Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród z rzeźbą

Nowa12
20180625 190821

Dołączył: 05 lis 2016
Skąd: Śląsk
Posty: 3160
Dodany 17:58, 12 lut 2019
A mogę zapytać które rośliny pryskacie miedzianem? Bo ja jeszcze nie pryskałam a miedzian mam. I przydałoby się zrobić jakiś oprysk na to co chorowało.
____________________
Agata Mój ogrodowy pamiętnik
Gruszka_na_w...
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 9987
Dodany 20:24, 12 lut 2019
Zana napisał(a)
Jolu jednak mam dylemat z tym pryskaniem. Obejrzałam prognozy i najbliższe dwa tygodnie mają być bardzo ciepłe (jak na luty oczywiście). Pogoda taka jak kiedyś bywała w marcu. No i tak się zastanawiam, że przyroda przyspieszy troszkę. Kiedyś w lutym to była jeszcze zima a teraz mamy temperatury przedwiośnia. To może i z opryskami trzeba przyspieszyć?


Nie patrz na porę, tylko na temperaturę. Miedzian działa w temperaturze powyżej +5.
Jeśli masz z jarząbkami coroczny problem, to ten jeden oprysk może być niewystarczający.
Proponuję zakupić propionian wapnia i raz w tygodniu robić jarząbkom profilaktyczne opryski. U mnie po takim zabiegu odżyły jarząby szwedzkie. wcześniej miały spore naloty grzybowe na liściach i szybko je traciły.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10701
Dodany 22:07, 12 lut 2019
Poppy za życzenia realizacji planów dziękuję. O przeniesieniu Lady pisałam, mogło umknąć w natłoku różnych informacji na forum. Daleko nie powędruje, raptem ze dwa metry w lewo. Dieter zapewne w tym roku ocaleje, raczej nie znajdę czasu na modyfikacje tej rabaty. A co będzie później to zobaczymy. Kolor, kwiat, zapach to niewątpliwe zalety tej róży! Ale wzrost i to szybkie osypywanie się kwiatów to niestety elementy dyskwalifikujące. A przede wszystkim wzrost. No nie mogę przy
tarasie mieć róż, którym się na dwa metry w górę chce rosnąć! Tak więc pewnie będę pewnie za jakiś czas dumać nad różami, które NIE przekraczają 70 cm.
Jarzęby mam Autumn Spire Flanrock, takie kolumnowe. To ubiegłoroczne nabytki, 3 sztuki. No i jeden się pochorował okrutnie, boję się że zarazi te dwa pozostałe.

Jolanka a co pryskałaś miedzianem w marcu?

Wiola no właśnie nie jestem pewna czy 6 stopni całodobowo, bo trzeba psikać zanim pąki pękną czyli w marcu. A w marcu to może być ciężko o noce z temperaturą powyżej 6 stopni.

Dragonka ja myślę, że Lady będzie zadowolona. Z pewnością będzie miała lepszą aranżację roślinną wokół siebie.

Aniu/Anpi wydaje mi się, że na róże to jeszcze za wcześnie. Mnie chodzi o jarząby, one są zdecydowanie bardziej zaawansowane.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10701
Dodany 22:18, 12 lut 2019
Agata/Nowa ja akurat muszę pryskać jarzęby, ale wiem że można też róże. Z różami można jeszcze poczekać. Ja osobiście róż jeszcze nie pryskałam miedzianem, teraz zaczynają u mnie trzeci sezon a skoro miedzian jest zakupiony to pewnie im się też "oberwie".

Haniu wiedziałam, że można na Ciebie liczyć. Rozwiej jeszcze wątpliwości z tą temperaturą: chodzi o +5 stopni w dzień? Czy w nocy może być poniżej tych 5 stopni? Jarząbki mam od ubiegłego roku, jednego musiałam kupić z jakąś paskudą. To chyba jakieś cholerstwo bakteryjne, podejrzewam zarazę ogniową a na to dziadostwo zalecają miedzian. Bardzo mi zależy, żeby ocalić chociaż dwa drzewka, bo z tym jednym (źródłem choroby) już się zaczęłam powoli mentalnie żegnać.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
Gruszka_na_w...
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 9987
Dodany 22:28, 12 lut 2019 , edytowany o 22:30, 12 lut 2019
Zana napisał(a)
Agata/Nowa

Haniu wiedziałam, że można na Ciebie liczyć. Rozwiej jeszcze wątpliwości z tą temperaturą: chodzi o +5 stopni w dzień? Czy w nocy może być poniżej tych 5 stopni? Jarząbki mam od ubiegłego roku, jednego musiałam kupić z jakąś paskudą. To chyba jakieś cholerstwo bakteryjne, podejrzewam zarazę ogniową a na to dziadostwo zalecają miedzian. Bardzo mi zależy, żeby ocalić chociaż dwa drzewka, bo z tym jednym (źródłem choroby) już się zaczęłam powoli mentalnie żegnać.


U siebie patrzyłam na temperaturę w dzień i żeby kolejnej nocy nie było przymrozków.

Edit- ten propionian działa tez wzmacniająco na komórki
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Wiolka5_7
20170801 092211  1

Dołączył: 05 lut 2013
Skąd: mazowieckie/lubelskie
Posty: 6193
Dodany 22:39, 12 lut 2019 , edytowany o 22:39, 12 lut 2019
Mazan też pisał,że średnia dobowa temp. min. +7
Wątek - kiedy ,jak i czym pryskać str.14
____________________
Wiola Malymi krokami - Ogrod Wioli
Anda
Imgp5397 2

Dołączył: 25 maj 2015
Skąd: Niemcy/NRW/Wlkp.
Posty: 20589
Dodany 22:40, 12 lut 2019
Miedzian szkodzi organizmom w glebie, we wodzie, nie odbudowuje się tylko gromadzi się w ziemi. Przedostaje się do wód gruntowych i powierzchniowych, i truje tamtejsze organizmy. To metal ciężki. Używany jest przy uprawie winorośli, bo przy tak masowych uprawach nie ma na razie lepszych środków. Rolnicy ekologiczni używają go bardzo niechętnie i tylko wtedy, kiedy muszą. Przy stosowaniu go w ogródkach przydomowych trzeba zastanowić się nad tym, co jest ważniejsze, wygląd rośliny czy zdrowa gleba. Zwłaszcza jeśli chce się go używać częściej.

Sorry, że akurat u Ciebie to pisze, ale jak co roku zaczyna się masowy oprysk miedzianem, bez uświadamiania sobie jego szkodliwości, oraz pytania typu: „a co jeszcze opryskujecie miedzianem” nawet bez czytania ulotki na opakowaniu. Miedzian to nie jest środek na wszystko i po jego zastosowaniu rośliny nie będą wiecznie zdrowe i ładne, bo o to wielu osobom chodzi, o wygląd.
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni http://www.gartenfotoart.de/ Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10701
Dodany 22:42, 12 lut 2019
Haniu bardzo Ci dziękuję za rozwianie wątpliwości. W takim razie psiknę je pierwszy raz w sobotę i przy sprzyjających temperaturach powtórzę w następnym tygodniu. O propionianie muszę sobie doczytać, przewija się na forum i u Ciebie zapewne też czytałam. Ciągle mi się wydaje, że to takie proste jest a potem się okazuje, że pamięć nader ulotna jest.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10701
Dodany 22:46, 12 lut 2019
Wiola dzięki.

Ewa dziękuję za cenną uwagę, nie masz za co przepraszać. Jestem jak najdalej od stosowania drastycznych środków, ale obawiam się, że w przypadku tej choroby jarząbka nie mam innego wyboru chcąc ocalić chociaż pozostałe dwa drzewka.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
jolanka
Portret

Dołączył: 08 sie 2015
Skąd: okolice Grodziska Maz.
Posty: 12796
Dodany 22:53, 12 lut 2019
Róże to można pryskać miedzianem dwa razy. Najpierw zanim rozsypie się kopczyki, potem jeszcze raz po ich rozsypaniu i przycięciu pędów. Tak robią np w niektórych szkółkach.
Pryskałam w ub roku, bo mam młody ogród i rośliny mam 2-3 letnie, wszystkie krzewy, drzewka i cześć bylin, które łapały grzyba. Miedzian dopuszczony jest w uprawach ekologicznych więc można bezpiecznie stosować.
Pamiętam, że tak jak Hania pisze, pilnowałam, aby w nocy nie było już przymrozków. Kombinowałam też wtedy, aby była co najmniej tygodniowa przerwa przed odpryskiem preparatami olejowymi ale te to na robaczki
____________________
jolanka ogród z uśmiechem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies