Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Przy ścieżce

Przy ścieżce

vita 10:16, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4992
Miskantowo napisał(a)
Dzień dobry w niedzielny poranek

Czytam tu sobie o ogrodówkach.
Dopiero z tego forum dowiedziałam się, że hortensja ogrodowa jest kapryśna i trudno o jej kwitnienie.

Co prawda mieszkam w Gdańsku i klimat tu mamy łagodniejszy niż na takim Podlasiu ale wiosenne przymrozki nie sa nam nieznane.
Hortensja ogrodowa to roslina, ktora obsadzone jest pobliskie osiedle mieszkaniowe.
Pod oknami mojej tesciowej rosną dorodne krzali.
Co roku oblepione kwiatami.
Zapewniam Was, że o owijaniu ich na zimę nie ma mowy.
Są zadbane bo osiedle ma na etacie osobę dbająca o zieleń ale to dbanie to nawożenie i obcinanie ich wiosną.

Ta zima byla u nas wyjatkowo mroźna.
Moje ogrodowki przetrwały bez okrywania (nie było mnie w domu przez całą zimę)
To co mnie zdziwiło najbardziej to super kondycja ubiegłorocznych sadzonek.
Mam tu dwie takie malutkie.
Przetrwały w niedużych doniczkach.





Biała forsycja?
Piękna, nie widziałam takiej nigdy.


Bardzo, bardzo dzień dobry w niedzielny poranek
Pomieszkuję nad Zatoką Pucką i właśnie tam, podczas rowerowych wypadów na trasie Mechelinki- Hel zachwyciłam się ogrodówkami. Nigdy zimą nie widywałam ich poowijanych, a tak zjawiskowo kwitnących w sezonie, tak jak u Twojej teściowej Ale nad zatoką jest specyficzny mikroklimat, dlatego ja swoje ( na Lubelszczyźnie) tak pieczołowicie ochraniam. Ta zima była u was wyjątkowo mroźna, jednak u sąsiadki na dole widzę, że doskonale przezimowała jej kamelia Biała forsycja warta jest rozpowszechnienia, nie wiem dlaczego tak mało jest jej w szkółkach, mnożyć ją można łatwo, kwitnie wcześnie i jest alternatywą dla żółtego, który to kolor nie każdy akceptuje
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Ichigo 11:51, 12 kwi 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 637
Przeglądam sobie pomału Twój wątek i zachwycam się tym drobnym, wiosennym kwieciem - przylaszczkami, rannikami, sangwinarią kanadyjską... To stąd dowiedziałam się o jej istnieniu.

Ja mój ogród prowadzę od kilku lat i ciągle się uczę. Od niedawna mam też rabatę leśną, na której sadzę głównie cieniolubne rośliny. Miejsce jest pod starą, rozłożystą czereśnią, a ziemia wilgotna, gliniasta. Lubi rosnąć na niej mech. Bliżej pnia posadziłam przebiśniegi, konwalie i pierwiosnek lekarski. Ostatnio też kilka śnieżyc. Zimą i wiosną, gdy brak liści na drzewach, jest tam dosyć słonecznie. Bliżej przejścia rosną różanecznik i azalie, paprocie, żurawki, zawilce wielkokwiatowe i epimedium (cała jedna sztuka). Poza różanecznikiem wszystko to świeże nasadzenia. Ciągle szukam czegoś nowego, co mogłabym tam wkomponować. Przedwczoraj miałam nawet cieszyniankę w koszyku, ale w ostatniej chwili z niej zrezygnowałam. Kupiłam zamiast niej świecznicę grubopędową. Bardzo podobają mi się obuwiki, ale nawet nie porywam się na ich uprawę.

Twój wątek jest bardzo inspirujący, wracam więc do jego przeglądania przy niedzielnej kawce i pozdrawiam w ten piękny, słoneczny dzień z Podkarpacia .
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
vita 13:03, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4992
Ja siedzę właśnie u Wiolety w miskantowym i tak mija mi radośnie przedpołudnie
Rośliny leśne są mi bardzo bliskie, kocham cienioluby, więc dobrze trafiłaś Bardzo się cieszę z Twoich odwiedzin Mogłaś wziąć i świecznicę i cieszyniankę, chociaż tę ostatnią łatwo znaleźć chyba w twoich okolicach? Cieszynianka, jak podpasuje jej miejsce to zachowuje się jak pospolity chwast siejąc się zawzięcie. Ale cudowna jest i cieszyć powinien się każdy, u którego się zadomowi
Jeśli kuszą Cię obuwiki to co mogę na dzisiaj doradzić, to przygotuj dla nich bardzo starannie podłoże. Mam do dzisiaj odruch, jak jestem w bukowym lesie, to zagarniam do kieszeni garście ściółki, na prawdę Mam nadzieję, że trafią do Ciebie najpiękniejsze cienioluby (a jest ich ogromnie dużo) i będziesz się nimi cieszyć. Zapraszam, wiosna się rozkręca, pokażę, mam sporo ciekawostek a i też pospolitych roślin, które doskonale czują się w cieniu
Odwiedzasz Bolestraszyce? To dla mnie szczególne miejsce, chociaż nie udało mi się nigdy ukisić owoców derenia a la oliwki

Dziękuję za odwiedziny Pozdrawiam z równie słonecznej (dzisiaj) Lubelszczyzny
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Ichigo 14:03, 12 kwi 2026


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 637
Wioleta też ma bardzo ciekawy ogród. Zwłaszcza cudownie wygląda u niej skarpa, kiedy kwitną floksy szydlaste i przetaczniki. Tak bajkowo.

W Bolestraszycach nie byłam od lat, choć to wyjątkowe miejsce. Ja taka niezmechanizowana jestem - brak samochodu . Bywam tylko tam, gdzie mnie nogi zaniosą, np. w Parku Zamkowym, pod którym prawie że mieszkam. Po sąsiedzku mam też fajną kawiarnię, Złoty Dereń, w której oprócz pysznej kawy i cytrynowego sernika sprzedają różne produkty z derenia.

Tak w ogóle arboretum w Bolestraszycach jest na wysokości wioski, w której mam ogród, tyle że po drugiej stronie Sanu. Jakaś łódka by się przydała .

Rabatę leśną rozwijam na razie ostrożnie, pomału. Ogród mam dojazdowy i nie chcę przecenić własnych sił. Reszta rabat jest bardzo słoneczna i wciąż nieukończona, i to one wymagają najwięcej pracy.
Co do leśnej - zależy mi, aby wyglądała jak najbardziej naturalistycznie. Twój wątek to dla mnie kopalnia wiedzy i inspiracji, i będę go śledzić z prawdziwą przyjemnością .
____________________
Magda - okolice Przemyśla Wiejski ogród Magdy
Joku 19:38, 12 kwi 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13923
Napisz proszę dokładniej jak owijasz swoje ogrodówki. Tylko włóknina czy pod spodem coś jeszcze? Chyba pisałaś ale moja pamięć jest ulotna . Oj, podejrzewam że to będzie wyższa szkoła jazdy.
Tabaza to było pierwsze ogrodnicze forum? Wiem że od czegoś się zaczęło ale nie wiem od czego.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
vita 20:36, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4992
Ichigo napisał(a)
Wioleta też ma bardzo ciekawy ogród. Zwłaszcza cudownie wygląda u niej skarpa, kiedy kwitną floksy szydlaste i przetaczniki. Tak bajkowo.

W Bolestraszycach nie byłam od lat, choć to wyjątkowe miejsce. Ja taka niezmechanizowana jestem - brak samochodu . Bywam tylko tam, gdzie mnie nogi zaniosą, np. w Parku Zamkowym, pod którym prawie że mieszkam. Po sąsiedzku mam też fajną kawiarnię, Złoty Dereń, w której oprócz pysznej kawy i cytrynowego sernika sprzedają różne produkty z derenia.

Tak w ogóle arboretum w Bolestraszycach jest na wysokości wioski, w której mam ogród, tyle że po drugiej stronie Sanu. Jakaś łódka by się przydała .

Rabatę leśną rozwijam na razie ostrożnie, pomału. Ogród mam dojazdowy i nie chcę przecenić własnych sił. Reszta rabat jest bardzo słoneczna i wciąż nieukończona, i to one wymagają najwięcej pracy.
Co do leśnej - zależy mi, aby wyglądała jak najbardziej naturalistycznie. Twój wątek to dla mnie kopalnia wiedzy i inspiracji, i będę go śledzić z prawdziwą przyjemnością .


To bardzo miłe, co piszesz
I mądre, że chciałabyś leśną rabatę wyprowadzić na najbardziej naturalistyczną. Kibicuję
Zabawne, jak trudno mi dzisiaj wyobrazić sobie poruszanie się bez auta, bo rowerem w ciągu dnia to ledwie 100 km. Czyli ok. 50 w jedną stronę.
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 20:56, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4992
Joku napisał(a)
Napisz proszę dokładniej jak owijasz swoje ogrodówki. Tylko włóknina czy pod spodem coś jeszcze? Chyba pisałaś ale moja pamięć jest ulotna . Oj, podejrzewam że to będzie wyższa szkoła jazdy.
Tabaza to było pierwsze ogrodnicze forum? Wiem że od czegoś się zaczęło ale nie wiem od czego.


A nie Wprawdzie moje poprzednie hortensje opatulałam siatką metalową i warstwami liści, od dwóch lat robię prościej i sprawdza się, nie wiem tylko na ile? Pod koniec jesieni, jak jeszcze są liście wiążę ciasno pędy. Dbam, aby nie zabrakło mi sznurków, mam ich w różnych grubościach i rodzajach, jak też metalowych podpór, takich jak do pokładających się bylin. Te podpory to ważna sprawa, muszę je wetknąć do ziemi zanim zamarznie. Jak niskie temperatury się ustalą, tak do minus 10, okręcam związane pędy włókniną. Jak robi się zimniej narzucam na konstrukcje worki jutowe, obwiązuję sznurkiem dodatkowo. Mirka pewnie się uśmieje
Jola, mam tych hortek kilkanaście, z jedną to na pewno sobie poradzisz, ale myślę, że nie musisz jej opatulać na Pomorzu
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Joku 21:28, 12 kwi 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13923
Czyli owijasz na cebulkę . Dzięki za podpowiedź.
Moje Pomorze jest zimniejsze niż tereny blisko morza.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
vita 21:53, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4992
Na cebulkę Ale Twoje Pomorze chyba nie zimniejsze niż mój wschód?
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 22:44, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4992
Joku napisał(a)
Tabaza to było pierwsze ogrodnicze forum? Wiem że od czegoś się zaczęło ale nie wiem od czego.


Umknęło mi Tak, to dla Tabazy zniknęłam na kilka lat z Ogrodowiska. To forum tworzyli prawdziwi pasjonaci, chyba próżno szukać podobnych dzisiaj. Jak zakładałam tam konto, to koleżanki kręciły głowami: gdzie się pchasz!
Spędziłam z Tabazowymi kilka wspaniałych lat, wiele się nauczyłam, mnóstwo roślin wymieniłam, uczestniczyłam w wielu objazdach po zaprzyjaźnionych ogrodach. W pewnym momencie dołączyła do nas Skubianka, jeszcze w pełnym rodzinnym składzie. To były czasy! Dla mnie ogrodniczo najpiękniejsze i bardzo żałuję, że oficjalnie forum dzisiaj nie istnieje. Można skorzystać z Bazy Roślin, mają profesjonale opisy, zdjęcia, dobre choć tyle
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies