Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Motylogród

Margarete
Margaretka

Dołączył: 04 mar 2013
Skąd: okolice Łodzi
Posty: 14368
Dodany 00:56, 17 sty 2018
Witaj nowa koleżanko - prawiełodzianko! Miło nam że w naszej łódzkiej i podłódzkiej grupie przybywa nam nowych forumowiczek i nowych ogrodów

O PESEL nie pytamy, z resztą jak by się mnie ktoś zapytał to bym i tak nie powiedziała . Fajniej że masz szansę zrealizować swoje marzenia o domku z ogródkiem. Ja ostatnio cytowałam u siebie hasło zasłyszane w TV że są wśród nas ludzie którzy ukończyli 50 lat ale są i tacy którzy skończyli dwa razy po 25 i wśród ogrodomaniaczek jest zdecydowanie więcej tych drugich - zaręczam ci Elu.
Będziemy wspierać, doradzać, może nawet krytykować - masz to jak w banku
Sąsiadujesz z Bogdzią a więc i Asię i obie nasze Agaty i Anitę i inne nasze dziewczyny z Ogrodowiska masz "pod ręką" - to fajnie. Jest skąd czerpać pomoc i porady. Z resztą całe Ogrodowisko jest skłonne do pomocy zawsze.

Zaznaczam wątek i obiecuję tu wpadać. Pozdrawiam
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 01:10, 17 sty 2018
Szafirki kwitną w pierwszej połowie maja.Wątpię czy uda ci się przetrzymać je w chłodzie tak by opóźnić kwitnienie prawie o miesiąc. Jeśli zależy ci w konkretnym terminie na niebieskim kobiercu to może lepiej zakupić spore sadzonki lobelii. Gotowe sadzonki. Pędzone w szklarni. Siane w domu zakwitną dopiero w połowie czerwca.

W kwestii ziemi.

Na początek moja uwaga w temacie kopania szamba - zwróć szczególną uwagę, aby starannie odłożyć/odseparować warstwę humusu, tak by nie pomieszać z podglebiem. Jeśli to się stanie to będzie olbrzymi problem z ożywieniem gleby.

Kolejna sprawa. Twoja gleba potrzebuje wyłącznie materii organicznej + mączka bazaltowa (ma potencjalną kwaśną granitowa) i dolomit (szczególnie pod trawnik.
Potrzebujesz kompostu, obornika i kory. Kory nie dajesz pod trawnik. Kora MUSI być przekompostowana. O taką trudno obecnie. Można ją przekompostować na dwa sposoby: zlewać roztworem mocznika 5%, lub też na drugi, dość skuteczny sposób - zlewać gnojówkami, np. z pokrzywy. Można jeden sposób połączyć z drugim. Gnojówki wprowadzają mikroorganizmy. Do skutecznego kompostowania potrzebna jest ciepła pogoda. Nieprzekompostowana kora niestety bogata może być w patogeny, w tym opieńki, podstawczaki i innych grzybów atakujących rośliny.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Mariposa
Rusa ka admira  vanessa atalanta

Dołączył: 29 gru 2017
Skąd: łódzkie
Posty: 1335
Dodany 07:26, 18 sty 2018
Witaj, Małgosiu, grupa łódzka rośnie w siłę i dobrze, mam nadzieję, że się kiedyś poznamy
O peselu nie myślę, ja raczej z tych, co to dwa razy po 25 lat mają... ciągle "chce mi się chcieć" i chyba o to chodzi

Margarete napisał(a)
Będziemy wspierać, doradzać, może nawet krytykować - masz to jak w banku

Na to wszystko czekam! Będę pytać i prosić o wszelkie sugestie. Na razie mało się na forum udzielam, bo wciąż intesywnie się dokształcam... i jestem w prawdziwym szoku, ile tu fachowej wiedzy można znaleźć...
Oby do wiosny! Pozdrawiam
____________________
Ela Motylogród
Mariposa
Rusa ka admira  vanessa atalanta

Dołączył: 29 gru 2017
Skąd: łódzkie
Posty: 1335
Dodany 08:02, 18 sty 2018
Toszko, cieszę się, że znalazłaś czas, aby do mnie wpaść
Wszystkie Twoje uwagi skrzętnie notuję. I jednocześnie odrabiam pracę domową - przeglądam forum w poszukiwaniu porad Mazana, czytam (post po poście) wątek Ani-Anbu, a wczoraj udało mi się znaleźć wątek Waldka i... wpadłam po uszy! Kolejna noc zarwana, ale przeczytałam cały od deski do deski... Cóż, od kiedy znalazłam Ogrodowisko, muszę szybko spać
Toszko, to jest to! Wreszcie zrozumiałam Wasze rady i moja niecierpliwość ogrodnicza zniknęła. Już wiem, co mam robić i wiem, że warto na to poświęcić ten rok. Mam umysł ścisły, potrzebuję konkretów, jak wiem "jak to działa", to potem już sobie radzę.
Wpadnij czasem do mnie i popatrz krytycznym okiem na to, co robię. Bez żadnych oporów ochrzaniaj, jak trzeba, chcę wiedzieć, czy idę właściwą drogą! Nie mam czasu na uczenie się na własnych błędach...
____________________
Ela Motylogród
AnkaK
Tulipany czerwone bt 16 04 b  2161  1200

Dołączył: 25 paź 2014
Skąd: Łódź
Posty: 704
Dodany 11:13, 18 sty 2018
Witam się w Twoim wątku. Asia z Ogrodu w remoncie doniosła, że sąsiadkami prawie jesteśmy Fajnie, że grupa łódzka się rozrasta. Kibicuję w powstawaniu ogrodu i zazdraszczam zapału do prac "ziemnych".
____________________
Anka Chaos kontrolowany
polinka
Img 20180907 093329 507

Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17406
Dodany 17:52, 18 sty 2018
Ela, kibicuję Ci od początku choć po cichu Fajnie, że odnalazłaś wątek Waldka-to kopalnia wiedzy od której i ja zaczynałam swoją przygodę z glebą. Do tego szukaj postów Toszki i MAzana, i powoli czytaj a najlepiej rób od razu notatki
To tylko na początku wygląda jakoś przerażająco... Na szczęście jak widzę tu i tam, Toszka powoli wraca a i MAzan od wiosny będzie "w pogotowiu", to w razie pytań będziesz miała do kogo się zwrócić z problemem ziemnym

____________________
Ogrodowy powrót do dzieciństwa
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 21:57, 18 sty 2018
W kwestii pracy nad glebą to wspaniałym uczniem okazał się być Jacek. Ten wyjątkowo szybko pojął, że z pośpiechu brnie w ślepy zaułek.

Elu, z premedytacją dałam przykład Jacka, bo muszę ci uzmysłowić jedną rzecz - żadna glebogryzarka ani brona nie zastąpi pracy wideł amerykańskich, którymi głęboko i starannie wprowadzisz próchnicę do gleby, a przy okazji poznasz swoją ziemię w ogrodzie (bywają wielkie niespodzianki, nawet 1 metr dalej). Masz zaledwie 400m do przekopania. W praktyce mniej, bo odejdą ścieżki, placyk etc.

____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Mariposa
Rusa ka admira  vanessa atalanta

Dołączył: 29 gru 2017
Skąd: łódzkie
Posty: 1335
Dodany 21:52, 19 sty 2018
AnkaK, polinka - witam Was u siebie! Zaglądajcie i kibicujcie - jak ustalę wszystko odnośnie ziemi, wezmę się za rabaty - wtedy każda podpowiedź będzie cenna! Mój notes z notatkami zaczyna objętością przypominać encyklopedię
____________________
Ela Motylogród
Mariposa
Rusa ka admira  vanessa atalanta

Dołączył: 29 gru 2017
Skąd: łódzkie
Posty: 1335
Dodany 22:22, 19 sty 2018


Toszka napisał(a)
żadna glebogryzarka ani brona nie zastąpi pracy wideł amerykańskich, którymi głęboko i starannie wprowadzisz próchnicę do gleby, a przy okazji poznasz swoją ziemię w ogrodzie

Toszko, znów mi zadałaś klina - to nie orać tylko wszystko ręcznie kopać i mieszać?
Mam podobną glinę jak Jacek - jak trzeba było latem wykopać dół na ponad pół metra, to żadnym szpadlem się nie dało - siedziałam i dosłownie skrobałam powierzchnię łopatką. Po zrobieniu siatki ogrodzeniowej zaczęłam ręcznie odchwaszczać - przez cały tydzień zrobiłam wzdłuż siatki pasek dł 20m na 50 cm - czy ja dam radę ruszyć ręcznie te 400m2? (w pracach ogrodowych mogę liczyć tylko na siebie).
Myślałam, aby na wiosnę rozrzucić obornik i przeorać go z ziemią (po całości) - pługiem ruszyć tą nietkniętą przez ponad dwadzieścia lat ziemię, po czym przywieźć kompost i korę - kompost już widłami przemieszać i zasiać zielone, zaś korę spryzmować, polać mocznikiem i zostawić do jesieni. Jesienią korę przemieszać z ziemią (z wyjątkiem miejsca pod trawnik) i jeszcze zasiać oziminę.
Nie denerwuj się proszę, popraw mnie ostatni raz, jeśli źle myślę - więcej nie będę Ci przytruwać, tylko uderzę się w piersi i zrobię jak mówisz... jak trzeba, dam radę, wszak "twardym trza być, nie miętkim"
____________________
Ela Motylogród
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 10:25, 20 sty 2018
Taką ciężką, zbitą, gliniastą ziemię przekopuje się widłami amerykańskimi. Małymi kaskami. Nie szpadlem. Inna sprawa, że szpadlem tylko odwrócisz ziemię do "góry nogami". Natomiast widły pozwalają na rozkruszenie i rozbicie zwartej gliny. Glebogryzarka "pruje" ziemię zaledwie na kilka centymetrów, a widły co najmniej na ich długość. Dzięki temu mozna poprawić pulchność ziemi i głęboko wprowadzić próchnicę i cały materiał rozluźniający. Wbrew pozorom praca z widłami nie jest katorżniczą robotą. Jest za to efektywna. Pod ścieżki i placyk nie musisz kopać, bo nieruszona ziemia będzie stabilna i np. pod chodnik nie potrzeba cementu, a wystarczy podsypka z piachem. Kostka lub płyty doskonale z czasem usadowią się w zwięzłej ziemi.

cdn wieczorem
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies