.......Sperma....nazwa odjazdowa...dlatego ją kupiłam.....rozbawiona nazwą i tak kupuje już co roku...no z wyjątkiem tego..w tym...będzie swoja. To jest delosperma cooperi..... bo tych sperm jest kilka.....
Bo mam i taką żółtą, ale przesadzana kilka razy..... nie wiem czy w tym roku zakwitnie, bo zimą sie z lekka sponiewierała.. i znów ją przesadziłam..... No i fioletowa kwitnie cały sezon..a żółta już nie ...
Ania, a piszesz, że nic nie robisz. A tu przygotowania do święta 1 maja widzę!
Czy krawężniki na biało już pomalowane?
Bogdzia pisała, że ten Oheimb mógł być podsuszony. Ale generalnie to jest ten różanecznik, który musi mieć średnio-wilgotno. Ciekawe.
Pszczółka...... Frycek już nadany... Jutro powinien być u Ciebie Paczka zrobiona z dwóch kartonów..uważaj przy otwieraniu, bo tak go zasupłałam, ze przy otwieraniu może sie ułamać..najlepiej zacznij ciąć od spodu i wysuń go.... gdzie jest góra podpisane
Dla Ciebie falga narodowe z mojego ogrodu Biało-czerwone
A Frycka i ja mogłam przesuszyć....w końcu tyle tego miałam, poustawiane gęsto i mógł się jakoś sprytnie schować..i dostawał mniej wody???? Nie ma co gdybać...... na szczęscie też go zamówiłam..... na jego miescu posadziłam Franczeskę Był Frycek, będzei Frania
To ja czekam na konferencję w drodze powrotnej a Ty już w domu?
Ileż Ci mogę przeszkadzać?????? Wracałam i zasypiałam z nudów....... z mamą nie pogadałam dużo, bo wyjeżdżała na działkę.... wiec się nudziłam jak mops....drogę znam na pamieć i przez 20 km pola radarowe.. kończy sie jedna wieś, a zaczyna druga...... koszmar..i zawsze gdzieś suszą kieszenie.....
Dla Ciebie sangwinaria kanadyjska .... już zakwitła
Te floksy to bym zjadła. Są słodkie dosłownie i w przenośni. Kolory moich ulubionych lodów. Frycka nie przesuszyłaś, bo on przyjechał mokry, zlany prawidłowo. Zbadamy, wstawimy na obserwację, odżywimy i postawimy Frycka na nogi.
Aniu, a mnie podoba się sangwinaria kanadyjska. Nigdy nie widziałam jej na "żywo" Tylko zawsze na zdjęciach. Kwiatki ma takie delikatne, przypomina mi zawilca. Śliczna.
Aniu, a mnie podoba się sangwinaria kanadyjska. Nigdy nie widziałam jej na "żywo" Tylko zawsze na zdjęciach. Kwiatki ma takie delikatne, przypomina mi zawilca. Śliczna.
To ja czekam na konferencję w drodze powrotnej a Ty już w domu?
Ileż Ci mogę przeszkadzać?????? Wracałam i zasypiałam z nudów....... z mamą nie pogadałam dużo, bo wyjeżdżała na działkę.... wiec się nudziłam jak mops....drogę znam na pamieć i przez 20 km pola radarowe.. kończy sie jedna wieś, a zaczyna druga...... koszmar..i zawsze gdzieś suszą kieszenie.....
Dla Ciebie sangwinaria kanadyjska .... już zakwitła
Dzięki za sangwinarię, jest piękna ale nigdy jej nie widziałam na żywo tak samo jak delospermy. gdzie Ty takie rzadkie roślinki kupujesz? U Hani napisałaś że Ci miłek poprawił humor wiec zobacz swojego własnego.
Bogdziu...... chuchaj i dmuchaj na miłka Tej śliczności nie mam......a był na liście chciejstw od dawna Piękne słoneczko
A sangwinarii mam tylko tak malutko..i jeszcze przesadziłam w zeszłym roku i jest jeszcze mniejsza...ale ważne że przeżyła przeprowadzkę