Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Wiejski ogród Magdy

Wiejski ogród Magdy

Ichigo 22:48, 01 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
MagdaLenka napisał(a)
Jabłonki jak w raju! No cudo po prostu.

Moje grujeczniki podobnie, jak Twoje. Dosłownie kilka listków zamrożonych, reszta ok. W zeszłym roku przemroziło wszystkie pierwsze listki.

Odpoczynek to zawsze dobry pomysł. Ogrodnictwo to jest jednak ciężka praca fizyczna. Nie ma co nadwyrężać zdrowia, bo z każdym rokiem człowiek co raz słabszy.

U mnie w zeszłym roku też zmroziło wszystkie listki na grujeczniku. W ogóle zeszłoroczny maj był bardzo zimny, dziwny to był miesiąc...

Niestety, z roku na rok coraz trudniej mi pracować w ogrodzie. Czas mam, tylko sił brakuje.
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Ichigo 22:54, 01 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
Wafel napisał(a)
Piękne te narcyzy ❤️

Nie wiem co się stało z moimi białymi narcyzami, też miałam Winston Churchil, nawet dokupiłam jesienią i nie wyszły, same żółte mam...

Słuszna decyzja z odpoczynkiem.
Co do obsadzenia wanny, to może fajnie by wyglądały karłowe pęcherznice Little Joker, ładnie się "przelewają" pod ciężarem kwiatów i tworzą takie jakby kaskady drobnych kwiatów. Wrzucam zdjęcie u siebie.
Rzeczywiście dziwna sprawa z tymi narcyzami. Mam nadzieję, że nic ich nie zjadło... A sprawdzałaś cebule?

Te pęcherznice u Ciebie są śliczne . Nie znałam tej odmiany. Może sobie sprawię choć jedną.
Do obsadzenia wanny kupiłam już tawuły japońskie Goldflame. Nie wiem tylko, czy nie za mało, bo tylko cztery sztuki.
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Wafel 23:28, 01 maj 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4364
Goldflame pięknie się przebarwiają, mam je na osiedlowej, wcześniej miałam u siebie w ogrodzie Little Joker bezproblemowa i lubi powtórzyć kwitnienie
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Kordina 01:14, 02 maj 2026


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8416
U mnie też zmroziło, chyba aktinidia dostała największy strzał mrozowy
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
Ichigo 15:47, 03 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
Wafel napisał(a)
Little Joker bezproblemowa i lubi powtórzyć kwitnienie
Już się zastanawiam, gdzie bym ją mogła posadzić .
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Ichigo 15:51, 03 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
Kordina napisał(a)
U mnie też zmroziło, chyba aktinidia dostała największy strzał mrozowy
Mróz zauważyłam tylko na grujeczniku, czyli, można powiedzieć, w tym roku raczej oszczędził mój ogród.
W prognozach nie ma już przymrozków - czas wyciągnąć dalie z piwnicy .
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Ichigo 18:29, 03 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
W temacie karczowników - stopniowo roznoszą się po całym ogrodzie. Wszędzie w murawie są dziury. Dziury są też przy różach, a ostatnio podkopały ciemiernik. W rabatach jest labirynt tuneli, trudno wbić łopatę w ziemię, żeby na jakiś nie trafić.

Przegryzają doniczki, w których sadziłam cebule.

W znanym chińskim sklepie internetowym kupiłam kosze ze stali nierdzewnej do przesiewania ziemi - będę w nich sadzić irysy. Myślę, że to ich ostatnia szansa, więcej irysów nie posadzę.

Zaczynam łapać się na tym, że nie kupuję roślin, bo... nie chce mi się ich sadzić w doniczkach. Takie sadzenie zabiera więcej czasu i kosztuje więcej wysiłku, niż gdybym je miała sadzić "normalnie".

Dziury w murawie:



Podkopany ciemiernik:



____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Ichigo 18:35, 03 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
W tym miejscu była doniczka z cebulowymi. Po jej wyjęciu i sprawdzeniu (bo nic w niej nie wyrosło), taki widok:





Zeżarte hiacynty:





Po optymizmie przyszedł kryzys. W tym roku szybciej, niż zwykle. Zaczynam mieć dosyć ogrodu. Ale jutro jadę tam znowu, po czterodniowej przerwie. Szczerze - coraz mniej mam zapału do pracy i coraz mniej mi się chce.
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Wafel 18:41, 03 maj 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4364
Kurczę, może te cebulowe jeszcze bardziej je przyciągają, nie wiem co ci poradzić nie miałam tego szkodnika, ale że aż tak się rozpanoszyły Może sprzyja też fakt, że nie ma tam ludzi na codzień, cisza i spokój i żarcie podane...
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Ichigo 18:53, 03 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
No, żarcie podane to na pewno. Ciszę i spokój też mają zapewnione.
Jeśli będą mi zjadać wszystkie cebulowe, to na pewno z nich zrezygnuję, bo ileż można... Moja ostatnia nadzieja w narcyzach, bo są sadzone bez doniczek, wprost do ziemi, i jak dotąd nie zjedzone.
Na tej mniejszej rabacie, skąd pochodzą te zdjęcia, rośnie spora kępa liliowców jeszcze mojej babki. Nie lubię ich i chciałam ich się pozbyć, ale ta kępa i tak co roku jest jakby coraz mniejsza... Pewnie w niej się głównie stołują. Muszę się w końcu zmobilizować i ją wywalić. Z drugiej strony te parszywe gryzonie rozejdą się wtedy pewnie dalej, po innych roślinach. I tak źle, i tak niedobrze. Na dodatek boję się, że przy kopaniu na któregoś trafię. Raz znalazłam ich spiżarnię pełną zmagazynowanych roślin, wśród nich całe pędy i kwiaty, nie tylko korzenie i bulwy.
Jutro mam sadzić mieczyki, nie wiem tylko, czy jest sens.
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies