Dziewczyny, dziękuję za podtrzymanie na duchu. Czuję że powolutku idzie ku lepszemu. Największy plus takich chorowitych świat to brak apetytu, wstręt do jakichkolwiek słodkości więc dodatkowe kilogramy nie zagrażają

.
Vita, sypie od rana, śniegu jakieś 30 cm i w najbliższych dniach wg Norwegów ma sypać dalej i łagodnie mrozić. Kilka dni temu był wiatr od północy, łagodnie podtopiło tu i ówdzie w nadmorskich miejscowościach. Ale o większych stratach nie słyszałam.
Mirka, w jakiś zimowy marazm stopniowo popadałam od połowy grudnia stąd niechęć do wpisów na forum.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta -
Ogród z przeszłością (+)
Wizytówka (+)
Znowu na wsi - aktualny