Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Ogród z zegarem

Ogród z zegarem

Judith 14:15, 10 lis 2025


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13453
Mój psina w ogóle nie interesuje się roślinami. Nie kopie dołków, nic z tych rzeczy.
Ale niestety drapie, drze wręcz trawę i cały obszar przy ogrodzeniu. Wynika to z jego ekscytacji przechodzącymi psami, a w ogrodzie - wiewiórką czy kotem na drzewie. Szczekając kopie tylnymi łapami. Robi duże szkody, ale to moja wina, bo go nie wyszkoliłam odpowiednio…
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Agatorek 14:51, 10 lis 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15823
Gosia, Elza pozazdrościła i też ją przyłapałam na tej rabatce. Nie potrafiła wyjść, dobrze, że mam tam „drzwiczki”, wypuściłam osadzoną

Tarciu, nic z tym nie zrobię. Na szczęście każdy szkodnik, który ma taki (czy podobny) ogrodowy etap, z którego dość szybko wyrasta .

Ula, to zazdroszczę

Basiu, trawa, o której piszesz, była ulubioną rośliną do wykopywania dla Venus.
Czarnego bzu już nie mam, tu miałam kilku sprawców . Zielone trawy też są przysmakiem

Ula, gdybym miała poziomki, to pewnie by było to samo. Chociaż borówek nie tykają, mam jakieś liche dwa krzaczki i coś tam zawsze skubnę.

Judith, u mnie przyczyną jest taka sama, brak odpowiedniego wychowania . Na szczęście nie wkurza mnie to tak jak wcześniej .
No może trochę wkurzają mnie doły na rabatach, ale też jakoś często się nie pojawiają.
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Margo2 22:38, 13 lis 2025


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2950
Mój nieżyjący już piesio jako szczeniak miał czas wykopywania tego co zdążyłam posadzić.
Sadziłam, szłam odstawić łopatę, a kiedy wracałam roslina była już wykopana.
całe szczeście trwało to krótko.
Szybko nauczył sie, że nie można wchodzić na rabaty.
Miał swoje ścieżki, tam nic nie sadziłam.
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Polon 19:21, 25 lis 2025


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1456
Luz w podejściu do wybryków czworonogów to czasem najlepsza strategia
Moja roślin jakiś nie wykopywała, za to zjadała wszystko co rosło, tzn ogórki, pomidory, cukinie, borówki, dynie … chyba tylko na truskawkach się nie poznała

Aga, a jak postępy? Budują czy odśnieżają?
____________________
Malgo - u Polon
Kordina 09:48, 26 lis 2025


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8031
Mój piesek próbował mi pomagać przy pracach w ogrodzie i jak kopałam małą łopatką, to on też zawzięcie obok, ale szybko go oduczyłam na szczęście
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
sylwia_slomc... 11:03, 26 lis 2025


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88753
Jesienny ogród wyglądał bajkowo Taras już wylany.....niesamowite jesteście z tymi budowami. U nas to się wlecze... i będzie wlokło jeszcze długo pewnie. Ale u nas to też już drugi dom, a wcześniej przed forum jeszcze był remont budynków gospodarczych. Już nam sił ubyło bardzo.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
tulucy 15:09, 26 lis 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13560
Moja uwielbia podkradac mi rośliny. Czy wsadzona, czy czeka na posadzenie, nieważne. Najlepszy widok miałam, jak kiedyś zabrała mi doniczke pełną jeszcze i uciekała, bo oczywiście zaczęłam ją gonić. Leciała z głową przekrzywioną od ciężaru doniczki, jednym okiem łypała na trasę ucieczki. A drugim na mnie, czy ją gonię.
____________________
Łucja Nowe migawki
Agatorek 17:08, 26 lis 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15823
Gosia, u mnie nie ma opcji, żeby nie wchodziły na rabaty, bo widzą, że ja mogę, to dlaczego one nie mogą?

Dlatego, tak jak pisze Malgo, postawiłam na luz i po prostu przyjęłam, że u mnie ogród nie będzie jak spod igły . Zwłaszcza przy psach puszczonych swobodnie po całym terenie, wychowanych bezstresowo i takich rozmiarów .
Jedyne, czego próbuje ich oduczyć, jest to, żeby nie wychodziły za bramę. I nie uciekały na wieś. Ale to mi idzie z marnym skutkiem.
Ostatnio u najbliższego sąsiada była otwarta brama . I wyciągałam Venus „za kudły” (bo przecież nie noszą obróż) z ich altanki (tam akurat odpoczywały yorki , które na widok mojej bandy po prostu skakały po meblach ). Na szczęście reszta towarzystwa bez oporu poszła za nami. Nie wiem, jak to zrobiłam, bo Venus waży z 70 kg, ale się udało. I na szczęście obyło się bez żadnych szkód materialnych.

Bożenko, Lucy, po prostu zwierzaki chcą nam pomagać .

Sylwia, dzięki
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Agatorek 17:14, 26 lis 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15823
Odnośnie budowy, to mam teraz przestój. Najpierw, bo wykonawca podobno czekał na hds’a (chociaż podejrzewam, że po prostu wziął za dużo budów na raz i przerzucał sobie pracowników z miejsca na miejsce), a teraz z powodu pogody ;/. A że byłam do tej pory miła i grzeczna, to pewnie uznał, że będę najmniej „krzyczeć”. I tak było, bo miałam inne sprawy na głowie, m.in. Brutusa (o nim zaraz).
W sobotę chyba pojadę z nim porozmawiać, bo zaczyna mnie trochę to irytować. Oczywiście na pogodę nikt nie ma wpływu, ale naprawdę ten wcześniejszy przestój nie był potrzebny.

Okna (plus rolety i brama garażowa) schodzą z produkcji już na początku grudnia. Ale dopóki nie będzie skończonego stropu, to nie mogą ich montować (tak mi powiedzieli).

____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Agatorek 17:18, 26 lis 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15823
Z Brutusem nadal nie wiadomo co mu jest. Pierwsza biopsja wyszła negatywnie. Wyniki badań krwi prawie książkowe. Dostał jakieś sterydy i po chwilowej poprawie znów zaczął kuleć. „Guz” się nie odtworzył (wczesniej to był duży krwiak). W zeszłym tygodniu miał kolejny zabieg, wycięty został kawałek mięśnia do badań histopatologicznych, czekam na wyniki (będą prawdopodobnie do połowy grudnia).
W międzyczasie kroplówki wzmacniające, znów leki itp.

Jesli biopsja znów wyjdzie negatywnie, to prawdopodobnie będzie potrzebny rezonans lub tomografia.
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies