Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 19:01, 23 maj 2024


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Wafel napisał(a)
Kasia, bo tawuły to takie zapomniane, opatrzone w miejskiej zieleni zwyklaki jak ja to mówię, ale cenię za wytrzymałość i urodę podczas kwitnienia, w kompozycjach potrafią zachwycić

Też mam, w obwódce ale tnę żeby nie kwitły, czasem im się uda jak jestem leniwa
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 19:00, 23 maj 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Kasia, bo tawuły to takie zapomniane, opatrzone w miejskiej zieleni zwyklaki jak ja to mówię, ale cenię za wytrzymałość i urodę podczas kwitnienia, w kompozycjach potrafią zachwycić
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 18:37, 23 maj 2024


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Biedne te ptaki, szczególnie żal jak rodzice latają i tak krzyczą krzyczą… cóż więcej mogą
I tyle się namęczą a potem i tak tracą pisklaki

A tawuły lubię chociaż mało popularne
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 16:26, 19 maj 2024


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9670
Do góry
Wafel napisał(a)
Dla Edi - kolor limonkowy z fioletem, tawuły, żywotnik Aurea Nana, przetaczniki, szałwie




Co to za odmiana szałwii? jaka jest wysoka? Poszukuje takiej go 60 cm max
przetaczniki cudne-miałam kiedyś przez dwa sezony-umarli
Ogród prawie wymarzony … 22:49, 18 maj 2024


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9670
Do góry
A pod wydrylowane tuje posadziłam lawendy bo tawuły nie wzeszły

Pa trawa będzie jutro skoszona



Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 23:18, 15 maj 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Zamiast żywotnika wschodniego- bioty Aurea Nana, tawuły, mogą być kulki żywotnika Zachodniego Mirjam, cyprysiki groszkowe Filifera Aurea Nana, berberysy kolumnowe w limonkowym kolorze. Napewno coś wyższego będziesz potrzebowała na tej rabacie. Może cisy wąskie,przecinki Wojtki i trawy stipy, pośród nich przetaczniki, lub szałwie i białe jeżówki.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 22:44, 15 maj 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Dla Edi - kolor limonkowy z fioletem, tawuły, żywotnik Aurea Nana, przetaczniki, szałwie


Moje miejsce na ziemi -początek 07:57, 15 maj 2024


Dołączył: 20 kwi 2017
Posty: 2925
Do góry
Wafel napisał(a)
Ja z fioletów i bieli polecam przetaczniki kłosowe i szałwię, z tym, że przetaczniki dłużej ładnie wyglądają; białe jeżówki fiolet ładnie wygląda z limonką np. tawuły Goldflame lub limonkowym iglakiem mam u siebie jakieś zdjęcia jaj będziesz chciała to pokażę.


Dziękuję że do mnie zawitałaś ..bardzo miło
O przetacznikach też własnie myślałam
Pokaż zestaw białych jeżówek z limonką
Moje miejsce na ziemi -początek 07:30, 15 maj 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Ja z fioletów i bieli polecam przetaczniki kłosowe i szałwię, z tym, że przetaczniki dłużej ładnie wyglądają; białe jeżówki, fiolet ładnie wygląda z limonką np. tawuły Goldflame lub limonkowym iglakiem mam u siebie jakieś zdjęcia jaj będziesz chciała to pokażę.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 17:28, 13 maj 2024


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10913
Do góry
Anda napisał(a)
Asiu, do tych płożących iglaków warto byłoby dodać tawuły, bo są odporne na suszę nie trzeba ich ciąć. U nas rosną przy drogach, autostradach, więc na pewno są to terminatorki


Szare czy japońskie?
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 17:05, 13 maj 2024


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10913
Do góry
Wafel napisał(a)
Asiu ja na swojej osiedlowej skarpie posadziłam jeszcze na szczycie tawuły Grefsheim i kwitnące po nich nippońskie - dwie czy trzy rozrzucone po środku. Koloru i wysokości dodają u mnie bordowe berberysy i berberysy Green Carpet. Ciągle się coś dzieje, tam gdzie masz posadzone floksy my mamy tawuły japońskie Goldflame- jest kolor wiosną przez czerwone przyrosty a potem różowe kwiatki, potem biel tawuł szarych i kwitnących irg, a potem przebarwiają się też berberysy i irgi. Nie ma nudy Nie kombinuj za dużo jak masz trudny dostęp do pielęgnacji i podlewania, bo będziesz później klęła... Myślę że krzewuszki też by pasowały.


Asiu, ja jestem dość ostrożna z limonkowymi i bordowymi roślinami. Ale może w końcu choć do tych limonkowych się czas przekonać. I tak w końcu muszę się pogodzić chyba z tym, że to będzie nudna skarpa i nadrobić tym, co przed tą skarpą będzie
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 17:01, 13 maj 2024


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10913
Do góry
LIDKA napisał(a)
Asia sadź jak do tej pory.
Tylko ja bym jeszcze dawała wysokie krzaki kwitnące. Liaki jaśminy krzewuszki. Takie nasze pospolite bardziej.
Tak co jakis czas żeby nie było tylko zielono a czasem coś zakwitło.

Masz pięknie i zrobiłaś już kawał
Masz prace dom dzieciaki męża.
Zrób te skarpe żeby mało obsługowa była.
Mi się podoba to co masz na tych 20 m.



Lidzia, Ty to zawsze mnie pokrzepiasz Kochana jesteś ❤️

Tam w tym gąszczu chwastów siedzą jaśminowce, tawuły szare, lilaki chyba tam też wylądują faktycznie.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 12:04, 13 maj 2024


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
Asiu, do tych płożących iglaków warto byłoby dodać tawuły, bo są odporne na suszę nie trzeba ich ciąć. U nas rosną przy drogach, autostradach, więc na pewno są to terminatorki
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 22:42, 12 maj 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Asiu ja na swojej osiedlowej skarpie posadziłam jeszcze na szczycie tawuły Grefsheim i kwitnące po nich nippońskie - dwie czy trzy rozrzucone po środku. Koloru i wysokości dodają u mnie bordowe berberysy i berberysy Green Carpet. Ciągle się coś dzieje, tam gdzie masz posadzone floksy my mamy tawuły japońskie Goldflame- jest kolor wiosną przez czerwone przyrosty a potem różowe kwiatki, potem biel tawuł szarych i kwitnących irg, a potem przebarwiają się też berberysy i irgi. Nie ma nudy Nie kombinuj za dużo jak masz trudny dostęp do pielęgnacji i podlewania, bo będziesz później klęła... Myślę że krzewuszki też by pasowały.
Do raju daleko - u Ewy 12:07, 08 maj 2024


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 20277
Do góry
vita napisał(a)


Dobra metoda, też posługuję się fotkami przy planowaniu dosadzeń, oczywiście nie tulipanów
Poza tym pewnie też możesz dobierać ich kolory, bo masz na rabacie berberysy, bukszpany, ten jasno zieloniutki żywopłocik to nie wiem z czego, pysznie wyglądają na ich tle i pomiędzy nimi
Wspaniała kolorowa rabata, która ma teraz swoje nie pięć, a piętnaście minut
Za chwilę czosnki, a w tle widzę zapowiedź hortensji, no, będzie się działo

Dziękuję za zaproszenie, na pewno się gdzieś spotkamy w sezonie, więc do miłego



Jak będziesz w Trójmieście, to daj znać koniecznie
Staram się dobierać tulipany kolorystycznie, ale nie zawsze mi to wychodzi
Jasnozielony żywopłocik jest z tawuły japońskiej, jej wiosenne przyrosty są urocze.
Czosnki już lada moment zakwitną. Trochę spowolniły, bo po majówce znowu u nas się ochłodziło.
Ogród prawie wymarzony … 07:55, 07 maj 2024


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9670
Do góry
Dziewczyny zachwycone moją kaliną

Anda-no cudna ona
Ania-nie zasilam jej, rosnie w glinie-akurat tu pod płotem mam pas gliny az do poczatku rabaty, mszyce ma ale obecnie NIC nie widzę na niej.
Magda-swoja podcięłam albo w grudniu albo w styczniu-na pewno była to zima . Teraz muszę jej tylko te przyrosty wyciąć co wychodza z ziemi.
Juzia-nieprawdaż, że pjenkna ? W wizytówce -zdjecia z jesieni-wyglada obłędnie
Pati-pamietam-jak Twoje podrosną beda równie całe w pomponach
Zuzia-moja kalina ma chyba z siedem albo osiem lat. Także doczekasz się. Kupiłam ją w Mrufce jako pojedynczy patyk.
Kasia- cholerka nie nie pachnie-a szkoda
Edyta-chciałam miec pod płotem krzewy kwitnace na biało więc kupiłam kaliny - w tym tę i jeszcze koralową, jaśminowce i tawuły szare-te dwa ostatnie wypadły z gry
Bylinowa łąka 22:48, 29 kwi 2024


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6666
Do góry
Alija napisał(a)
Gosiu, łany kaczeńców zachwycające, zawsze kojarzą mi się z dzieciństwem.
Byłam kiedyś w tej hucie szkła, ale to było bardzo dawno temu, fajne rzeczy robią.

Ja też je bardzo lubię i cieszę się, że i u mnie jest ich troszkę.
W tej hucie każdy chyba znalazłby coś dla siebie.
Magara napisał(a)
Gosia, a ta droga to gminna na pewno? Czy prywatna a wszyscy mają w niej udziały?
Sorry jeżeli pytanie głupie, bo może już pisałaś, ale tyle się na wiosnę dzieje, że nie nadążam w wątkach

Daga gminna na pewno. Wieś jest po scaleniu gruntów i wszystkie drogi są gminne. Jak kupowaliśmy działkę to sprawdzałam.
Niedoróbka totalna. A najśmieszniejsze, że to miejsce, o którym myślałam że będzie problematyczne, ładnie wyschło. Tam gdzie ta woda stoi, to jakieś wody podskórne płyną, bo cały czas dopływa nowa dostawa.
Anda napisał(a)
Oj, Gosiu, z tą drogą to rzeczywiście katastrofa

Hortensje masz śliczne na tych podporach. Ja ubolewam, że nie mam miejsca dla hortensji pnącej. Bardzo mi się podobają

Ewo teraz to już o drogę będę pisać gminy do skutku. Hortensje fajnie się zaczęły prezentować, zwłaszcza ta przy pierwszej podporze. Muszę zrobić nowe zdjęcia.
Urszulla napisał(a)
Czytam o drodze i jestem w szoku. Zrobili Wam pod górkę.

Gosiu, myślę o bylinach na słoneczne miejsce o dużych liściach lub większych gabarytach i czego nie zjedzą ślimaki. Mam tylko na myśli to co się sprawdziło u mnie:
Bodziszek korzenasty
Bodziszek żałobny
Bergenia
Rdest himalajski
Tawuły
Ty masz zmysł nastawiony na większe rośliny, może coś podpowiesz?

Ula bo to droga donikąd. Z zabudowań tylko nasz domek, a pole uprawne tylko jedno za nami.
Wszystkie wymienione przez ciebie rośliny się sprawdzą według mnie i na słońcu i przy ślimakach.
Mogą jeszcze być brunery, ciemierniki, rozchodniki okazałe, piwonie, penstemony, bodziszki inne tj. wspaniały, Rozanne, czerwony, kukliki, paprocie - to pod kątem atakowania przez ślimaki bardziej. U mnie ślimaków na nich nie zauważyłam.

A teraz troszkę aktualności, bo przez dwa tygodnie praktycznie nie bywałam na ogrodowisku.
Powód nr 1 - czterodniowy wyjazd w ubiegłym tygodniu, w trakcie którego zrobiliśmy też wypad do Wojsławic. Mimo niepewnej pogody, nie było źle bo nie padało i nie wiało. Nawet tak wcześnie było co oglądać. Kwitły bzy, pierwsze azalie wielkokwiatowe i rododendrony oraz piwonie drzewiaste. Te ostatnie zachwycające, choć niektóre krzaczki jeszcze niewielkich gabarytów. Zachwycałam się też paprociami, bo bardzo lubię je w fazie rozwijających się pastorałów. Zdążyłyśmy z mamą w pierwszym dniu zrobić też zakupy roślinne. Mama kupiła róże okrywowe, a ja paprocie: 2 paprotniki Makino, 3 paprotniki densum, 2 narecznice Pinderi i 3 podżenie. Wszystkim polecam szkółkę Stefanogród - sadzonki paproci wypasione w cenie 11 zł. No nie mogłam nie kupić, choć w styczniu zamówiłam paprocie internetowo z przesyłką po 5 maja.
I tu dochodzimy do powodu nr 2 i następnych.
Poniedziałek - ogarnianie powrotne
Wtorek - wyjazd na działkę i sadzenie nabytków
Środa - padłam po pracy
Czwartek - przesadzanki pod blokiem
Piątek - rozliczenie z fiskusem
Sobota - plewienie, bo za mokro było na coś innego
Niedziela - wyjście na Liwocz
Poniedziałek - przygotowywanie miejsca pod styczniowe zamówienie.
Wieczorami już tylko ziewam i oczy same się zamykają.
I zaczynam złorzeczyć sama na siebie, że tyle wysiewów poczyniłam, bo nie wiem kiedy przekopię jakieś miejsce, żeby to posadzić. A miałam plan pojechać do szkółki niedaleko i coś sobie wybrać na urodziny.
Bylinowa łąka 20:49, 29 kwi 2024


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Czytam o drodze i jestem w szoku. Zrobili Wam pod górkę.

Gosiu, myślę o bylinach na słoneczne miejsce o dużych liściach lub większych gabarytach i czego nie zjedzą ślimaki. Mam tylko na myśli to co się sprawdziło u mnie:
Przywrotnik
Bodziszek korzenasty
Bodziszek żałobny
Bergenia
Rdest himalajski
Tawuły
Ty masz zmysł nastawiony na większe rośliny, może coś podpowiesz?
Magary Dramaty z Rabaty 04:46, 29 kwi 2024


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
LIDKA napisał(a)
Ja ochlastałam zmarznięte tawuły japońskie, hakony i róże. Dostały obornika z miesiac temu. Może sobie poradzą. Ewentualnie podleje nawozem interwencyjnym.
Najgorzej mnie dręczą platany i tulipanowiec.

Trzeba poczekać, wszystko puści nowe liście
U mnie magnolia brązowa ale mimo to dzielnie otwiera kwiaty do słońca, potem zamyka, zamiast zrzucić
A ja muszę na to patrzeć
Magary Dramaty z Rabaty 01:55, 29 kwi 2024


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13781
Do góry
Ja ochlastałam zmarznięte tawuły japońskie, hakony i róże. Dostały obornika z miesiac temu. Może sobie poradzą. Ewentualnie podleje nawozem interwencyjnym.
Najgorzej mnie dręczą platany i tulipanowiec.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies