Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Gruszka_na_w... 20:53, 17 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22090
Przedwieczorne wyjście z psem ma swoje plusy. Na bukszpanie przy furtce dostrzegłam ślady żerowania ćmy plus dwie malutkie gąsienice. Lepinox poszedł w ruch. To drugi atak ćmy na mój ogród. Poprzedni był trzy lata temu.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Magara 23:12, 17 kwi 2024


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 6814
Czytam, że osłaniałaś warzywnik agro... Hmmm... Dałaś mi do myślenia Bób u mnie skiełkował ale nie wpadłam na to, żeby po agro sięgnąć. W poprzednich latach tego na bank nie robiłam. Obecnie na dworze na plusie 0,5. Być może to wynika z tego, że dla mnie takie temperatury w kwietniu to norma, a dla Was, Ciepluchów , szok
Ale wątpliwości zasiane

P.S. Gdybym miała takie kwiecie jak Ty i perspektywę ujemnych temperatur pewnie bym cały ogród zakryła Może jednak te Kaszuby nie są takie złe? Hartują ogrodniczą duszę
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
antracyt 07:56, 18 kwi 2024


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 11765
Ja nie zdążyłam niczego przykryć wczoraj, tylko na gillenię narzuciłam doniczkę bo dopiero zaczęła wyłaniać się z ziemi. Nad ranem szron miałam na samochodzie i częściowo na skrzyniach warzywnych, reszty nie zdążyłam obejść. Na razie strat być nie powinno, ale na horyzoncie są minusy większe niestety.
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt , Ogród wakacyjny
Gruszka_na_w... 10:13, 18 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22090
Magara napisał(a)
Czytam, że osłaniałaś warzywnik agro... Hmmm... Dałaś mi do myślenia Bób u mnie skiełkował ale nie wpadłam na to, żeby po agro sięgnąć. W poprzednich latach tego na bank nie robiłam. Obecnie na dworze na plusie 0,5. Być może to wynika z tego, że dla mnie takie temperatury w kwietniu to norma, a dla Was, Ciepluchów , szok
Ale wątpliwości zasiane

P.S. Gdybym miała takie kwiecie jak Ty i perspektywę ujemnych temperatur pewnie bym cały ogród zakryła Może jednak te Kaszuby nie są takie złe? Hartują ogrodniczą duszę


W tym sezonie po raz pierwszy w życiu cokolwiek nakrywałam. Nie liczę okrycia nasadzeń w donicach przed zapowiadanymi opadami śniegu. Jak na prawie 30 lat dłubania w ziemi, nie jest to działanie częste. W tym roku musiałam osłaniać kwitnącą magnolię i teraz warzywnik. Bób i groszek mają ok. 10 cm. Teoretycznie mogłabym je wysiać powtórnie, gdyby zmarzły, ale kto sieje w marcu, zbiera w garncu, a kto sieje w maju zbiera w jaju.
Gdyby to było 1-2 dniowe ochłodzenie, to strat by nie było, ale tych nocy z przymrozkami skumulowało się zbyt wiele.

Moja dusza jest zahartowana. Już niewiele jest takich sytuacji, które potencjalnie mogłyby mnie przygnieść do ziemi. To jeden z plusów jesieni życia.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 10:16, 18 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22090
antracyt napisał(a)
Ja nie zdążyłam niczego przykryć wczoraj, tylko na gillenię narzuciłam doniczkę bo dopiero zaczęła wyłaniać się z ziemi. Nad ranem szron miałam na samochodzie i częściowo na skrzyniach warzywnych, reszty nie zdążyłam obejść. Na razie strat być nie powinno, ale na horyzoncie są minusy większe niestety.


Och, mam nadzieję, że ogród nie poniesie strat z powodu tych zawirowań. Wczoraj późnym popołudniem IMGW wydał alerty o przymrozkach. To mnie zmotywowało do biegania z okryciami.
Wstałam na tyle późno, że szronu u mnie już nie było, deszcz w nocy nie padał, a rano trawniki i liście roślin były mokre.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
antracyt 10:24, 18 kwi 2024


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 11765
Jestem już po obchodzie ogrodu i na razie wszystko wygląda normalnie. Podejrzewam, że z soboty na niedzielę, sytuacja ulegnie zmianie. No cóż, życie ogrodnika przynosi również takie niespodzianki...
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt , Ogród wakacyjny
TAR 10:33, 18 kwi 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 7607
Magara napisał(a)
Może jednak te Kaszuby nie są takie złe?
sa cudowne U nas tez zimno i wieje ale jakby nie robi to na mnie wrazenia.I tak musze w pracy siedziec, przynajmniej nie mam żalu, ze w ogrodku nie podlubie
Ale fakt u nas wszysto opoznione i wegetacja idzie normalnym trybem, a rosliny sie hartuja. W nocy byly przymrozki ale nawet te w doniczkach nie ucierpialy. Truskawki nie maja jeszcze kwiatow wiec luz.

Weekend tez nie zapowiada sie radosnie cieply, wiec odbebnie domowe prace, pojade do szkolki po jakies iglaki a mąz chce fizycznie porobic w ogrodzie wiec sie nie zgrzeje. Bedzie kosil, chce mi przekopac reszte rabaty na co ja nie mam sily i rozwiezie reszte ziemi. Wiec sa plusy dodatnie takiej pogody niezbyt cieplej
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Gruszka_na_w... 10:35, 18 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22090
antracyt napisał(a)
Jestem już po obchodzie ogrodu i na razie wszystko wygląda normalnie. Podejrzewam, że z soboty na niedzielę, sytuacja ulegnie zmianie. No cóż, życie ogrodnika przynosi również takie niespodzianki...


Trochę optymistycznie wygląda fakt, że te przymrozki nie są całonocne. Pojawiają się dopiero około 5 i trwają góra dwie godziny. Może to na tyle krótko, że starszym roślinom nie zaszkodzi.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
TAR 10:36, 18 kwi 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 7607
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Przedwieczorne wyjście z psem ma swoje plusy. Na bukszpanie przy furtce dostrzegłam ślady żerowania ćmy plus dwie malutkie gąsienice. Lepinox poszedł w ruch. To drugi atak ćmy na mój ogród. Poprzedni był trzy lata temu.


Haniu, przedwieczorne a czasami nawet nocne chodzenie z psami zawsze ma plusy . Nie ma to jak dotlenic sie przed snem.
Ja osobiscie bardzo to lubie. Wtedy tez ogrod i okolica jest moja, moge sie ponapawac cisza od ludzi i halasem od zwierzat. Choc chwilowo nocne spacery po okolicy wykluczamy z powodu tego poszukiwanego goscia.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Gruszka_na_w... 10:42, 18 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22090
TAR napisał(a)


Haniu, przedwieczorne a czasami nawet nocne chodzenie z psami zawsze ma plusy . Nie ma to jak dotlenic sie przed snem.
Ja osobiscie bardzo to lubie. Wtedy tez ogrod i okolica jest moja, moge sie ponapawac cisza od ludzi i halasem od zwierzat. Choc chwilowo nocne spacery po okolicy wykluczamy z powodu tego poszukiwanego goscia.


Tarcia, u Was jak nie dziki, to przestępcy. Nie wiadomo, czego/kogo bać się bardziej.
Kiedyś miałam fazę bezsenności. Zdarzało się wstawać o świcie i spacery o wschodzie słońca należą do moich ulubionych. Te poranne mgły i rosa, rześkie powietrze- o żadnej innej porze doby nie jest mi równie przyjemnie.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies