Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrod nad bajorkiem

Ogrod nad bajorkiem

TAR 12:49, 26 cze 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 14054
Lidzia, pewnie. Chcesz to kupuj

Mirko
, te o ktorych juz wspomnialam 3 roze Bienenweide: Bicolor, Apricot i Fruity. Dlaczego? Przez kwitnienie pojedynczymi kwiatami. Byc moze rownez LandFrauen Rose - ma malo kwiatow, podobnie Flirt 2011 jak sie nie poprawi. Nieciekawie wyglada Mariage Parfait. Niby rugosa odporna ale slabo sobie radzi. Zastąpi Mortimera Sacklera, ktoremu dam lepsze miejsce. Bonica jak nie zakwitnie tez wypada a sie nie zapowiada, bo pąka ani jednego.
Jest jeszcze kilka roz, ktore dopiero maja pąki wiec czekam na kwitnienie. Rozczarowuja mnie The Fairy - balaganiarskie strasznie moze kwitnieniem nadrobia. Poczekam czy rozbujaja sie Alden i Ballerina, moze trzeba bedzie im poszukac lepszej miejscowki.
Wiec nie do konca tak wszystko gra i buczy.
Strasznie napalam sie na kwitnienie roz Circus: Jacaranda, Escimo i Larissa czuje, ze beda fajne. Podobnie Hansestad Rostock, Kurfurstin Sophie i Xenia. Oby Lady of Shalot nie okazala sie niewypalem.
Widze tez, ze z wiosennych roz kilka dostalo po nosie (Kwiat Muszkatu, Corka Drakuli, Różane Kutno, Misiu Pysiu i Amirose). Przycielam mocno, moze odbija. Zbiera sie do kwitnienia Dolce Vita, ta zostanie na stowe. Juz za sama nazwe ma miejscowe w czołowce

Reasumujac, na razie obserwuje. I dam jeszcze im kolejny sezon, moze sie rozkręcą.

____________________
Ogrod nad bajorkiem
TAR 12:50, 26 cze 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 14054
ewsyg napisał(a)


Dziękuję, bardzo mi się podoba.
Fajna jest, choc liscie na poczatku niepozorne to kwiat przesliczny, bzykolubny
____________________
Ogrod nad bajorkiem
tulucy 15:11, 26 cze 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13881
U mnie nie obudziła się w ogóle jedna Rojewska, Zazdrość sąsiadki. Nie wiem, czy to jakiś znak, czy co . Posadziłam, miała pączki ładnie nabrzmiałe i potem kaput. Może przymrozki jej zaszkodziły. Ale dwie obok nieruszone, więc nie wiem...

Burgundy I. jest przepiękna. Odkupiłam ją sobie jako jedna z pierwszych. Jak jeszcze myślałam, że może w tym ogrodzie będzie mniej róż. Guuuupie myślenie, jakaś abberacja umysłowa mnie dopadła. Czy tam inne zaćmienie. W dodatku się okazuje, że mój ogrodniczy pod nosem ma też fajne róże. Tragedia totalna.

____________________
Łucja Nowe migawki
ewsyg 15:21, 26 cze 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 13210
Moje Burgundy corocznie chorują, ale wybaczam im za ich piękno.
____________________
Ewa Pachnący różami, malowany bylinami, Skąpana w słońcu****
TAR 16:02, 26 cze 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 14054
tulucy napisał(a)
U mnie nie obudziła się w ogóle jedna Rojewska, Zazdrość sąsiadki. Nie wiem, czy to jakiś znak, czy co . Posadziłam, miała pączki ładnie nabrzmiałe i potem kaput. Może przymrozki jej zaszkodziły. Ale dwie obok nieruszone, więc nie wiem...

Burgundy I. jest przepiękna. Odkupiłam ją sobie jako jedna z pierwszych. Jak jeszcze myślałam, że może w tym ogrodzie będzie mniej róż. Guuuupie myślenie, jakaś abberacja umysłowa mnie dopadła. Czy tam inne zaćmienie. W dodatku się okazuje, że mój ogrodniczy pod nosem ma też fajne róże. Tragedia totalna.



I masz przeciez takie "uczynne" kolezanki
____________________
Ogrod nad bajorkiem
TAR 16:04, 26 cze 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 14054
Moja Burgundy byla slaba sadzonka jak dostala, rok temu nie wystartowala. Przycielam bardzo mocno i ruszyla nawet z kwiatami. Ale ma miejsce nieszczegolne wiec albo jej nie bede ruszac i sobie druga kupie albo nie wiem co Ale to prawda jest zaczepista.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Wafel 17:44, 26 cze 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4402
Ania, mnie Flirt w tym roku zaskoczyła obfitością kwitnienia i długością utrzymania kwiatów, daje radę nawet na dzisiejszej patelni. W zeszłym roku mizerotka z niej była.
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Wafel 19:19, 26 cze 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4402
Magara napisał(a)
Ciekawa jestem, czy już sobie uświadomiłaś, że róże to temat, który nie ma końca?

Najpierw jest etap - na róże się nie porywam.
Później - są te pierwsze (a zobaczę). I radość z kwitnienia.
Kolejny krok - gdzie jest miejsce na następne


Dokładnie, jestem na ostatnim etapie, szkoda że bez perspektyw
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
mirkaka 10:33, 27 cze 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12137
Wafel napisał(a)


Dokładnie, jestem na ostatnim etapie, szkoda że bez perspektyw


Ostatni etap jest taki:
Wywalam wszystkie chorowitki

Tar, no to masz jeszcze sporo róż na które trzeba poczekać, ja bym wszystkim dała jeszcze nie jeden a co najmniej dwa sezony, róże dopiero w trzecim, czwartym roku mogą pokazać na co je stać, chociaż u mnie Alden pokazała już w tym samym roku.
Ale kupowana jesienią Stadt Room przepiękna silna sadzonka, wegetuje, nie wiem dlaczego, bo dół dostała wypasiony, chyba jak była susza wiosenna to ją słabo podlewałam
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
mirkaka 10:34, 27 cze 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12137
TAR napisał(a)
Moja Burgundy byla slaba sadzonka jak dostala, rok temu nie wystartowala. Przycielam bardzo mocno i ruszyla nawet z kwiatami. Ale ma miejsce nieszczegolne wiec albo jej nie bede ruszac i sobie druga kupie albo nie wiem co Ale to prawda jest zaczepista.


Burgundy mam już z 10 lat, zawsze słabo rośnie, eteryczna, dwa, trzy pędy, ale za te kwiaty zostaje, mimo że chorowita
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies