Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Wiejski ogród Magdy

Wiejski ogród Magdy

Wafel 19:24, 03 maj 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4364
Masakra...
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
GingerO 21:39, 03 maj 2026

Dołączył: 10 lut 2023
Posty: 450
Co za dziady! Straszne...
____________________
Ola
Bee 09:30, 04 maj 2026


Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 675
Ależ strasznie, bardzo współczuję
____________________
Beata Kaszubskie piaski Wizytówka - Kaszubskie piaski
Ichigo 09:32, 06 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
No niestety... Nie wiem, jak to wróży przyszłości ogrodu. Coś czarno to widzę.
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Bee 09:36, 06 maj 2026


Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 675
A jakby wypowiedzieć karczownikom wojnę chemiczną? Są jakieś środki? Pamiętam, że Sylwia pisała, ze zwalczyła karczowniki u siebie.
____________________
Beata Kaszubskie piaski Wizytówka - Kaszubskie piaski
Kordina 00:17, 07 maj 2026


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8416
Wafel napisał(a)
...Może sprzyja też fakt, że nie ma tam ludzi na codzień, cisza i spokój i żarcie podane...

Raczej nie, ja jestem i mam 3 koty a cholernik jest prawie wszędzie... Też zabieram się za walkę z nim, ale jakoś opornie mi ta walka idzie. W zeszłym roku zbierałam sierść psa, czosnek i nic to nie daje, a sierść wywalił na wierzch, taki przebiegły.
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
ajka 00:24, 07 maj 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6308
Rany współczuję karczownika. Jego boję się najbardziej. Ludzie piszą na forach, że nie do zwalczenia Straszne spustoszenie widzę robi i w twoim ogrodzie.

Mój grujecznik też mocno oberwał mrozowo. Jakiś mało odporny jest. Obok klony palmowe rosną i na nich brak uszkodzeń. W ogóle coś mi ten grujecznik słabo rośnie.
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
Ichigo 12:39, 07 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
Bee napisał(a)
A jakby wypowiedzieć karczownikom wojnę chemiczną? Są jakieś środki? Pamiętam, że Sylwia pisała, ze zwalczyła karczowniki u siebie.
Najbardziej skuteczny był środek Quickphos 56. Jednak parę lat temu śmiertelnie zatruło się nim dwoje dzieci i od tego czasu jest dostępny w sprzedaży tylko dla osób, które ukończyły szkolenie metodą fumigacji. Chyba nie muszę wspominać, że takiego szkolenia nie posiadam...
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Ichigo 12:41, 07 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
Kordina napisał(a)

Raczej nie, ja jestem i mam 3 koty a cholernik jest prawie wszędzie... Też zabieram się za walkę z nim, ale jakoś opornie mi ta walka idzie. W zeszłym roku zbierałam sierść psa, czosnek i nic to nie daje, a sierść wywalił na wierzch, taki przebiegły.
Ja tę walkę przegrałam, a też chwytałam się różnych metod. Dranie są przebiegłe i szybko się uczą. Nie znam skutecznego sposobu, aby ich się pozbyć z ogrodu.
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Ichigo 12:46, 07 maj 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
ajka napisał(a)
Rany współczuję karczownika. Jego boję się najbardziej. Ludzie piszą na forach, że nie do zwalczenia Straszne spustoszenie widzę robi i w twoim ogrodzie.

Mój grujecznik też mocno oberwał mrozowo. Jakiś mało odporny jest. Obok klony palmowe rosną i na nich brak uszkodzeń. W ogóle coś mi ten grujecznik słabo rośnie.
Myślę, że karczownik to najgorsze, co może spotkać ogrodnika. Nie jest wybredny, zeżre prawie wszystko, nie jak większość szkodników, które zwykle żerują na jednym gatunku.

Ja mam grujecznik od wiosny zeszłego roku i jedyne, co zauważyłam, to to, że zwykle obrywa mrozem. Ale te liście potem odrastają. A rośnie dobrze, widać miejsce mu odpowiada.
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies