Ja przycinam tylko te pędy które mi nie pasują, nigdy jej nie cięłam po całości, lubię jej ażurowość i przewieszające się pędy.
Muszę zobaczyć ją u Ciebie Ale 4 m?? u mnie 2-3
Pora przeniesc moje kolkwicje w inne miejsce. Niby wiedzialam jak rosna ale posadzilam je w idiotycznym miejscu.
Na szczescie mam gdzie posadzic by mogly byc tez takie piekne i kwitnace. Swoja droga to pancerniaki. Moja jedna zdeptana, przypadkowo skoszona. Nie poddala sie i rosnie. A wsadzalam 10 cm pikutka. Podobnie rzecz ma sie z wiazami JH
Tak, pancerna roślina, u mnie rośnie pod brzozą, czasami tylko dostanie wody jak coś w pobliżu podleję, a tak sama sobie radzi, i jest śliczna Wiązów nie mam i nie mogę się na ich temat wypowiedzieć, ale ostatnio u Basi czytałam że jej wiąz zaatakowała jakaś holenderska choroba wiązów, cały usechł
Uuu niefajno, JH to wiazy polne, do tej pory moim nigdy nic nie dolegalo. Poza przedziorkami. Wystarczalo wtedy kilka razy woda je polac i odbijaly. Nie lubia tez ani za bardzo mokro ani za sucho. Szybko pokazuja, ze cos im nie pasuje.
Piwonie potrzebują sporo światła i najbardziej lubią rosnąć jak mają miejsce wokół. Jeśli w sąsiedztwie mają drzewa lub większe krzewy tracą na kwitnieniu mocno. Sprawdzone na moich
Piwonie posadzilam w zeszlym roku, kwitnie tylko jedna biala, jest posadzona pomiedzy dereniem a kalina Inne, te co nie kwitna maja luz. Wiec to chyba nie to Sylwia. Ja obstawiam, ze moge miec je posadzone zbyt głeboko. Bardzo lubie piwonie. Szczegolnie to pachnace ogrodowe. Żadne wyfikane.