Woda raczej im nie zaszkodziła, bo wszędzie piszą, że one lubią stale wilgotne podłoże.
Nie lubią za to przesadzania i długo się zbierają. Może za bardzo im w korzeniach gmerałaś?
A z tą suszą to napisałam z własnych obserwacji. Może wolą wodę... ale od suchości nie padną U mnie się jeszcze wysiewają jak wściekłe na tym moim piasku