Dzieki, poczytalam i to moze byc ta korowka. Szlag by ja. Moje milorzeby takie male, ze jak woda pod cisnieniem psikne to oberwa sie wszystkie liscie jakie wyszly
A psikalam wszystko preparatem olejowym i kurcze pojawily sie takie paskudy, gdzies mam jeszcze gasienice, bo znalazlam wczoraj na wlosach takie male chude wijusy. Wiec czeka mnie kolejny obchod drzew jedno po drugim. Na pierwszy ogien ida brzozy, jeden modrzew i olsze Imperialis. Bo tam najczesciej cos sie zawsze kluło.
Sprobuje z tym judaszem ale watpie by przetrwal kolejna zime. Ja jestem cierpliwa, niech rosnie. I tak nie mam pomyslu co dac na jego miejsce, chyba że Eternala, cos tam ruszyl.