Judith
09:04, 16 lip 2026
Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14281
Wspaniałe obrazki! Jest po prostu przepięknie!
Cisnie mi się na usta zawołanie "nie rozumiem, o co Ci chodzi, przecież Twój ogród jest piękny!". Ale rozumiem - chciałabyś idealnie.
Podzielę się zatem swoimi przemyśleniami wynikającymi z doświadczenia ogrodowego własnego, doświadczeń osobistych z innymi ogrodami oraz z lektury dziesiątek ogrodowych historii, jakie poznałam tu na Ogrodowisku: ogrody idealne istnieją, jednak one są IMO tylko doskonale piękne pięknem osoby o idealnych rysach, proporcjach, ale jednocześnie niedostępnej, chłodnej i zdystansowanej.
Twój ogród jest uporządkowany, z pięknymi bujnymi nasadzeniami, że o moich ukochanych wspaniale zaaranżowanych betonach nie wspomnę
. Albo wspomnę, bo są cudowne i dziękuję, że je pokazałaś w szerszych kadrach
. Żyje życiem dużej rodziny. I jego zadanie jest tylko jedno - ma dawać radość. Nigdy frustrację.
Napisałaś u mnie, że chciałabyś osiągnąć mój stopień porządku w ogrodzie. Nie musisz - już go masz. Tak, wiem - nie pokazałaś tych nieuporządkowanych miejsc. Ale to przecież normalne, ze coś jest rozkopane, gdy tworzysz rabatę
. Albo że gdzieś jest pierdolnik
. Mój ogród powstaje od 2015 roku i bardzo długo trwało zanim pierdolnik został dobrze zamaskowany
.
I jeszcze jedno: zdjęcia na Ogrodowisku - jak na Instagramie - bardzo często wyglądają idealnie. Ale jest z nimi tak, jak ze zdjęciami ludzi tamże zamieszczanymi - wybierane są tylko te dobre ujęcia.
Moim zdaniem najpiękniejsze są ogrody niedoskonałe. Niedoskonałe nie w kontekście formy i treści, ale niedoskonałe w kontekście tego "porządku", którego wszyscy tak deklaratywnie pragną - taki chwaścik w kostce czy tu i ówdzie na rabacie jest swojski, sprawia, że nie czujemy się jak u kogoś, kto ma biały puszysty dywan i chcąc by taki pozostał każe nam zdjąć buty
.
Cisnie mi się na usta zawołanie "nie rozumiem, o co Ci chodzi, przecież Twój ogród jest piękny!". Ale rozumiem - chciałabyś idealnie.
Podzielę się zatem swoimi przemyśleniami wynikającymi z doświadczenia ogrodowego własnego, doświadczeń osobistych z innymi ogrodami oraz z lektury dziesiątek ogrodowych historii, jakie poznałam tu na Ogrodowisku: ogrody idealne istnieją, jednak one są IMO tylko doskonale piękne pięknem osoby o idealnych rysach, proporcjach, ale jednocześnie niedostępnej, chłodnej i zdystansowanej.
Twój ogród jest uporządkowany, z pięknymi bujnymi nasadzeniami, że o moich ukochanych wspaniale zaaranżowanych betonach nie wspomnę
Napisałaś u mnie, że chciałabyś osiągnąć mój stopień porządku w ogrodzie. Nie musisz - już go masz. Tak, wiem - nie pokazałaś tych nieuporządkowanych miejsc. Ale to przecież normalne, ze coś jest rozkopane, gdy tworzysz rabatę
I jeszcze jedno: zdjęcia na Ogrodowisku - jak na Instagramie - bardzo często wyglądają idealnie. Ale jest z nimi tak, jak ze zdjęciami ludzi tamże zamieszczanymi - wybierane są tylko te dobre ujęcia.
Moim zdaniem najpiękniejsze są ogrody niedoskonałe. Niedoskonałe nie w kontekście formy i treści, ale niedoskonałe w kontekście tego "porządku", którego wszyscy tak deklaratywnie pragną - taki chwaścik w kostce czy tu i ówdzie na rabacie jest swojski, sprawia, że nie czujemy się jak u kogoś, kto ma biały puszysty dywan i chcąc by taki pozostał każe nam zdjąć buty