Jakoś mi dziwnie, gdy nie ma tu nowych postów i jest taka przerwa

Ogrodowo za dużo się nie działo. Trochę śnieg poleżał, potem zbyt krótkie dni itd.
Wczoraj i dziś wyównałem ziemię koło ogrodzenia. W paru miejscach były prześwity pod podmurówką, a w jednym miejscu jest górka. Wstawię zdjęcia w następnym poście.
Wróciłem do wiązania traw. Skusiłem się przyciąć kłosy u seslerii jesiennych, trochę je śnieg wygniotł.
Przed:
Po:
I po mojej stronie też po cięciu: