Gosiu, na razie pachniała mi tylko ta gartenprincessin i louise Odier, obie takim przyjemnym cytrusowym aromatem

.
U mnie dużo słońca, rośliny to lubią

. Niestety trzeba częściej podlewać.
Aniu, za chwilę będą całe bukiety jeżówek. Pączków mają sporo (szczególnie green jewel).
Haniu, a miałam wykopać te badyle jak mi poprzemarzały

. Jak widać czasami odkładanie czegoś na później daje pozytywne efekty