Witam się wiosennie, mam nadzieję, że w tym sezonie będę miała więcej czasu - w końcu dzieci już odchowane (jedno 9msc, a drugie 2 lata)

sezon zaczęłam - razem z córeczką wyczyściłyśmy donice i powycinałyśmy trawy na naszym tymczasowym tarasie.
W tym sezonie mam trochę planów, co się uda zrealizować to zobaczymy. Zależeć będzie od wolnego czasu, współpracy dzieci i budżetu. Wszystko by się chciało, ale nie zamierzam się spinać. W tym sezonie ogród poradził sobie prawie sam.
Plany:
- uzupełnić skrzynie w warzywniku i oczywiście je obsiać i obsadzić, żeby cieszyć się własnymi warzywami - jakimikolwiek
- żywopłot po drugiej stronie działki - mamy bluszcz, zobaczymy czy się przyjął, jeśli nie to kolejnej szansy nie będzie i będzie coś innego, prawdopodobnie cis, ale wolałabym żeby został ten bluszcz
- delikatne przesadzanki muszą być oczywiście też, tu nie będę pisała szczegółów, ale idę w gaurę, a muszę zmienić miejsce jezowkom purpurowym, które osiągają u mnie gigantyczne rozmiary i zasłaniają piękne perowskie i hortensje.
- plac zabaw dla dzieci - mało ogrodowe, ale podwórkowe i mała rabatka wokół niego
- być może kostka, a jeśli tak to nowe rabaty - między chodnikiem a wjazdem i wokół tarasu, ale tu się staram nie napalać, wszystko zależy czy zbierzemy fundusze
- będą też nowe drzewa, jeśli będzie kostka
I chyba tyle, napisać prosto, trudniej wykonać