Szkoda, że nie mogłam w tym terminie cię odwiedzić, ale kiedyś się wproszę
Przedwczoraj dostałam 3 sadzonki małych pomidorków nn od kuzynki, wychodowane z własnych nasion, kompletnie nie wiem jak z nimi postępować, u kuzynki to też pierwszy pomidorowy eksperyment. Nie mam miejsca na rabatach, więc posadziłam w doniczkach w ziemi z dodatkiem kompostu i czekam na pomidorowy cud