Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Opuchlaki

Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 113
Dodany 13:27, 09 wrz 2018
Adela, do donicy zajrzałam pod koniec sierpnia. Nie wiem, być może nie należy tak sztywno trzymać się kalendarza co do miesiąca. Nie upieram się też, że to jaja opuchlaka. Tylko, że świerk przesadzałam z donicy 3l do 50l, więc nie jest możliwe, że nawóz namnożyłby się samoistnie w ziemi, której dodałam. A było tych kulek ok 1,5 mm dużo i wszędzie. Plus 3 larwy opuchlaka. Białe z rdzawą główką. Dlatego wykluczam, że to nawóz. Coś te kulki musiało znieść. Pytanie, czy na pewno opuchlak. Tu musiałby się wypowiedzieć ekspert.... Kiedyś forumowa Toszka gdzieś pisała, że jaja opuchlaka łatwo pomylić z nawozem długodziałającym, dlatego od razu pomyślałam, że to opuchlaki.

Mary, bądź dociekliwa ! nie wykluczałabym, biorąc pod uwagę rozrodczość opuchlaka, że jest zmorą wielu szkółek i bytuje w wielu roślinach. Ale pewności 100% nie mam, czy to u mnie to jego jaja. Dziękuję za namiar na nicienie. Poobserwuję inne rośliny i ich korzenie.
____________________
Martka Ogród Martki
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1939
Dodany 13:37, 09 wrz 2018
Martka napisał(a)
Adela, do donicy zajrzałam pod koniec sierpnia. Nie wiem, być może nie należy tak sztywno trzymać się kalendarza co do miesiąca. Nie upieram się też, że to jaja opuchlaka. (...)

Martka, ja nie twierdzę, że nie są
Masz rację z tym kalendarzem - skoro w lipcu/sierpniu potrafią zakwitnąć jabłonie, to i cykl rozwojowy opuchlaka może być zaburzony.
Za kilka dni bedę wysadzać swoje dwa rododendrony, więc z ciekawości pytam i śledzę ten wątek.
____________________
Ela - Moja ostoja
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 15:44, 09 wrz 2018
Opuchlak znosi jaja na ziemi. Nie w niej. Po wykluciu larwy schodzą w głąb ziemi.
Roślinę w doniczce łatwo jest "odkazić" wystarczy doniczkę namoczyć na 1/2godz. w kuble z roztworem np. Decisu.

dyskusja o jajkach i nawozie
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
katel
 limaki moje

Dołączył: 27 kwi 2014
Skąd: pod Lublinem
Posty: 4160
Dodany 20:46, 09 wrz 2018
Tu są zdjęcia które wstawiała Kasia Bawarka:
zdjęcia jaj opuchlaka
Jak widać są maleńkie i nie ma szans ich wyszukać pod rośliną niestety .


Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1939
Dodany 12:48, 10 wrz 2018
Toszka napisał(a)
Opuchlak znosi jaja na ziemi. Nie w niej. Po wykluciu larwy schodzą w głąb ziemi.
Roślinę w doniczce łatwo jest "odkazić" wystarczy doniczkę namoczyć na 1/2godz. w kuble z roztworem np. Decisu.

dyskusja o jajkach i nawozie


Dziekuję Toszko.
Nie wystarczy tylko śledzić wątek, jak ja to robię, ale zacząć od początku, i wszystko będzie jasne.
Pozdrawiam
____________________
Ela - Moja ostoja
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 113
Dodany 13:00, 10 wrz 2018
Dziewczyny, dziękuję! Nadal zagadką jest dla mnie, skąd te żółte jajeczka, skoro są nawozem, wzięły się w donicy, ale jeśli to nie mają prawo być jaja opuchlaka, to dobra wiadomość. Korzystałam z kilku źródeł internetowych i wszystkie podają błędne zdjęcia i informacje... a tu w wątku, aby go tylko konsekwentnie poczytać, wszystko jak na dłoni. Muszę odwołać wszystko, co okazało się nieprawdziwą informacją.
____________________
Martka Ogród Martki
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1939
Dodany 13:17, 10 wrz 2018 , edytowany o 13:17, 10 wrz 2018
Martka, mylić sie jest rzeczą ludzką. Każdemu z nas się to zdarza. Ja śledzę wiele wątków na temat chorób i szkodników ogrodowych. Czasem wydaje się mi, że właściwie oceniam sytuację, ale tylko mi się wydaje
Mazan lub Toszka sprowadzają mnie na ziemię. Dobrze, że są
Buziaki dla nich
____________________
Ela - Moja ostoja
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 18:47, 10 wrz 2018
Te kulki nawozowe są latami od posadzenia rosliny tuż pod szyjką korzeniową. Podsypane zostają w szkółce przy pikowaniu/przesadzaniu.
Dziś wykopywałam rosliny, które rosną u mnie 8 rok. Kulki nawozowe są do tej pory.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 1944
Dodany 08:32, 11 wrz 2018
Strasznie mnie te kulki irytują. Skoro zostają w glebie tyle lat to właściwie jest to pewien rodzaj śmieci.
Wielkie dzięki za informacje i linki. W końcu wiem, że to, co ciągle w glebie znajduję to tylko irytujące kulki nawozowe, a nie jaja opuchlaków.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
maed
20181013 174153  2

Dołączył: 25 gru 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 173
Dodany 23:15, 14 wrz 2018
Tak się zastanawiam jak jest z tym cyklem rozwojowym. Opuchlaków mam pod nosem całe tabuny i praktycznie przez całe lato z latarką w ręku na nie poluję. W tym roku były co najmniej 2 pokolenia opuchlaków, drugie pokolenie pojawiło się w sierpniu.
W zasadzie za każdym razem kiedy je zbieram, widzę kopulujące osobniki więc jaja są składane chyba cały czas, ale może się mylę. Może ktoś mądry sprostuje lub potwierdzi.
____________________
Edyta - Ogródek podwórkowy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies