Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną

Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną

Kontonaogrod 19:41, 20 cze 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7491
Ale masz piwonii! Wow! I opisane wszystkie i jakie bujne! Ile mają lat?
Moje przesadzane 2x i to widać, swoje muszą odchorować po ruszaniu niestety
Ambrowce są mega kupiłam dziś maluchy i cieszę się widząc Twoje ile mają lat?
Chciałabym żeby moje nieruszane kąty w ogrodzie wyglądały jak Twoje

Z wodą masakra, współczuję. Też mamy tu studnię na 5 gospodarstw, ale oficjalnie od wodociągów więc w razie problemów będą wiercić na nowo? Sasiad robił studnie żeby automatycznie nawadniać boisko woda na 77 metrach. Nie pytałam o koszt żeby się nie załamać
____________________
Anna Moja nowa działka
mrokasia 20:34, 20 cze 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21758
Aśka, powiedz co Ty bierzesz i od kogo. W jeden wieczór ogarnęłaś ten zakątek przy tarasie i jeszcze kanciki zrobiłaś? Też chcę mieć taki napęd.
Ta lamelkowa ścianka z rabatą wygląda świetnie .
Doczytałam o problemach z wodą i studnią. Współczuję bardzo. Moja pasierbicą zrezygnowała ze studni bo okoliczni sąsiedzi wiercili bez efektu. Z tym, że ona ma wodociąg.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Rojodziejowa 12:28, 21 cze 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 11074
DariaB napisał(a)
Asia niesamowicie piękną masz kolekcję piwonii. Ja mam tylko kilka krzaczków, w tym roku mocno deszczem oberwały. Współczuję problemów z wodą, kiedyś czytałam jakiś artykuł chyba, że w waszych rejonach to coraz większy problem jest. Zupełnie nie widać, że rok nic nie robiłaś na tej rabacie


Faktycznie problem jest coraz większy. Globalnie i lokalnie.

Zdaje się, że zasadzone rośliny są szczęśliwie żelazne. Jedynie z lamelkowej znikają maślane irysy. Ciemny też zakwitł jeden. Myślę, że mają mało miejsca i słoneczko też nie dociera do kłączy jak trzeba.

____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Rojodziejowa 12:30, 21 cze 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 11074
LIDKA napisał(a)
Bardzo fajnie wygląda Asia ten kątek z małym tarasem. Dobrze dobrane nasadzenia zawsze się obronią a Helka bardzo ładna .


Tarasik jest idealny na popołudniowe wygrzewanie się. Tylko jeszcze muszę ogarnąć dodatkowo jakiś stopień, bo jest ciut wysoki. Helka mnie pozytywnie zaskoczyła
____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Rojodziejowa 12:32, 21 cze 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 11074
sylwia_slomczewska napisał(a)
Kurcze teraz dobrego różdżkarza to chyba ze świecą szukać. Jak tato kopał studnie tu gdzie mieszkamy. Różdżkarz nawet z domu w teren nie musiał jechać pokazał w domu palcem na mapie gdzie jest woda i na jakiej głębokości. Potem w terenie jak pojechali wyszło dokładnie to samo miejsce. I głębinówki nie trzeba było robić bo z analizy wyszło, że woda taka, że można byłoby butelkować. Potem nas do wodociągów podpięli i całe szczęście bo po pierwszej powodzi jak ludziom szamba popłynęły to nawet w studniach głębinowych bakterie coli były.


Trochę to traktujemy jak czary mary to różdżkowanie. Szacujemy, że na wodociągi poczekamy jakieś dwa lata. Podobno jakiś projekt wtedy wchodzi z dofiansowaniami. ie orientuję się dokładnie jaki, ale to i tak dość odległy termin, żeby funcjonować z takim ciurkaniem.
____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Rojodziejowa 12:34, 21 cze 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 11074
ewsyg napisał(a)
Asia, aż zaniemówiłam jak zobaczyłam Twoją kolekcję piwoni. Ne dość, że piękne, to jeszcze takie dorodne. Olbrzymiej kwiatostany. Nie pokładają się po deszczu ?
Hello rzeurocza, a cała reszta bardzo mi się podoba.


Pokładają się, owszem. Jednak rosną za murkiem i nawet jak się przewieszą, to nie wygląda to bardzo źle. Oczywiście co roku planuję im robić podpory, ale jeszcze do tego nie doszło

____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Rojodziejowa 12:40, 21 cze 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 11074
Kontonaogrod napisał(a)
Ale masz piwonii! Wow! I opisane wszystkie i jakie bujne! Ile mają lat?
Moje przesadzane 2x i to widać, swoje muszą odchorować po ruszaniu niestety
Ambrowce są mega kupiłam dziś maluchy i cieszę się widząc Twoje ile mają lat?
Chciałabym żeby moje nieruszane kąty w ogrodzie wyglądały jak Twoje

Z wodą masakra, współczuję. Też mamy tu studnię na 5 gospodarstw, ale oficjalnie od wodociągów więc w razie problemów będą wiercić na nowo? Sasiad robił studnie żeby automatycznie nawadniać boisko woda na 77 metrach. Nie pytałam o koszt żeby się nie załamać


Najstarsze moje piwonie sadzone były zimą 2022. Były to 3 sztuki Kelway's Glorious

Posadzone je mam prostopadle do lamelek. Teraz już bez kwiatów.
____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Rojodziejowa 12:41, 21 cze 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 11074
mrokasia napisał(a)
Aśka, powiedz co Ty bierzesz i od kogo. W jeden wieczór ogarnęłaś ten zakątek przy tarasie i jeszcze kanciki zrobiłaś? Też chcę mieć taki napęd.
Ta lamelkowa ścianka z rabatą wygląda świetnie .
Doczytałam o problemach z wodą i studnią. Współczuję bardzo. Moja pasierbicą zrezygnowała ze studni bo okoliczni sąsiedzi wiercili bez efektu. Z tym, że ona ma wodociąg.


Na szczęście było wilgotno i szło z kancikami spoko.
Masz napęd nie gorszy z tego co czytam

Lamelkowa dziękuje.
____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Ulina 13:55, 21 cze 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1313
Rojodziejowa napisał(a)


Jedna z moich ulubionych - Ewelina jest z marnej sadzonki i przyrasta powoli, ale już pokazuje kilka kwiatów. Czas niestety leci szybciej niż byśmy chcieli Nie obejrzysz się i będzie kwitła.
Niestety badania terenu sugerują, że nie ma naszej okolicy dobrego miejsca. Wymyśliliśmy inne rozwiązanie - zakopanie sporego zbiornika pod ziemią, do którego powoli (ale stale) będzie sobie ciurkała woda ze studni.
Cała instalacja, filtry, itp może w domu zostać już taka jak jest - dostosowana do wody z aktualnej studni.


Ciekawy pomysł tylko pytanie ile m3 wody zużywacie dziennie, tygodniowo i miesięcznie i w jakim tempie zbiornik się będzie napełniał.
Wodociąg powinien być w gminie priorytetem, przecież mamy XXI wiek, ostatnio zbieraliśmy na misje właśnie związane z dostępem do wody dla Afryki, to u nas już nie powinno być takich problemów. Ale ludzie siedzący nad papierami nie myślą realiami życia, np tym jak zrobić codziennie pranie, jak się ktoś ma umyć idąc do pracy, z gotowaniem realnie jest mniejszy problem niż myciem naczyń. Nie zazdroszczę.

Piwonie masz pokazowe są tylko przy tarasie? Co jak przekwitną?
____________________
Ulina Ożankowy ogród
Rojodziejowa 15:28, 21 cze 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 11074
Ulina, studnia jakąś wydajność ma, więc ona sobie stale może do zbiornika kapać, tylko jest ona za mała, żeby szybko uzupełniać wodę wtedy, gdy jest większy pobór w danym momencie.

Obecnie studnia napełnia tylko niewielki zbiornik hydroforowy w domu. Gdy ten zbiornik się opróżni, trzeba czekać, aż studnia powoli go uzupełni, bo nie jest w stanie szybko podać dużej ilości wody.

Zakopany zbiornik działałby jak duży zapas wody. Studnia mogłaby przez cały czas, powoli i spokojnie, dolewać wodę do takiego zbiornika — nawet jeśli robi to małym strumieniem. Myśleliśmy o zbiorniku 3 m³.

Dzięki temu nie musimy pobierać wody bezpośrednio „na bieżąco” ze studni, tylko korzystamy z wody zgromadzonej wcześniej w zbiorniku. Studnia ma wtedy czas, żeby powoli ten zapas odbudować.

A co do piwonii to mam je przy tym quasitarasiku drewnianym, który widać pos wyżej, przy tarasie głównym oraz za murkiem oporowym wzdłuż skarpy, czyli jakieś prawie 30m bieżących piwonii

Jak przekwitną to zazwyczaj w okolicy jest coś innego co kwitnie. W okolicy wszystkich piwonii mam róże i jakieś byliny. Na murku jest najbiedniej, bo są tam 3 szt. Volek Syrolm, Sally Holmes (zdjęci pierwsze poniżej) i 1 Wspomnienie Lata (zdjęcie drugie).



A niedawno posadziłam na samym końcu murku kilka innych, już w innej kolorystyce niż biel i jasny róż, bo na końcu skarpy mam intensywniejsze barwy piwonii. Na razie ledwo je widać, więc nie pokazuję
____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies