Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:13, 28 lis 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89748
Do góry
Zgłupiałam chyba, przymrozki już, a ja jeszcze sobie rośliny zamówiłam
Floksy, liliowce, irysy.....ale ceny takie teraz, ze jak nie kupić no jak.....najwyżej wsadzę w trociny i do piwnicy, a do gruntu wiosną jak ziemia odmarznie, ale już sadziłam w grudniu jodły i świerki i pęcherznice i tawuły więc może i w tym roku się uda
A w końcu Mikołaj idzie to może mi przynieść
Zieleń, drewno i antracyt 17:16, 27 lis 2020


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13511
Do góry
Przekopałam sobie cienistą do orzecha. Reszta wiosną po usunięciu starego kompostownika. Powstanie wówczas rabata w formie L z orzechem na krótszym boku.

Zastanawiam się co mogłabym posadzić na przejściu ze słonecznej na cienistą, pod miskantami. Chciałam tam dać moje białe wysokie zawilce jesienne. Obok, na rozpoczęciu cienistej rośnie kalina Kilimandżaro, zawilce będą do niej pasowały. Na razie nie mam pomysłu co dać przed nimi. Myślałam o dużych obłych liściach (ale bergenii nie lubię) dla zmiękczenia miskantów i dodatkowo o czymś delikatnym (w stylu gaury). Słońce w tym miejscu świeci od rana do 14tej, ziemia jest w miarę wilgotna. Od kaliny będą już nasadzenia typowo cieniste z grabami fastigiata w plecach. Po przeciwnej stronie mam leśną przy drewutni i do niej będą nawiązywać rośliny na cienistej. Ale obok miskantów ciągnie się długa, wąska rabata pod cisami i tam jest pełne nasłonecznienie cały dzień. Rosną tam stipy, białe jeżówki, płożący tymianek i poduszki z mini tawuły japońskiej (wszystko niskie).
Mam zimę na przemyślenia, ale może ktoś rzuci jakieś luźne pomysły jak te dwa różne światy scalić
Ogrodowe kreacje 20:16, 24 lis 2020


Dołączył: 07 lut 2017
Posty: 6092
Do góry
Gosiek33 napisał(a)
Gratuluję nowego zakupu. Będzie się działo

Może mieszany z różnych krzewów - tawuły, pęcherznice, dernie...


Oj będzie

Tak myślałam, żeby coś pomieszać i żeby nudno nie było a kolorowo
Ogrodowe kreacje 19:38, 24 lis 2020


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14137
Do góry
Gratuluję nowego zakupu. Będzie się działo

Może mieszany z różnych krzewów - tawuły, pęcherznice, dernie...
To tu- to tam- łopatkę mam ! 15:37, 21 lis 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Dzisiaj mieliśmy pierwszą noc z mrozem. Rano termometr pokazywał -5 stopni.

Przypudrowało.





Popołudnia są tak krótkie, że przed zmierzchem nie zdążyłam ze zgrabieniem liści ze ścieżek. czasu starczyło na uporządkowanie zapłocia.



Tawuły japońskie straciły swój cudny miodowy kolor.



Pociemniały żylistki.



Hakonkom przymrozek posłużył. Pięknie zrudziały.



Z magnolii zleciały wszystkie liście, ale dzięki temu ukazała się obietnica wiosennego kwitnienia. Jest nadzieja.



Ogród w dolinie 12:10, 21 lis 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8856
Do góry
Na ten teren przy bramie na dużej skarpie to miałam milion koncepcji...
Z uwagi na to, że droga gruntowa w okolicy bramy jest na wysokości niecałej połowy ogrodzenia zostanę chyba przy koncepcji z serbami. Dalej wzdłuż płotu myślałam o takim sekwencyjnym żywopłocie iglastym z uwagi na wznoszący się teren (coś jak w Ogrodzie z lustrem), czyli za serbami wzdłuż ogrodzenia wyżej choiny, tuje, a na samej górze cisy, tam gdzie jest najbardziej płasko.
Grujeczniki (które mam zadołowane) posadziłambym tak, żeby zasłaniały oborę sąsiada. Skarpa musiałaby być obsadzona krzewami, trawami i ewentualnie bylinami, które nie wymagają cięcia w sezonie Układ chyba muszę zastosować podobnie jak w ogrodzie pod górkę, czyli pasami, trójkątami itp.

Myślałam, żeby tu sadzić, hortensje, miskanty, rozplenice, okrywowe róże, tawuły japońskie.
Planujemy murek oporowy " berlinka", czyli połączenie stali i drewnianych belek, tak jak mamy przy schodach na środkowej skarpie. Jak on będzie dokładnie wyglądał okaże się jak zrobimy drenaż przy skarpie.
Ale do sedna... Nie wiem właśnie czy tam sadzić na tej skarpie jakieś drzewa i czy duże czy małe...
W każdym razie do tego etapu to jeszcze daleko...
Ogród w dolinie 09:17, 20 lis 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8856
Do góry
Ula, dolna skarpa jest zadarniona irgą, ona wszystko zjada, właśnie zabrałam z niej tawuły jaońskie, bo się wciskała na nie. Myślałam kiedyś o hortensjach na pniu, miałyby szansę przeżyć...
Magnolie to u nas ciężko z przemarzaniem i może być tam dla nich za mokro (chociaż sąsiadce rośnie, tylko słabo kwitnie, ale trochę wyżej jest posadzona, na skarpie, ma tam bardziej piaszczysto) ale buki by mogły być, tam musi być coś bardzo wysokiego, może na zdjęciach tak nie widać ale ten dom jest sporo wyżej Choiny też są super bo można je wyżej poprowadzić, tylko buki wolno rosną...
Ogród Madzi znam, muszę do niego wrócić
Duża skarpa jest czysta kartą, jeszcze przede mną...
Ula, widzisz te linie proste to taki falstart, bo zanim o czymkolwiek myśleliśmy to zrobiliśmy taras i ścieżkę na prosto i taki dziwny kształt wyszedł i ciężko z tego teraz wybrnąć.

A kalinę jaką masz? Taką zwykłą?

Idea zlikwidowania trawnika wydaje się słuszna, ciężko kosić tego dziwoląga

Pozdrawiam
To tu- to tam- łopatkę mam ! 08:34, 19 lis 2020


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14137
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)



Podsuwam pomysł na wykorzystanie żylistka Nikko. U Gosiek już się przebarwia, u mnie dopiero zaczyna. Miniaturowa krzewinka.



Tawuły japońskie też się jeszcze trzymają. Trawy, rozchodniki i one. Bezobsługowo. Bez wykrzykników, ale miłe dla oka zestawienie. Te tawuły fajnie się komponują z wilczomleczem mirtowatym i czyśćcem wełnistym.





Nie obliczałam Cię na tyle krzaków róż. Mam kilkanaście i tylko okresowo jestem z nich zadowolona
Tak mój Nikko to Twoja zasługa
Niesamowite ile liści jeszcze trzyma się na Twoich tawułach
To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:06, 18 lis 2020


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13821
Do góry
Żylistka Nikko mam od dwóch lat - Tyś temu winna, a i owszem. Tawuły też mam, miałam trochę, teraz mam jeszcze więcej dzięki Gosiek kiedyś miałam cały wał wzdłuż płotu na zewnątrz, mieszankę dwóch odmian, nie pomnę jakich. Ale to nie był dobry pomysł w tym miejscu, a też nie były dobrze odmiany do siebie dopasowane. Wykopane poszły w lepsze ręce. Teraz gustuję w malutkich
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:49, 18 lis 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
tulucy napisał(a)
Jestem teraz w kwietniu 2016
Szukam pomysłów


To niebezpieczna opcja, bo po drodze wiele roślin wyleciało. Z powodu zagęszczenia i zmiany warunków świetlnych.

Podsuwam pomysł na wykorzystanie żylistka Nikko. U Gosiek już się przebarwia, u mnie dopiero zaczyna. Miniaturowa krzewinka.



Tawuły japońskie też się jeszcze trzymają. Trawy, rozchodniki i one. Bezobsługowo. Bez wykrzykników, ale miłe dla oka zestawienie. Te tawuły fajnie się komponują z wilczomleczem mirtowatym i czyśćcem wełnistym.





Gdybym miała w ogrodzie kwaśną glebę, to wplotłabym w nasadzenia borówki amerykańskie. Jesienią urocze.



Miałam kiedyś na granicy z sąsiadem formowany żywopłot z buka. W pewnym momencie coraz trudniej było mi go ciąć w gęstwinie i go wykarczowałam. Zostawiłam dwa buczki. Tnę i żałuję, że nie wykorzystałam ich bliżej środka ogrodu. e ścieżek ich nie widzę, a boję się je puścić samopas wyżej.



To tu- to tam- łopatkę mam ! 08:21, 16 lis 2020


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14137
Do góry
Ceglasty kolor tej chryzantemy podoba mi się, szkoda, że moje tylko w filety idą

Nawet tawuły w liściach masz, u mnie tylko gold fountain i crispa jeszcze w liściach... zielonych
Ambrowiec marzenie
To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:35, 15 lis 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Tawuły japońskie (Goldmound-chyba to one). Bardzo je lubię za prawie dziewięciomiesięczną atrakcyjność. Świetnie się sprawdzają w ogrodzie jako podsadzenie wyższych krzewów lub miks z niższymi trawami.





Kolory zmienił modrzew Kórnik.



Kalina Watanabe dobrze zniosła przeprowadzkę. Wreszcie się ładnie przebarwiła.



W narożniku brzozowym już ażurowo. Wreszcie widać zimozieloności.





Listopadowe róże i różyczki



To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:24, 15 lis 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Wczoraj oddawałam się urokom wędzenia. Przy okazji nadzoru wędzarni przycięłam kolejne róże, pograbiłam liście na zapłociu i okancikowałam tam trawę wokół drzewek. Podsypałam kompost.
Dzisiaj miałam nadzieję na kolejne prace. Niestety. Biurokratyczne wymogi pracy zawodowej zatrzymały mnie w domu do 15. Przez godzinkę udało się tylko trochę podziubać w ogrodzie.
Zimno było.
Ambrowiec na zapłociu wciąż trzyma listki.



Wewnątrz kolory trzymają berberysy i tawuły japońskie. Te drugie późną jesienią wybarwiają się na miodowo.

Berberysy Green Carpet i Erecta.







Tu jakieś NN


Strzępek na rondzie też ma jeszcze liście.





Ogród w dolinie 16:13, 11 lis 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8856
Do góry
Udało się podziałać, chociaż zmrok mnie zastał i nie doniosłam worka kory.
Myślałam, że nie posadzę tego, ledwo żyję
Mąż wykopał....
Zielone tawuły japońskie

Żółte tawuły japońskie

A ja posadziłam, wcześniej wzbogaciłam ziemię i w dołki też jeszcze sypnęłam dobroci.
Posadzone, jeszcze trzeba posprzątać i dosypać kory.

Skarpa bez tawuł wygląda lepiej, schludniej ale zdjęć nie zrobiłam. Zostały jeszcze 4 krzewy na skarpie, będzie je trzeba kiedyś przesadzić, na razie nie ma gdzie...
Miłkowo - sezon 2016-2022 10:48, 02 lis 2020


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
11.10, jeden dzień i zmiana
na pierwszym planie judaszowiec

ciągle mówią, aby nic na potem nie odkładać, bo go nie będzie, to jeszcze wstawiam foty


buk fastigiata i judaszowiec, duet udany


magnolia parasolowata

i po zmianach
eMuś się napracował
wywalone i oddane kostrzewy, dosadzone tawuły Gold Carpet i potem dosadził niską Miłkę
To tu- to tam- łopatkę mam ! 16:13, 01 lis 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Biała gaura wciąż w świetnej formie. Rekordzistka ogrodowa, jeśli chodzi o najdłuższe kwitnienie.









Kalina Compactum



Bordowolistny perukowiec. Tawuły japońskie wkrótce zmienią kolor na miodowy.



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 18:59, 30 paź 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89748
Do góry

tawuły japońskie i berberysy


Zieleń, drewno i antracyt 21:07, 28 paź 2020


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
antracyt napisał(a)
Renata, z żółtych mam miłorzęba(szczepiony nie urośnie wielki), niektóre tawuły japońskie, lilak Palibin, hortensje bukietowe też mi się przebarwiają bardziej na żółto. Rosnąca za płotem, prowadzona przez nas na drzewko czeremcha amerykańska pięknie świeci jak słoneczko.


Palibiny mam, tawuły też. Szukam czegoś zielonego latem ale żóltego jesienią na ten nowy, leśny ogródek.
Wczoraj w necie trafiłam na czeremchę i trochę o niej poczytałam. Nawet mi się spodobała, wydaje mi się, że gdzieś na moim osiedlu ją widziałam.
Dziś w szkółce pytałam nawet o nią ale nie mieli.
Pokaż swoją jak teraz wygląda.
A może ma jakieś odrosty, które wycinasz, ciekawe, czy można z nich zrobić sadzonkę?
Zieleń, drewno i antracyt 18:55, 28 paź 2020


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13511
Do góry
Renata, z żółtych mam miłorzęba(szczepiony nie urośnie wielki), niektóre tawuły japońskie, lilak Palibin, hortensje bukietowe też mi się przebarwiają bardziej na żółto. Rosnąca za płotem, prowadzona przez nas na drzewko czeremcha amerykańska pięknie świeci jak słoneczko.
Majówka na Majówce 15:08, 27 paź 2020


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 2671
Do góry
Nowa12 napisał(a)
Ale masz fajne letnie limki. Klon cudowny. Miskanty fajnie wyglądają. A co będziesz jeszcze robić?


Powiem Ci, że już zwątpiłam, że zakwitną, bardzo długo miały same liście, ale w końcu sie zdecydowały . Musze dokupić jeszcze ze dwa egzemplarze, bo te waniliowe łepki z różowym guziczkiem są cudniaste

Aga, Ty sie lepiej zapytaj kiedy ja nie będę nic robić , po wiosennych tyrkach przy taczce i szpadlu obiecałam sobie, że do końca sezonu będę leżeć bykiem i pachnieć... No i własnie wysadziłam 4 kilkuletnie miskanty (myślałam, że ducha wyzionę jak je targałam z bryłą ziemi ), poprzesadzałam kilkanaście bylin i krzewów (w tym dwie tawuły brzozolistne, które maja metr przekroju ) i dwie zwykłe takież same wielkością. Czeka mnie wsadzanie cebul, bo oczywiście nie mogłam sie oprzeć i zamówiłam jak ta goopia kilka paczek

W planach mamy powiększenie powierzchni części warzywno-owocowej i przesadzanie krzewów porzeczek, myślę też o poletku truskawkowym zamiast obecnych skrzynek.... No i dokupiłam kilka drzew owocowych, żebym nie miała za uzo czasu na leniuchowanie Wariatka to ja
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies