Polon
11:07, 15 lip 2026
Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 2006
Ech, te obowiązki życiowe potrafią człowiekowi życie utrudniać 
Foty z sielanki wakacyjnej cudne, choć śmiem twierdzić, że utrzymanie nienagannego trawnika i zdrowych roślin to też trochę pracy wymaga. Do tego pracy “utopijnej w estetykę”, a nie w życie.
Wydaje mi się, że zorganizowałaś swój dom i życie na bazie filozofii Ci bliskiej, więc przede wszystkim zdrowe życie. Czy będziesz potrafiła zapomnieć o własnych warzywach i przekierować energię na cięcie iglaków?
A skoro ten ogród nie, to dlaczego nie mieszkanie? Pytam przewrotnie, bo skoro chcesz mieszkać w domu z ogrodem, to jednak dom i ogród chcesz, więc zmiana domu A na dom B to stracona energia. Podoba Ci się trawa z iglakami, to posadź u siebie i będzie to samo.
Dom to też dostęp do szkół, dojazd do pracy, możliwość odwiedzin przez znajomych i środowisko rozwoju dziecka/dzieci, czyli najlepiej inne dzieci w okolicy. Domy w lesie na ogół są w lesie
, więc daleko od codziennych potrzeb.
I tak, inni też tak mają, że natłok obowiązków przygniata. Żeby nie złamał, można zrzucić część obowiązków, albo te co są zredukować.
Stworzyłaś piękne miejsce, jak powstawało nie miałaś dziecka, później nie pracowałaś, więc miałaś czas na perfekcyjny ogród. Czy mniej czasu musi oznaczać brak ogrodu, czy może wystarczy zmiana mentalna w podejściu do niego.
Foty z sielanki wakacyjnej cudne, choć śmiem twierdzić, że utrzymanie nienagannego trawnika i zdrowych roślin to też trochę pracy wymaga. Do tego pracy “utopijnej w estetykę”, a nie w życie.
Wydaje mi się, że zorganizowałaś swój dom i życie na bazie filozofii Ci bliskiej, więc przede wszystkim zdrowe życie. Czy będziesz potrafiła zapomnieć o własnych warzywach i przekierować energię na cięcie iglaków?
A skoro ten ogród nie, to dlaczego nie mieszkanie? Pytam przewrotnie, bo skoro chcesz mieszkać w domu z ogrodem, to jednak dom i ogród chcesz, więc zmiana domu A na dom B to stracona energia. Podoba Ci się trawa z iglakami, to posadź u siebie i będzie to samo.
Dom to też dostęp do szkół, dojazd do pracy, możliwość odwiedzin przez znajomych i środowisko rozwoju dziecka/dzieci, czyli najlepiej inne dzieci w okolicy. Domy w lesie na ogół są w lesie
I tak, inni też tak mają, że natłok obowiązków przygniata. Żeby nie złamał, można zrzucić część obowiązków, albo te co są zredukować.
Stworzyłaś piękne miejsce, jak powstawało nie miałaś dziecka, później nie pracowałaś, więc miałaś czas na perfekcyjny ogród. Czy mniej czasu musi oznaczać brak ogrodu, czy może wystarczy zmiana mentalna w podejściu do niego.
____________________
Malgo - u Polon
Malgo - u Polon