Daria, pięknie jest .
Twoja brukowana ścieżka jest rewelacyjna, ten materiał jest idealny do ogrodu. A za 20 lat, gdy będzie częściowo przysłonięta roślinami i zielona od porostów to będzie jak w angielskim tajemniczym ogrodzie .
Czosnki bułgarskie mam i ja - trzeba się położyć na ziemi na plecach, żeby je zobaczyć, co nie? .
Ale się zagęściło.
Doskonale Cię rozumiem z tym niedoczasem, bo mam to samo.
Trzymam kciuki za brzózki.
Mimo wszystko cięzko jest przetrzymać rośliny w doniczkach
Niedługo będziesz się przez rabaty przeciskać
Heptakodium piękne! Mojego połamanego bidoka ledwo widać. Jakbyś jeszcze w okolicach na nie trafiła to daj znać Pojadę na wycieczkę
Mam nadzieję, że nie będę musiała czekać aż 20 lat na to aby nabrała klimatu rabata po prawej stronie ścieżki jest do całkowitej zmiany.
Trochę mnie ta różnorodność zaczyna przerastać, zwłaszcza na rabacie za domem, tak się zrobił taki busz, że muszę ograniczyć liczbę gatunków.
Dzięki też lubię ten zakątek.
No masakra z nią była, tylko jedna lilia mi zakwitnie, jak się jej dzisiaj przyjrzałam to między pąkami liściowymi są jakieś czerwone kuleczki, to chyba nowe pokolenie poskrzypki, muszę iść z wykałaczką i je poprzekłuwać.
Dzięki Lidka, też lubię tą ścieżkę, kminię ostatnio czy nie zlikwidować trawnika od frontu, może nie w całości ale zrobić taką ścieżkę z płytami w trawie. Nie wiem czy będę miała ochotę i sił, ostatnio kiepsko z energią.
Możliwe, że to ona, nie zapisałam odmiany a doniczkę gdzieś wrzuciłam na stertę. Spodobały mi się jej kolorki.
Niedoczas nadal trwa życzę nam obu aby się sytuacja poprawiła. Dwie brzozy zgubiły liście, zadołowałam jej przy domku narzędziowym, podlewałam i odbiły więc powinny dać radę.
Już się przebijam Heptacodium rośnie jak nienormalne, wczoraj je znowu cięłam. Co się z Twoim stało?
Drzewa faktycznie zrosły. Wczoraj cięłam brzozy, graby. Pasuje mi przyciąć Kanzany bo są olbrzymie, moje drzewa plus krzaczory sąsiada sprawiają, że mam ciemność w kuchni Muszę znaleźć pomocnika do cięcia bo sama nie dam rady.
Takie są ogromne, trochę się boję je ciąć żeby ich nie zepsuć.