Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Ogród z zegarem

Ogród z zegarem

Agatorek 21:03, 01 gru 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15823
Basiu, dokładnie tak. Ale nie polecam nikomu takich przeżyć .
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
LIDKA 22:13, 01 gru 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12495
Agatorek napisał(a)
Muszę nad czymś pomyśleć, bo nie dam sobie rady.
Dziś byłam na przemian wściekła, przerażona i załamana.


Masz 4 stwory.
Może jakby wziąć trenera na parę spotkań u Was i podszkolić pieseły?
Trzeba konsekwencji i czasu trochę.
Ale się da.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Basieksp 22:20, 01 gru 2025


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13402
Agatorek napisał(a)
Basiu, dokładnie tak. Ale nie polecam nikomu takich przeżyć .


U nas byłby większy problem, bo Aza nie jest towarzyska. Ale nie wiem czy by uciekła, raczej furtki by pilnowała A instynkt tez ma mocny. Zawsze nas na spacerach do samochodu prowadzi, nigdy się nie pomyliła. Raz nawet się zgubiliśmy, bo eM znał lepiej drogę Ona niechetnie szła za nim, skończyło się na tym, że jej zaufaliśmy, chociaż trochę kilometrów musieliśmy nadrobić
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Agatorek 22:40, 01 gru 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15823
Lidka, na pewno muszę coś wymyślić.
Chociaż teraz, jak moje psy stały się sławne w Internecie, więc może szybciej się znajdą w razie kolejnej (tfu, tfu) ucieczki. To tylko taki czarny humor. Nie chcę już żadnych ucieczek

Basiu, no niestety, nie wiem dlaczego, te moje psy się niczego nie boją. A towarzyskie są po prostu bez umiaru. Bez wahania wchodzą na cudze podwórka (brakuje mi emotek, które by pokazywały, co w tej chwili myślę ).
A nie, boją się tylko kliniki weterynaryjnej. Tam muszę je zaciągać siłą…
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
MartaCho 07:26, 02 gru 2025


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 2987
Agnieś,
współczuję Ci tych przygód, wyobrażam sobie jaki miałaś stres! Faktycznie te obroże z GPS to chyba dobry pomysł. Najważniejsze, że się całe i zdrowe odnalazły!

Ja bym się jeszcze dodatkowo obawiała, że ktoś we wsi ich się tak wystraszy, że im krzywdę zrobi, bo się słyszy od czasu do czasu o podrzucaniu zatrutych kiełbas itp- choć z tego co piszesz, to wydaje się, że dość rozsądnych i przyjaznych ludzi w swojej okolicy masz.
____________________
Marta Ogród zacząć czas
antracyt 09:03, 02 gru 2025


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13331
Praca z uciekinierami konieczna
Jako właściciel byłabym równie zdenerwowana co Ty, a gdybym była na przykład spacerowiczem z małym dzieckiem to pewnie bym zawału dostała widząc takie stado przebiegające obok.
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt , Ogród wakacyjny
Agatorek 09:20, 02 gru 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15823
Najbliżsi sąsiedzi wiedzą, że psy nie są groźne, już mieli z nimi do czynienia i bliski kontakt . Ale całkowicie rozumiem obawy przed takimi dużymi psami.

Naczytałam się wczoraj komentarzy pod tym postem na Facebooku. Że właściciele są skrajnie nieodpowiedzialni itp. Niektórzy pisali, że to są łagodne rasy itp. ,ale jeden pan stwierdził, że za chwilę kogoś zagryzą. Ale nie odpowiadałam, szkoda nerwów. Nawet tłumaczenie, że szukała ich prawie cała wieś (a nawet uruchomiony był dron), nic by nie pomogło.

Dlatego nie udzielam się w mediach społecznościowych. Bardzo łatwo kogoś ocenić anonimowo, a nie widzi się swoich „grzechów” .
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Sonka 16:55, 02 gru 2025


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2495
Miałaś przygody z psami, ale one takie mordki mają, że na nich nie da się złościć. Wiem co to znaczy chory pies. My mamy już babcię ale taka cwana i taka kochana jest.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
sylwia_slomc... 18:28, 02 gru 2025


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88753
Współczuję przebojów. Ja w zeszłą zimę tak miałam z Losiem. Puszczam go w zimie po ogrodzie jak już łąka skoszona żeby się oprócz spacerów wybiegał i mam go na oku bo też w ogrodzie jestem w tym czasie. W zeszłym roku przy samej siatce był zając, Leoś wydarł za nim wpadł w siatkę, siatka pękła pies odarł za zającem. Obrożę starą miał, ale kagańca nie. Niby pola , ale za pagórkiem domy, a w nich różne psie towarzystwo. Tylko, że nasz innych psów nienawidzi bo go poprzednia właścicielka nie socjalizowała jako szczeniaka. Żył w totalnej izolacji. Gardło darłam i z samej góry darłam do bramki żeby w pola za nim lecieć. Nim na dół ogrodu zeszłam Leo tą sama dziurą wrócił na to moje darcie, odpuścił zająca. Zaskoczył mnie bardzo, że zapanował nad instynktem. Niby Go uczyłam przychodzić na wołanie, ale tym razem nie robiłam sobie nadziei bo mi z oczu znikł całkiem za górą. Jednak się opłaciło. Od tamtej pory nie puszczam luzem wiedząc, że potrafi z rozpędu siatkę leśną potargać.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Ulina 22:00, 02 gru 2025


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 773
Ale masz cyrki z tą bandą huśtawki emocjonalnej nie zazdroszczę
Ja z dużym psem też miałam kilka niezĺych scen to wiem jak się można zdenerwować
____________________
Ulina Ożankowy ogród
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies