Jakieś suszone robale, chyba mączniaki kupuję mojemu nowemu chomisiowi jako źródło białka w zoologicznym. Widziałam też kiedyś na YouTube jak chomika karmił ktoś dżdżownicami. Powiedziałam to mężowi, to zabronił zmniejszyć populację "jego pracowników" w ogródku.