Twoje róże są super! Ja nie mam jeszcze ani jednej. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, masz 4 róże tylko czy 4 odmiany? Jeśli tylko 4 sztuki to po zdjęciach totalnie nie wygląda to na taką ilość.
Haha. Nie, nie czetry. Wczoraj sie zastanawiałam ile mam krzewów róz, więc jakm spytalaś się zmobilizowałam i spisałam.
Artemis -1,
Brother Cadfael-1
Desdemona – 6
Eden Rose – 1
Olivia Rose Austin – 5 (3 w donicy + 2 w gruncie)
Lady of Shalott – 3 (2 w donicach + 1 w gruncie)
Boscobel – 3
Dannahue – 3
Claire Austin – 1
Golden Celebration – 1
Queen of Sweden – 3
The Ancient Mariner – 1
Lady of the Lake – 1
The Pilgrim – 1
Penelope Lively – 2
Garden of Roses – 7
Vildeve – 2
Royal Jubilee – 1
Albrighton Rambler – 1
The Poet's Wife – 1
Uetersener Klosterrose – 1
Artemis – 1
Pashmina – 8
Herzogin Christiana – 6
Barbara – 2
Chopin – 1
Thomas – 1
Winchester Cathedral – 3
Gardina – 1
Asia same fajne odmiany. Trochę się zdołowałam bo mam ok 50 szt na tej dużej rabacie i bida z nędzą . Odbijają po zmarznięciu i niektóre mają po 1pędzue. Jednak róże nie powinny mieć wygwizdowa.
Masz je przepiękne . Na żywo to pewno zapierają dech bo już po fotach mam zadyszkę
Z twojej listy mam 3
Potwierdzam że mocne i piękne . Mimo zmarznięcia dadzą czadu . Chopin i giardina bo artemisy to mój numer 1 i mam ich 6 ale im mróz akurat nie dowalił
Droga do nikąd...
Na wprost jest nieużywana furtka, zasłoniliśmy ją żywopłotem. Została ścieżka do nikąd.
Trochę mnie to drażni, ale nie mam innego pomysłu więc tak sobie jest ...
Asia na końcu tej ścieżki mogło by stać coś do siadania jakiś fotel lub ławka lub metalowe stare krzesło. I już by nie była ścieżka do nikąd.
Jest bardzo fajna.