu zalecają masaże stóp. Tam znajdują się punkty odpowiedzialne za każdy organ naszego ciała. Lubie sobie masować stópki bardzo silnym strumieniem wody.
Do morsowania trudno byłoby mnie zmobilizować.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
TAR 16:07, 16 kwi 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 7973
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Nie bez powodu zalecają masaże stóp. Tam znajdują się punkty odpowiedzialne za każdy organ naszego ciała. Lubie sobie masować stópki bardzo silnym strumieniem wody.
Do morsowania trudno byłoby mnie zmobilizować.


Ja lubie jak masażysta je mocno pouciska, czuje sie wtedy jak bogini, gory moge przenosic. Stopy sa bardzo wrazliwe
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Gruszka_na_w... 16:08, 16 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
polinka napisał(a)


No wez
Jak przeglądam wątki, a tam co rusz widzę szmatę plastikową i nikt nie reaguje, to się zastanawiam o co chodzi...
Odezwę się, a póżniej jakimś szpadlem dostanę po głowie



Te szmaty w większości są tymczasowe. Służą albo do zduszenia chwastów przed sadzeniem, albo do ograniczenia ich wyłażenia zanim rabata nabierze ostatecznego kształtu.
Tarcia ma takie tymczasowe u siebie. A o brak ekologicznego podejścia z pewnością nie można jej posądzać.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 16:12, 16 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
TAR napisał(a)


Ja lubie jak masażysta je mocno pouciska, czuje sie wtedy jak bogini, gory moge przenosic. Stopy sa bardzo wrazliwe


Systematyczne wizyty u masażysty jest poza moimi możliwościami finansowymi, stąd te masaże silnym strumieniem wody podczas pobytu na basenie. W ściankach niecki basenowej są takie punktowe bicze wodne. Nurzam się przed nimi różnymi częściami ciała, stópkami też. Kosztuje mnie to tylko 14 zeta.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 16:13, 16 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
mrokasia napisał(a)


Eeee tam, wirtualny szpadel nie taki straszny, nie bojaj się
Poli .


Polinka tak tylko się kryguje. Przecież zawsze słynęła z tego, że bez obaw wyraża swoje zdanie.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 16:21, 16 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
Pogoda jeszcze jaka taka. Na tyle dobra, że można było wyskoczyć do ogrodu i skrócić o połowę świeczki na trzech ostatnich kosodrzewinach. Dwie z nich (Pumilio) mocno rudzieją i pewnie szybciej niż później pójdą do kosodrzewinowego nieba. Witergold na froncie ma się dobrze. I póki co, niech tak będzie jak najdłużej.
Rodki zbielały.





Trzy razy zmieniałam miejscówkę jabłonce Adirondack. Ta trzecia wreszcie jej podpasowała i w tym sezonie, po raz pierwszy od kilku lat, drzewko przepięknie kwitnie i spełnia moje oczekiwania.



____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 16:26, 16 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22377
Po wycięciu większości cebulowych ogród uspokoił się kolorystycznie, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Zieleń to też kolor.







____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies