Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Dżdżownice kalifornijskie

kwiatek

Dołączył: 07 paź 2015
Posty: 2
Dodany 13:10, 09 lis 2016
Również polecam zakup na allegro
Remi

Dołączył: 22 cze 2016
Skąd: Warszawa
Posty: 42
Dodany 21:13, 09 lis 2016
Ewa, kwiatek,

Dziękuję za odpowiedz.
Czy zabezpieczacie swoje kompostowniki na zimie, tak by dżdżownice miały cieplej, czy może przenosicie je do cieplejszego miejsca? W ogóle to jest sens teraz je wrzucać do kompostownika?
KasiaBawaria
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Skąd: Bawaria
Posty: 5208
Dodany 09:00, 10 lis 2016
Jest- obornik Dzieki temu wiecej dzdzownic przetrwa bez problemu zime.Obornik zapobiega zamarzaniu kompostu.
____________________
Zapraszam na kawe
Remi

Dołączył: 22 cze 2016
Skąd: Warszawa
Posty: 42
Dodany 13:27, 10 lis 2016 , edytowany o 13:29, 10 lis 2016
Rozumiem, że obornik koński, nie jakiś bydlęcy? I czy powinien być świeży, czy taki który już trochę przeleżał? I po prostu wyłożyć go na samej górze kompostownika przykrywając dżdżownice? (Za kompostownik służy mi drewniana skrzynia, jeżeli to ma znaczenie).

Obok mnie jest stadnina, więc może uda się trochę załatwić
KasiaBawaria
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Skąd: Bawaria
Posty: 5208
Dodany 08:31, 11 lis 2016 , edytowany o 08:32, 11 lis 2016
Obornik moze byc i bydlecy i konski. Wazne, by zwierzeta nie dostawaly lekow.
W kompostowniku na zewnatrz klade go poprostu na wierzch. W piwnicy przykrywam cienka warstwa wloka kokosowego lub kompostu. Tak tez oddzielam dzdzownice od gotowego kompostu. Wystarczy odrobina obornika a w ciagu paru dni wszystkie do niego przechodza.Moze byc przelezaly. Jezeli dasz duza warstwe, to nawet nie powinien byc swiezy. Jezeli tylko pare cm to moze byc swiezy.
____________________
Zapraszam na kawe
kokksd59

Dołączył: 13 lis 2016
Posty: 3
Dodany 12:54, 15 lis 2016
To racja bo jak zmieszają z lekami to może być nieciekawie.
____________________
grzesiek

Dołączył: 07 sty 2017
Posty: 3
Dodany 20:08, 07 sty 2017
W publikacjach bardzo często poleca się obornik świeży króliczy do karmienia dżdżownic, czy obecność pasożytów kokcydii nie zaszkodzi dżdżownicom?
Michal77
 dsc9310

Dołączył: 17 kwi 2015
Skąd: Śląsk
Posty: 44
Dodany 11:12, 08 sty 2017
cześć Grzesiek

witaj na forum

Niestety nie mam żadnego doświadczenia w karmieniu dżdżownic jakimkolwiek obornikiem.
Na Twoim miejscu spróbowałbym na niewielkiej populacji - wtedy możesz porównać skutki z populacją bazową. Niestety metoda wymaga czasu i cierpliwości.

Koleżanka Kasia - spore doświadczenie w zakresie dżdżownic - nie zaleca karmienia obornikiem z odrobaczania. Może ona udzieli Ci konkretnej porady.

A jeśli o publikacje... Traktuj to jako raczej wskazówki. Publikacje mówią np. żeby nie karmić cytrusami - z mojego doświadczenia wiem ze niewielka ich ilość (do 10%) nie szkodzi im w żaden sposób. bynajmniej nie zauważyłem tego. Są skutki uboczne - pojawienie się wazonkowców w hodowli. Mnie jako akwaryście wcale to nie przeszkadza a wręcz przeciwnie

Pozdrawiam i życzę powodzenia w hodowli
____________________
pozdrawiam Michał
KasiaBawaria
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Skąd: Bawaria
Posty: 5208
Dodany 07:15, 09 sty 2017
Ja nie mam pojecia.Ale nie dawalabym niczego, co zawiera cos chorobotworczego, z lekami itp. W komposcie nie dochodzi do wysokich temperatur jak w zwyklym kompostowniku i niczego nie wybije. Moje dostaja obornik od wlascicielki, ktora nie daje swoim zwierzetom beu potrzeby lekow. A jezeli cos, to mi powie. I tylko na oborniku moge miec taka populacje.Na samych odpadkach roslinnych nie da rady.Musze zrobic lepsza fotke, ale jak wezmie sie gaarstwe obornika, to trzyma sie w reku praktycznie tylko dzdzownice. Wlasnie jestem w trakcie oddzielania gotowego kompostu od dzdzownic za pomoca obornika.
____________________
Zapraszam na kawe
Michal77
 dsc9310

Dołączył: 17 kwi 2015
Skąd: Śląsk
Posty: 44
Dodany 19:38, 09 sty 2017
KasiaBawaria napisał(a)
Wlasnie jestem w trakcie oddzielania gotowego kompostu od dzdzownic za pomoca obornika.


masz jakaś specjalną metodę? ja kładę siatkę podtynkowa (taka jaką widać na Twoim zdjęciu) na gotowy kompost, nakładam świeże jedzenie i czekam. Średnio koło 2 tygodni ale prawie wszystkie przechodzą.

Niestety nie sprawdza się przy przesiewaniu kompostu z kompostownika. Tam tylko ręczne przesiewanie i ewentualne wybieranie.
____________________
pozdrawiam Michał
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies