Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Cydalima perspectalis - ćma bukszpanowa

Gintura

Dołączył: 13 lip 2016
Skąd: Warszawa
Posty: 173
Dodany 18:02, 13 sie 2017
Witajcie
dziś w ogródku zauważyłam kilka osobników niesproszonych gości. Czy to zwykle Gąsienice kapustka (mój ogródek graniczy w polem kapusty) czy jest to nie daj boże inwazja ćmy bukszpanowej. Jak na razie bukszpany wyglądają ok ale strach mnie obleciał. Czym to zwalczać?

pozdrawiam
Mala_Mi
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Skąd: Rzeszów
Posty: 49565
Dodany 07:41, 14 sie 2017
Gintura napisał(a)
Witajcie
dziś w ogródku zauważyłam kilka osobników niesproszonych gości. Czy to zwykle Gąsienice kapustka (mój ogródek graniczy w polem kapusty) czy jest to nie daj boże inwazja ćmy bukszpanowej. Jak na razie bukszpany wyglądają ok ale strach mnie obleciał. Czym to zwalczać?

pozdrawiam



To nie jest bukszpanowa, bukszpanowa ma czarną głowę.. Może bielinek...
____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
Gardenarium
Img 0144 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71298
Dodany 08:00, 14 sie 2017
To raczej bielinek kapustnik

Link
Gintura

Dołączył: 13 lip 2016
Skąd: Warszawa
Posty: 173
Dodany 08:44, 14 sie 2017
Uff odetchnęłam z ulgą ale i tak Mospilan poszedł wczoraj w ruch
pozdrawiam
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11810
Dodany 09:41, 14 sie 2017
Przeraziłam się czytając, że to szkaradztwo już na Bemowie jest.

Wszystko ogarnęłam - zaraz jadę po Proteus i pułapki feromonowe.

Ale mam jedno pytanie:

jeśli u mnie nie ma tego diabelstwa, to pułapki wywieszać, czy nie?
Bo jeśli ich nie ma, to feromon może je ściągnąć przecież.




____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Borbetka
20914647 1675256115832592 8925751237892322357 n

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4424
Dodany 12:02, 14 sie 2017
Też mi to do głowy wpadło.
____________________
borówcowy wizytowka
Jaskier
Pierwszy motylek

Dołączył: 04 cze 2017
Posty: 57
Dodany 07:32, 15 sie 2017
Tess napisał(a)
Ale mam jedno pytanie:

jeśli u mnie nie ma tego diabelstwa, to pułapki wywieszać, czy nie?
Bo jeśli ich nie ma, to feromon może je ściągnąć przecież.
Tess! Nie mam wiedzy, ani doświadczenia w stosowaniu pułapek. Weź to proszę pod uwagę przy czytaniu tego postu

Pułapki mają jakiś obszar oddziaływania. Każda inny. Jeżeli obszar oddziaływania wykracza poza naszą działkę, to pułapki przyciągną na nią ćmy, ale w celu ich złapania. Samiec po zapachu będzie leciał do samicy żeby ją zapłodnić, a zamiast tego wpadnie do pułapki.

Chyba może tak się zdarzyć, że samiec, lecąc do pułapki, spotka samicę i to nią się zainteresuje Ale wydaje się, że ta samica przyciągnęłaby go i bez naszej pułapki.

Samce motyli też wydzielają feromony. W Wikipedii pod hasłem "Motyle" jest informacja, że wabi i jedna, i druga strona. Pewnie tak jest też w przypadku cydalima perspectalis.

Nie wiem, czy duże zagrożenie stanowi fakt, że lecący do pułapki, czy też znajdujący się w niej jeszcze żyjący samiec, mogą, wydzielanymi przez siebie zapachami, przyciągnąć samicę. I czy z tego tylko powodu należy zrezygnować z pułapki? Na pewno trzeba te samce szybko z pułapek usuwać i zabijać.

Pochodząca z Krakowa marta_gora, która jest bardzo zaangażowana w kampanię informacyjną o cydalima perspectalis, stosowała te pułapki i je poleca, więc może warto?

Pułapki feromonowe pełnią 2 role:

1. ograniczają populację szkodnika, gdyż wyłapując samce utrudniają samicom złożenie jaj,

2. pełnią rolę prognostyczną, gdyż po ilości złapanych osobników można określić termin rójki i stopień zagrożenia dla bukszpanów

Ogólne informacje o pułapkach feromonowych można znaleźć tutaj:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pu%C5%82apka_feromonowa


Poszukuję informacji o tym, czy dorosła samica cydalimy perspectalis przez cały okres swojego życia jest zdolna do zapłodnienia, czy też tylko przez pewien czas. Na tę drugą możliwość wskazywałyby informacje Danusi o tym, że są określone pory żerowania gąsienic. Czy znacie odpowiedź na to pytanie?
Dodany 12:56, 15 sie 2017
A jak długo te pułapki feromonowe muszą wisieć? A w razie czego opryski i tak cały czas?
Wszystkiego nie zlikwidujemy bo to niemożliwe.
Wydaje mi się,że walka z tą ćmą już na stałe wejdzie do harmonogramu oprysków jak przy innych szkodnikach.Czy mam rację?
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4118
Dodany 14:03, 15 sie 2017
Wielokrotnie powtarzałem, a także Szefowa czy Waldek727, że szkodnika nie zwalcza się profilaktycznie lecz objawowo. Trzeba najpierw poznać jego biologię rozwoju w naszych - specyficznych - warunkach klimatu przejściowego. Jaskier i inni przytaczają cytując zagraniczne wypowiedzi, dwu lub trzykrotne pojawianie się w sezonie. Jednak cykle pojawiania się owadów są uzależnione przede wszystkim od temperatury (wylęg larw) i nawet możliwe jest pojawienie się czwartego pokolenia przy wysokich temperaturach jesiennych. Tak jest przecież z innymi szkodnikami "z importu", które już się zadomowiły w naszych ogrodach.
Wiem, że wielu moja wypowiedź nie spodoba się, ale należałoby spojrzeć szerzej na naturę i jej metody obrony. Żeby nie nadużywać środków chemicznych natura stosuje profilaktykę, co jest często stosowane w uprawie współrzędnej. To różne olejki aromatyczne, ich działanie jest podobne do działania feromonów: odstraszają lub zachęcają. Jeśli nie wykorzystamy tej metody będziemy "na z góry upatrzonej pozycji". Jakiej? Można się domyślić.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Jaskier
Pierwszy motylek

Dołączył: 04 cze 2017
Posty: 57
Dodany 15:01, 15 sie 2017 , edytowany o 16:16, 15 sie 2017
Mazan napisał(a)
Trzeba najpierw poznać jego biologię rozwoju w naszych - specyficznych - warunkach klimatu przejściowego. Jaskier i inni przytaczają cytując zagraniczne wypowiedzi, dwu lub trzykrotne pojawianie się w sezonie. Jednak cykle pojawiania się owadów są uzależnione przede wszystkim od temperatury (wylęg larw) i nawet możliwe jest pojawienie się czwartego pokolenia przy wysokich temperaturach jesiennych. Tak jest przecież z innymi szkodnikami "z importu", które już się zadomowiły w naszych ogrodach.

Przeglądając internet, nie natrafiłem niestety na takie informacje, poza tą zawartą w artykule "Motylek - twardziel niszczy bukszpany. Jak się go pozbyć", o której wcześniej wspominałem i podawałem link do strony. Chodzi o zdanie:

"Na dodatek tego lata dojrzałość osiągną kolejne dwa pokolenia, a jeżeli będzie ciepła jesień, to i trzecie".


Podejrzewam, że jakąś wiedzę na ten temat mogą posiadać naukowcy i ogrodnicy z Krakowa, bo tam chyba najbardziej rozmnożyła się cydalima, a przynajmniej tak wynika z informacji medialnych . Bo jeżeli nie dotrzemy do jakiegoś artykułu, pracy naukowej, czy relacji ogrodnika opisującego swoje doświadczenia o tym, ile pojawiło się pokoleń ćmy w 2016r. i jakie były temperatury, to pozostaje nam tylko obserwacja, jak ćma zachowuje się w ogrodach forumowiczów (przy uwzględnieniu miejsca położenia ogrodu i panujących tam warunków np. tego że wcześnie rozpoczyna się sezon wegetacyjny itp.).
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies