No i dotarły wszystkie zamówione narzędzia. Z tymi łopatkami to mnie poniosło chyba Ale w sumie każda inna, jedna ma miarę głębokości - fajna do sadzenia cebulek.
Jeszcze grabki do liści.
Dziewczyny, nóż do darni wygląda tak:
Wybrałem model z uchwytem. Trochę wąska ta część robocza, a może tak ma być, żeby lepiej się wbijało?
Marcin te widły do czego używasz? Ja mam te widełki amerykańskie o szerokich zębach i przekopywałam nimi rabaty. W zasadzie już ich nie używam. Nóż do darni mam byle jaki. Jak Twój się sprawdzi to kupie taki. Wygląda na całkiem ok. Kanty tnę nożem takie rowki przy kostce a potem M leci podkaszarką.
To małe narzędzie pazurki/haczka mam już chyba czwarte. Używam stale przy pieleniu. Haczka lepsza taka bardziej szpiczasta. Plastykowe mi się na glinie nie sprawdziło a metalowe tanie wykonczyłam już dwa. Teraz kupiłam spawane i solidnie wygładzające i zobaczymy.
Łopatki się przydają do siewek, obróbki doniczek itd. też mam kilka różnych. Bardzo fajne zakupy.❤️
Wow Marcin, fajne zakupy sobie poczyniłeś. Przejrzałam Twój wątek - przyznaję, że głównie obrazkowo - i muszę powiedzieć, że naprawdę fajnie Ci to wszystko wychodzi. Widać kawał przemyślanej roboty
Widły używam do przerzucania kompostu. Może i bedę kiedyś do zbierania resztek bio do wora? Oczywiście oglądałem też te do kopania, ale stwierdziłem, że nie potrzebuję.
Tak sobie myślę, że na początku jak jest puste pole, to człowiek wszystko potrzebuje, a potem coraz mniej. Np. widły do wyciągania perzu tylko chwilę potrzebne.
Pamiętam jak mi górka ziemi zarosła po pas. Wyrywałem zielsko i rzucałem na ziemię. Potem zbierałem rękami do worków. A tak były by widły Więc stwierdzam, że te widły gospodarcze będą jeszcze wykorzystywane do różnych prac.
Ciężko mi uwierzyć w trwałość tej haczki z tworzywa. Ale zaryzykowałem. Lubię hakać i grabić jednocześnie, stąd taki wybór.