Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

Magara 21:49, 18 kwi 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10103
No to z zawilcami czuję się pocieszona, czekam
Z kocimiętkami - kusi mnie żeby jeszcze raz spróbować
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
TAR 22:13, 18 kwi 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13332
Ja juz mam tak dosyc sasiedzkich kotow, ktore balagania w moim ogrodzie, ze na pewno kocimietki nie posadze choc ladna. Chcialabym by ktos wymyslil rosline, ktora koty odstraszy.Mam dosc zbierania odchodow i martwych ptakow. Po prostu zalamka ile ich u nas chodzi bezpansko.

Najgorsze to nocne zbieraniny towarzystwa i "marcowanie" az dreszcz przechodzi, niektore sa bardzo dzikie i agresywne.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Judith 22:55, 18 kwi 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13771
TAR napisał(a)
Ja juz mam tak dosyc sasiedzkich kotow, ktore balagania w moim ogrodzie, ze na pewno kocimietki nie posadze choc ladna. Chcialabym by ktos wymyslil rosline, ktora koty odstraszy.Mam dosc zbierania odchodow i martwych ptakow. Po prostu zalamka ile ich u nas chodzi bezpansko.

Najgorsze to nocne zbieraniny towarzystwa i "marcowanie" az dreszcz przechodzi, niektore sa bardzo dzikie i agresywne.

TARciu, ja ja Cie rozumiem…
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Margo2 23:25, 18 kwi 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3112
mrokasia napisał(a)
Siedzę w żywopłocie i tnę. Najpierw przycięłam tuje od góry. A teraz karczuję bluszcz, który sama sobie posadziłam na kratkach w lukach pomiędzy tujami. Był to bardzo mądry krok. Teraz to co mamroczę pod nosem nie nadaje się do upubliczniania.


Ta praca przede mną.
I chyba podświadomie ją odsuwam.
Mój bluszcz przeszedł od sąsiadki
Także nawet jak wytnę to znowu przyjdzie.
Ale kiedyś będe musiała się za to zabrać
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
ajka 23:34, 18 kwi 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6086
mrokasia napisał(a)


Twoja szafirkowa rzeczka też niczego sobie Piękny pokrój ma to drzewko.
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
mrokasia 07:32, 19 kwi 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21199
Tar, Judith, ja nie mam problemu z obcymi kotami. Przychodzą tylko dwa od sąsiadki a raczej przemykają. To chyba efekt biegania psów po ogrodzie. Chociaż u nas nie widuję kotów chodzących po polach i łąkach a sąsiedzi mają psy a nie koty.

Gosia, ja usunęłam na razie z 70% tego bluszczu. Najgorsze przede mną - karczowanie grubych pędów.

Ajka, krótka ta rzeczka ale cieszy ogromnie. Mam takie dwie. Drzewko dziękuje za uznanie .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
antracyt 10:17, 19 kwi 2026


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13374
Ale przyjemne zdjęcia
W tym roku też się w końcu skuszę na śliwę wiśniową, chociaż nie jestem pewna, czy akurat będzie to Pissardi. Wolałabym jakąś o trochę jaśniejszych liściach. Zobaczymy co znajdę stacjonarnie.
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt , Ogród wakacyjny
TAR 10:34, 19 kwi 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13332
Judith napisał(a)

TARciu, ja ja Cie rozumiem…


Wiem ♡ tez sie z tym zmagasz.
U nas w 85% domow maja koty i wszystkie wychodzace. Swiruska obok przywlokla 5 i wyjechala sobie do innego kraju wywalajac je z domu. 3 gdzies zniknely zostala kotka i agresywny kocur. Sasiadka mowi, ze rzuca jej sie na szyby do jej kotki akurat niewychodzacej. Ten kocur rozwala tez nam worki na smieci. Najlepszym rozwiazaniem byloby wylapac i oddac do schroniska. Ale tam juz nie przyjmuja, jest ich za duzo.
W zasadzie mamy rece zwiazane. Kiedy widze to gonie zeby wiedzialy, ze u mnie przyjacielsko nie jest
____________________
Ogrod nad bajorkiem
TAR 10:36, 19 kwi 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13332
Kasia ale ci to wzzystko poroslo. Sliwa jest ogromna a pamietam jakie malenstwo sadzilas
____________________
Ogrod nad bajorkiem
mrokasia 11:10, 20 kwi 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21199
antracyt napisał(a)
Ale przyjemne zdjęcia
W tym roku też się w końcu skuszę na śliwę wiśniową, chociaż nie jestem pewna, czy akurat będzie to Pissardi. Wolałabym jakąś o trochę jaśniejszych liściach. Zobaczymy co znajdę stacjonarnie.


Ciekawe czy znajdziesz taką o jaśniejszych liściach.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies