Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Opuchlaki

Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 111
Dodany 20:44, 08 wrz 2018
Dołączam do grona poszkodowanych i walczących. Opuchlaki - nie wiem skąd się wzięły - zadomowiły się w fikusie wystawionym zeszłego lata na taras. Zobaczyłam je po raz pierwszy, gdy zaczęły wyłazić z donicy, gdy ta już z powrotem wróciła na zimę do domu. Nie wiedziałam jeszcze, jak groźne to byty... Fikus mocno podupadł na zdrowiu. W tym roku zidentyfikowałam, że one to one, właśnie dzięki Ogrodowisku! W międzyczasie kolejna ofiara, jeden ze świerków rosnących w donicy na tarasie padł - dość nagle, po tym, jak już wypuścił przyrosty. Wyciągnęłam z donicy - prawie nie było korzenia... Za to ... mnóstwo całe drobnych jajeczek! To te żółte.



Podlałam wszystkie rośliny tarasowe preparatem KOHINOR 200 SL. Wydaje mi się, że na pędraki podziałało, bo nie widziałam od tamtego czasu żadnego. Ale co z jajeczkami. No i prawdopodobne, że opuchlaki powędrowały poza taras, do cisów mają niedaleko, by tam złożyć jaja... więc co, chyba trzeba opryskać cały ogród? Zdobyłam preparat Pyrinex, ale myślicie, że oprysk nim całego ogrodu teraz ma sens? Właśnie popadał deszcz, byłby to dobry moment, gdy ziemia mokra. Czy dać sobie spokój i zastosować coś innego? Co radzicie?

No i jeszcze, gdy dziś przywiozłam z centrum ogrodniczego nowe rośliny, obejrzałam dokładnie korzenie, czego wcześniej nigdy nie robiłam... i co? W jednej z traw było PEŁNO jaj opuchlaków... Oglądać, oglądać, oglądać nowe nabytki od korzenia! Teraz będę tego mocno pilnować.

____________________
Martka Ogród Martki
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1939
Dodany 21:02, 08 wrz 2018
Martka, jesteś pewna, że to jajeczka opuchlaków? O tej porze powinny być już larwy. Chyba, że się mylę.
____________________
Ela - Moja ostoja
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 111
Dodany 21:07, 08 wrz 2018
Adela, jestem pewna. Porównywałam z kilkoma źródłami tu na forum i nie tylko. Dokładnie tak wyglądają. Larwy znalazłam dwie.
____________________
Martka Ogród Martki
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 1835
Dodany 08:44, 09 wrz 2018
Marta,
Jak odróżniasz jaja opuchlaków od kulek nawozu długodziałającego?

Ja zastosowałam wiosną nicienie. Ale widzę, że opuchlaków nadal robią szkody w lišciach. Zastosuję nicienie teraz jeszcze raz. Wiosną okaże się na ile to było skuteczne.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 111
Dodany 09:29, 09 wrz 2018
Mary, jajo opuchlaka jest miniaturowym, ale jajem, wiec ma skorupkę, z której, gdy rozdusisz, wypływa gęsta ciecz. Tak w łatwy sposób odróżnisz od nawozu. Mary, skąd brałaś nicienie? Jest ryzyko, ze kupię ze złego źródła?
____________________
Martka Ogród Martki
katel
 limaki moje

Dołączył: 27 kwi 2014
Skąd: pod Lublinem
Posty: 4153
Dodany 12:20, 09 wrz 2018 , edytowany o 12:21, 09 wrz 2018
Martko to kuleczki z nawozem - one tez strzelają przy rozgniataniu. Jaja opuchlaki są o wiele mniejsze.
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 111
Dodany 12:44, 09 wrz 2018
Katel, ale u siebie w świerku nie miałam żadnego nawozu, wiec wykluczam ze to nawóz.
____________________
Martka Ogród Martki
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 1835
Dodany 12:51, 09 wrz 2018
Martka,
Źródło z którego kupuję znalazłam w internecie. Nie wiem czy to jest dobre źródło.
Kupuję Nematop cool przez internet od firmy, która ma siedzibę pod Serockiem.
Nazwę firmy mogę Ci podesłać na Priv.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 1835
Dodany 12:59, 09 wrz 2018 , edytowany o 12:59, 09 wrz 2018
Martka napisał(a)
Katel, ale u siebie w świerku nie miałam żadnego nawozu, wiec wykluczam ze to nawóz.

Martka,
Przepraszam za moją dociekliwość. Za każdym razem gdy znajduję przy przesadzaniu rośliny takie kulki zastanawiam się, czy to nawóz czy opuchlaki.
Czy jak sadziłaś tego świerka to bryła korzeniowa była na tyle rozluźniona i wypłukana, że wszystkie kulki nawozu ze szkółki zostały usunięte?
Sadząc u siebie nowe rośliny zwykle dłubię w korzeniach. Często ilość kulek jest tak duża, że trudno mi uwierzyć, że rośliny są sprzedawane z taką ilością jaj opuchlaków. A czasem te kulki są głęboko ukryte w korzeniach, bo pewnie zostały tam wciśnięte, gdy roślina była jeszcze mała.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1939
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies