Ingerować nie, ale proponować - zawsze chętnie przyjmę. No, chyba, że to znów będzie o zrobieniu jednej dużej rabaty - to już podziękuję .
Pokaż, co wykminiłeś .
Sznurek to krawędź ścieżki, która za chwilę powstanie prostopadle do istniejącej.
Rabata łezkowa (obecnie koszmarna) - rys historyczny:
Jak pisałam - nie chciałam tu rabaty i zdarcie darni również nie służyło stworzeniu tu rabaty, a jedynie usunięciu dziadostwa trawnikowego. Początkowo było to jedynie kółko przy dębie pozbawione darni. (dygresja: dęby są 3 i duża rabata kolista przy dwóch pozostałych była zaplanowana i chciana).
Ale w związku z tworzoną tu ścieżką (tą, która już jest), pomiędzy krawędzią koła a ścieżką był niezmiernie wąski fragment trawnika - oczywistość między okręgiem a styczną. Stąd pomysł na modyfikację kółka w łezkę.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia i zapragnęłam pozbyć się całego łysego (bez)trawiastego placka. Stąd rozkminki i obecny koszmar .
Ergo - zaproponowany przez Ciebie kształt półkola jest bardzo fajny i bardzo by tu pasował, gdyby nie fakt, że nie przykrywa w całości pustych placów, co jest celem nie tyle nawet nadrzędnym, co jedynym.
A oto najnowsza koncepcja urodzona dziś z samego rana przy spożywaniu śniadania z jednoczesnym spoglądaniem na dęby:
wywalenie z ziemi całego dziwnego szarego piachu, na którym nie rosła trawa, wymiana ziemi, posianie trawy i powrót do łezki. O!
I to jest moja aktualna i bardzo możliwe, że ostateczna koncepcja.
EDIT: AI mówi, że ten szary piasek to piasek ilasty lub gliniasty. Jego cechy zgadzają się z tym, co tu mam: gdy sucho - zbite na kamień, gdy mokro - miękki piasek.