Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Magara 22:46, 10 maj 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10175
Judith napisał(a)
Sezon, na który nie miałam żadnych ogrodowych planów staje się mocno pracowity.
Jedna mała decyzja pociąga za sobą lawinę zdarzeń, efekt domina generujący szereg działań .


Hehe, uśmiałam się jak norka po przeczytaniu powyższego
Fajnie podziałaliście
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Judith 09:59, 11 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13893
Marcin89 napisał(a)
Fajnie podziałaliście w duecie. Ciekawe co jeszcze przyniesie sezon

Sama jestem ciekawa
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 10:00, 11 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13893
LIDKA napisał(a)
Super wyszło bo zgrany z Was duet.
Judith co posadziłaś w miejscu żwirku?
U Ciebie jest pomysł i od razu realizacja.

Dziękuję, Lidka
W żwirku jest sesleria. Ale prawdopodobnie cos tam jeszcze dojdzie, może szałwia... Się zobaczy, nie napinam się z pomysłami.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 10:11, 11 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13893
mrokasia napisał(a)


Prawidłowo, łatwo przełożyć w razie konieczności poszerzenia rabaty .

Moim zdaniem kładzenie kostki (w roli obrzeży rabat położonych przy trawniku) na podsypce jest zupełnie nieracjonalne. Z jednej strony zwiększa to koszty, a z drugiej jest zbędne w kontekście użytkowym. Mam kostkę kładzioną lata temu i ona wciąż leży tak jak została położona poza miejscami, w których wypchnęły ją korzenie drzew (co stałoby się niezależnie od podsypki lub jej braku).

EDIT: Przypomniał mi się argument - chyba Hani Gruszki - za kostką na podsypce: gliniasta gleba, w której kostka się zapada.
Odszczekuję zatem niniejszym stwierdzenie o nieracjonalności .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 10:18, 11 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13893
Magara napisał(a)

Hehe, uśmiałam się jak norka po przeczytaniu powyższego
Fajnie podziałaliście


Działania są różne i różne mają efekty .
Jak choćby kwestia nawożenia. Skończyły mi się nawozy - zainspirowana działaniami Margo stosuję łącznie azofoskę i granulowaną kupę: rozrzucam ruchem siewcy po rabatach.
Małżonek się zadeklarował, że zamówi. Zamówił. Nawozy przyszły, przeczekały kilka zimnych dni i w sobotę wzięłam się za nawożenie. Otwieram azofoskę, a tu zonk - pylista, a nie granulowana. Próbowałam tym nawozić, ale większość lądowała na odzieniu i w górnych drogach oddechowych. Przerwałam pracę, zameldowałam małżonkowi (nie zgłaszając pretensji), wyraził skruchę i gotowość zamówienia nowej.
Pomyślałam - dobra, to rozsypię kupokulki. Otwieram wór, sięgam ręką (uzbrojoną oczywiście w gumową rękawiczkę) do środka celem nasypania do podręcznego kubełka, a tu kupa bynajmniej nie w formie estetycznych granulek, ale kupa w dosłownym tego słowa znaczeniu . Bardzo fajnie, ale nie do celów, jakie miałam wyznaczone .
Tym sposobem wciąż mam nienawieziony ogród, a we wtorek kolejna dostawa, tym razem już będą granulki na mur beton .

____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
DariaB 12:19, 11 maj 2026


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3927
Judith w kwestii podziału obowiązków uczulam moje córki, żeby nigdy, przenigdy, nie pokazały mężczyźnie, że same sobie ze wszystkim poradzą, bo skończą jak ja padło pytanie o kubły na śmieci - wystawiam ja, worki też zazwyczaj ja, chyba, że mam fazę buntu odśnieżam - w większości ja, ogarniam chatę i ogród, no, a jakże, ja. Zakupy, gotowanie, też ja. W sumie po co mi ten mąż Dobrze, że wy stanowicie zgrany duet i działacie razem, ja się nauczyłam przez lata radzić sobie z większością obowiązków sama, do cięższych prac zawsze kogoś szukam, wiadomo, że to kosztuje ale nikt nie marudzi jak może zarobić. Mogłabym to zwalić na karb tego, że mężaty pracuje po kilkanaście godzin dziennie i w weekendy często też ale po latach już wiem, że to po prostu jest jego wybór. No ale forum ogrodnicze to nie terapia małżeńska haha.
____________________
Daria Wielkie marzenie w małej przestrzeni
LIDKA 13:34, 11 maj 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13330
Mój m się angażuje w dom i ogród choć przez lata pracował za granicą i wiele rzeczy musiałam sama ogarniać. Trochę już nawet mnie wkurza bo mi się do nasadzeń i roślin wtrynia .
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Judith 13:57, 11 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13893
Daria, ja dziecia uczę, że nie ma podziału na prace męskie i żeńskie .
Pamiętam ze swoich lat dziecięcych, gdy wujek opowiadał, jak to przed świętami jakimiś jego żona (a moja ciotka) naprawiała telewizor, a on robił sernik. Wtedy postrzegałam to jako zabawną historię i takie odwrócenie ról. To było ze 45 lat temu.
Teraz postrzegam to całkowicie odmiennie: nie ma tu dla mnie odwrócenia ról, tylko podział obowiązków w danej chwili. W innej dowolnej chwili podział może być odwrotny i nie będzie to robiło różnicy. Na ten - bieżący - przykład: umiem kłaść obrzeża rabat z kostki brukowej i to ja ułożyłam większość w ogrodzie .

Co do tematyki - dla mnie to forum nie byłoby takie fajne, gdyby podejmowane tematy były wyłącznie ogrodowe .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 19:10, 11 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13893
Spadło dzisiaj kilka kropel. Pomoczyło korę z wierzchu. I to by było na tyle, jeśli chodzi o deszczowe prognozy…

I mimo tego, że to tylko kilka kropel i bez wpływu na kondycję roślin, to nawet zmoczenie ich po wierzchu sprawia, że ogród staje się bardziej wyrazisty.

Zakątek ze stołem przy ognisku:





A tu krzaczory z powyższego zdjęcia, ale od drugiej Mańki
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 19:14, 11 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13893
Inna część ogrodu:

____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies