Dzisiaj przyszły 2 róże Heidetraum w miejsce jednej nieżywej po zimie oraz jednej słabo rokującej. Ze zdjęć od małżonka widzę, że - jak poprzednio - sadzonki piękne i wypasione. Od miesiąca czekałam z palcem gotowym do użycia przycisku "do koszyka", który wreszcie pojawił się w miejscu komunikatu "dostępne pod koniec maja"

.
EDIT: właśnie sprawdziłam na stronie - już wykupiona! Moja czujność okazała się słuszna

.
Zapowiada się piękny długi weekend, już przebieram nóziami pod biurkiem i paluszki mnie świerzbią do ogrodowej tyrki

.