Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Cydalima perspectalis - ćma bukszpanowa

makkasia
P1080557

Dołączył: 22 sie 2013
Skąd: pomorskie
Posty: 7868
Dodany 20:43, 17 sie 2017
czyli przechodzę i szukam w Fitoremedacji,
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4118
Dodany 20:59, 17 sie 2017
Makkasia

Wzmianka jest na str 10.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Dodany 21:46, 17 sie 2017
Mazan napisał(a)
Pułapki feromonowe powinny być, gdyż pozwolą zorientować się czy szkodnik jest. Ich działanie jest silniejsze od "zapachu" samic dlatego samce tak łatwo dają się złapać. Nie znam 'siły zakłócania' olejków w stosunku do tego motyla - biorę za przykład kilka innych motyli nocnych oraz dziennych, którym te zapachy nie służą i zakłócają rzeczywistość.
U siebie zamgławiam także środek krzewów. Do tej pory były to krzewy jagodowe, wiśnie i inne drzewa owocowe oraz warzywa, szczególnie kapustne. Przez kilka lat szkodniki dały sobie spokój, opryskuję tylko przeciw chorobom. Jeśli chodzi o efektywność działania olejku bezpośrednio z roślin to jest b. niska. Nie dość, że zagęszczenie powinno być duże i powierzchnia to jeszcze największy wpływ ma temperatura. Dlatego wyciągi i olejki jako koncentraty zapachowe. Wykorzystałem do tego opryskiwacze /tryskawki/ z elektromagnesem zamiast mojego palca.
O sile oddziaływania olejków z drzew iglastych pisałem w Fitoremediacji. Uzyskuję je metodami babci oraz nieco powiększoną metodą laboratoryjną podobną do aparatury bimbrowniczej /aparat Soxhleta/.



Pozdrawiam

A co z innymi motylami dziennymi chodzi o pożyteczne np rusałki i wiele innych.Czy zamgławianie roślin tymi olejkami nie odstraszy ich od naszych ogrodów?
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4118
Dodany 07:35, 18 sie 2017
Kaska

Natura nie jest selektywna, jest bezwzględna i jeśli chodzi o motyle dzienne to nie wiem czy bielinki są pożyteczne, podobnie rusałki których larwy i to w dużych ilościach żerują najczęściej na drzewach, m.in. wiązach, brzozach czy wierzbach.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Jaskier
Pierwszy motylek

Dołączył: 04 cze 2017
Posty: 57
Dodany 07:48, 18 sie 2017
Mazan napisał(a)
Pułapki feromonowe powinny być, gdyż pozwolą zorientować się czy szkodnik jest. Ich działanie jest silniejsze od "zapachu" samic dlatego samce tak łatwo dają się złapać. Nie znam 'siły zakłócania' olejków w stosunku do tego motyla - biorę za przykład kilka innych motyli nocnych oraz dziennych, którym te zapachy nie służą i zakłócają rzeczywistość.
U siebie zamgławiam także środek krzewów. Do tej pory były to krzewy jagodowe, wiśnie i inne drzewa owocowe oraz warzywa, szczególnie kapustne. Przez kilka lat szkodniki dały sobie spokój, opryskuję tylko przeciw chorobom. Jeśli chodzi o efektywność działania olejku bezpośrednio z roślin to jest b. niska. Nie dość, że zagęszczenie powinno być duże i powierzchnia to jeszcze największy wpływ ma temperatura. Dlatego wyciągi i olejki jako koncentraty zapachowe. Wykorzystałem do tego opryskiwacze /tryskawki/ z elektromagnesem zamiast mojego palca.
O sile oddziaływania olejków z drzew iglastych pisałem w Fitoremediacji. Uzyskuję je metodami babci oraz nieco powiększoną metodą laboratoryjną podobną do aparatury bimbrowniczej /aparat Soxhleta/.
Mazan! Dzięki za odpowiedź.

A tak zmieniając trochę temat - po przemyśleniu na razie pułapki nie wieszam.

U mnie w okolicy nie ma w tej chwili cydalimy i jest małe prawdopodobieństwo, że w sposób naturalny pojawi się na moim terenie w tym, czy nawet w przyszłym roku.

Największym zagrożeniem jest to, że jakiś szkółkarz, czy mieszkaniec sprowadzi na obszar gminy bukszpany z jajami, czy gąsienicami tej ćmy.


W artykule z Przyrody Sudetów (o którym wspominałem we wcześniejszym poście) jest informacja, że chociaż cydalima dobrze lata i cechuje ją umiarkowany potencjał migracji, opanowanie w krótkim czasie tak dużego obszaru Europy nastąpiło na skutek zawlekania stadiów preimaginalnych na obszary, na których dotychczas cydalimy nie było. Najprawdopodobniej w taki sposób pojawiła się też w Polsce. Najpierw w 2012r. zobaczono ją w województwie dolnośląskim, a w roku 2015 w opolskim i małopolskim. Za wyjątkiem jednego przypadku, obserwowano ją w ogrodach przydomowych w luźnej zabudowie jednorodzinnej. Jednakże niewykluczone jest, że w dłuższej perspektywie ćma będzie się aktywnie przemieszczać również w sposób naturalny.

Natomiast w 2016r. nastąpiło pierwsze w Polsce formalne potwierdzenie wystąpienia cydalimy przez inspektora WIORiN w Krakowie (dotyczyło ono Krakowa).

Wygląda więc na to, że póki ćma ma pożywienie, samoistnie przemieszcza się na jakimś mniejszym obszarze. Na pozostałe przenoszą ją ludzie wraz z bukszpanami, bo na nich występuje najczęściej.


Dlatego obecnie skupię się na rozpowszechnianiu wśród lokalnych sprzedawców i mieszkańców gminy informacji o cydalimie i o potrzebie dokonywania rozważnych zakupów bukszpanu i innych roślin, na których żeruje ten szkodnik.

Oczywiście będę regularnie przeglądał rośliny i rozglądał się po działce (zwłaszcza wieczorem jak siedzę na tarasie z laptopem), czy w pobliżu nie ma jakiejś ćmy, która wyróżniałaby się wielkością, co mogłoby sugerować, że może to być cydalima.

Postaram się też dowiedzieć jak najwięcej o zwyczajach cydalimy, bo może to pomóc w wytropieniu jej w ogrodzie.

Na przykład samice niektórych motyli latają w pobliżu roślin, na których składają potem jaja. W tych miejscach zaczajają się na nie samce. Być może tak jest też z cydalimą? Ćmy nocne, chowają się w ciągu dnia w różnych zakamarkach. U mnie często w rogach zadaszonego tarasu. Będę się przyglądał, czy nie ma tam jakiejś wyjątkowo dużej ćmy.




Jaskier
Pierwszy motylek

Dołączył: 04 cze 2017
Posty: 57
Dodany 08:04, 18 sie 2017
Kaska napisał(a)
A co z innymi motylami dziennymi chodzi o pożyteczne np rusałki i wiele innych. Czy zamgławianie roślin tymi olejkami nie odstraszy ich od naszych ogrodów?
Mazan! Czy trzeba zamgławiać całą działkę, czy tylko ten rejon, w którym występują bukszpany?

Nie zauważyłem, żeby jakieś motyle (oczywiście poza cydalimą ) szczególnie interesowały się bukszpanami. W moim ogrodzie rusałki oblepiają liatry i jeżówki (zwłaszcza różowe) i długo na nich siedzą, a bielinki (obecnie są trzy ) na chwilę siadają np. na kocimiętce, a potem ciągle latają, najchętniej nad szpalerami hortensji, trawami, kocimiętką i slalomem pomiędzy iglakami .

Dodany 13:44, 18 sie 2017 , edytowany o 14:59, 18 sie 2017
Mazan napisał(a)
Kaska

Natura nie jest selektywna, jest bezwzględna i jeśli chodzi o motyle dzienne to nie wiem czy bielinki są pożyteczne, podobnie rusałki których larwy i to w dużych ilościach żerują najczęściej na drzewach, m.in. wiązach, brzozach czy wierzbach.



Pozdrawiam


Czyli co? Motyle typu rusałka be?? Wygonić z ogrodów? Ja nie wygonię.Wolę wywalić bukszpany jeśli zaatakuje je ćma bukszpanowa.
Po to sadzimy miododajne rośliny:jeżówki,budleje,liatry,kłosowce,barbule i wiele innych by je przywołać do ogrodów by teraz te motyle je omijały? Przecież cieszymy się jak widzimy ich niesamowite ilości.
Czytam tutaj na ogrodowisku jak opryski są nadmiernie używane na to,na tamto,na siamto.Czy jest robactwo czy go nie ma.Sporo osób pryska prewencyjnie chemią jak nawet nie ma robactwa.Dokąd to zmierza??
edytowane:Mam sporo brzóz i nie zauważyłam żerowania gąsienic motyli rusałek czy innych.
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11810
Dodany 16:53, 18 sie 2017
Prośba o kontakt na pw.

- adresowana do ogrodniczek/ogrodników z Warszawy i niedalekich okolic, którzy mają wątpliwą przyjemność goszczenia w swoich ogrodach rzeczoną ćmę i obserwują jej niszczycielskie działania.

Cel prawie naukowy.

Szczegóły podam na pw.
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Madzenka
Avatarek kalosze

Dołączył: 22 sty 2012
Skąd: Okolice Wrocławia
Posty: 58008
Dodany 18:49, 27 sie 2017
Złapałam ćmy w pułapki fermonowe ok 10 dni temu. Przy przeglądaniu bukszpanów (robie lustrację co dwa dni w poszukiwaniu kolejnego pokolenia gąsienic) często wylatują z bukszpanów a dzisiaj widziałam ja równiez na trzmielinie. Kiedy dokonać kolejnego oprysku, czy już , czy poczekać na pierwsze osobniki w postaci gąsienic? Boję sie że za późno zainterweniuję kolejnym opryskiem. Czytałam, ze wylegają sie po 10-14 dniach od wykrycia ćmy.
Na razie moje bukszpany po cieciu i dawce biochumusa dochodzą do siebie i wypuszczaja młode przyrosty.
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71242
Dodany 19:02, 27 sie 2017
Jak zobaczysz gąsienice i jaja - pryskaj Spintorem, u nas pomogło, jajka uschły a gąsienice zdechły.

Jak zobaczysz nitki na liściach.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies