Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród Małej Mi 2017

kasiek
Pict0068

Dołączył: 07 sie 2013
Skąd: Kraków
Posty: 20522
Dodany 07:29, 12 mar 2017
Z Twoją energią musiałabyś na nartach miesiąc po 8 godzin jeździć i może wtedy byłabyś usatysfakcjonowana
Mala_Mi
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Skąd: Rzeszów
Posty: 50347
Dodany 10:11, 12 mar 2017
Pisałam u Kasi na temat odsłoniętych widoków z powodu nowej ustawy pozwalającej ciąć wszytko jak leci..
Wyrąbaliśmy kilka usychających i chorych jodeł i wielkiego klona. Odsłoniły się widoki sąsiednich domów, wyrwy w nasadzeniu.. masakra.. Nawet foty nie robię, bo szlag mnie trafia. Ale moje były chore i stwierdziliśmy, ze nie ma sensu tego ratować, bo z roku na rok gorzej, lepiej posadzić nowe. Wiec mam 5 lat z dziurami i widokami sąsiednich domów.. Ale nasze były chore i to była smutna konieczność.. A ludziska tną bo tną.... na opał, na handel, by nie śmieciło.. tną bo im wolno. I pomyśleć, że zawsze byłam za tym by w swoim ogródku można było wyciąć to co niepotrzebne.. nie wzięłam pod uwagę, że nie każdy dba o otoczenie. I że mona będzie ciąć nie tylko w przydomowym ogrodzie.... Widzę cięte nawet ponad 100 letnie drzewa.. zdrowe drzewa... Ja płaczę nad chorymi, a ludziska tną zdrowe...

____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
Mala_Mi
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Skąd: Rzeszów
Posty: 50347
Dodany 10:20, 12 mar 2017 , edytowany o 10:23, 12 mar 2017
Niestety wertycylioza postępowała w szybkim tempie... w zeszłym roku 1/3 korony chorowała, musieliśmy wyciąć. W tym kolejne 1/3 było już suche. RH dostana więcej światła i brzoza miejsce na przyrost...a ja mniej liści do grabienia....
Jak mówi syn Sylwii... pół szklanki pełne.
Z rozmachu katalpa tez o 1/3 skrócona... nie będę bać się ze wiatr ja znów połamie..

Tyle przekroju drzewa już było chore...to była smutna ale dobra decyzja...nie przedłużanie agonii.
I mąż w akcji..

Udało się prawie bez strat wyciąć. Jedna gałąź rh tylko się złamała...

Zaraz poszukam jaki to już był potwór.. największe drzewo w ogrodzie.. chorują ludzie, chorują drzewa i trzeba się z tym jakoś pogodzić..
____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
koliber
Ja

Dołączył: 07 sty 2017
Skąd: okolice Rzeszowa
Posty: 3607
Dodany 10:23, 12 mar 2017
Mala_Mi napisał(a)
A ludziska tną bo tną.... na opał, na handel, by nie śmieciło.. tną bo im wolno. I pomyśleć, że zawsze byłam za tym by w swoim ogródku można było wyciąć to co niepotrzebne.. nie wzięłam pod uwagę, że nie każdy dba o otoczenie. I że mona będzie ciąć nie tylko w przydomowym ogrodzie.... Widzę cięte nawet ponad 100 letnie drzewa.. zdrowe drzewa... Ja płaczę nad chorymi, a ludziska tną zdrowe...



Aniu myślałam podobnie jak Ty. No bo dlaczego nie mogłam wyciąć czegoś, co sama posadziłam? Ale jak tak teraz patrzę na to, co robią inni to jednak zmieniam zdanie. O ironio, już nawet nie chcę wyciąć mojego nie najpiękniejszego klona, który rośnie przed ogrodzeniem. On tak mnie denerwuje, że już parę razy wybierałam się do gminy po pozwolenie na jego wycinkę, a teraz kiedy mogę - rezygnuję. A niech sobie rośnie i dalej straszy - a co?
____________________
Zielona przestrzeń
koliber
Ja

Dołączył: 07 sty 2017
Skąd: okolice Rzeszowa
Posty: 3607
Dodany 10:25, 12 mar 2017
A tak w ogóle to chcę pochwalić Twój ogród. Piękny jest
____________________
Zielona przestrzeń
Mala_Mi
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Skąd: Rzeszów
Posty: 50347
Dodany 10:35, 12 mar 2017
Sezon rozpoczynam stratami, a nie nowym.. ot taki los

____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
KasiaWB
2014   lato   367

Dołączył: 12 kwi 2011
Skąd: lubelskie
Posty: 11364
Dodany 10:37, 12 mar 2017
Aniu, pozdrawiam serdecznie w Twoim nowym wątku, bo chyba jeszcze się nie zgłaszałam
Jestem za możliwością ścinania chorych drzew. Niedaleko mnie też wzięli się za stare, ale bardzo chore drzewa, które groziły złamaniem. Zrobili jednorodne nowe nasadzenia i muszę powiedzieć, że jest ładnie więcej światła, czysto.
____________________
Ogród KasiWB-część II ----------- część I Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB
Mala_Mi
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Skąd: Rzeszów
Posty: 50347
Dodany 10:38, 12 mar 2017
koliber napisał(a)
A tak w ogóle to chcę pochwalić Twój ogród. Piękny jest

Bo na fotach pokazujemy to co ładne
Dziękuję za komplement

I za słowa wsparcia, że nie tylko ja tak obieram nowe przepisy ..
____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
Katkak
Kasi k

Dołączył: 13 lip 2013
Skąd: Dębica, woj. podkarpackie
Posty: 28262
Dodany 11:14, 12 mar 2017
Ania jak chore, to mniej serce boli. Jak sama stwierdziłaś - nie ma co agonii przedłużać. U mnie sąsiedzi takiego ogromnego, pięknego klona upierdzielili. Ale go żal. Na jesieni był cudną, pomarańczową kulą .
____________________
Kaśka - Moja bajka *** Wizytówka
Dodany 11:32, 12 mar 2017
ale akcja

problem otwartej przestrzeni pozostanie...będziesz mieć nad czym myśleć jak to zalatać
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies