Ja tez po raz pierwszy w tym roku u nas, bo raz po drodze zaliczylam pod Bydgoszcza 2 ogrodnicze . A o targach majowych zapomnialam. Nie mam juz gdzie sadzic, to i wizyt tylu nie trzeba. Moze by pouzupelniac z czasem ubytki.
Jola, dzieki. Byly wlasnie 3 biale i jedna zlota z rozowymi kwiatami. Ale takie juz mam. Orliki jakos same pod reke wpadly. Prowodyrka zakupu była Mrokasa pokazujaca swoje maślanki. To wiesz w glowie podswiadomosc chyba zadzialala. Bo zebym specjalnie szukala to nie. Pojechalam po perukowca A wyszlam z bukami, serduszkami i orlikami.
Moniu kochana, dzieki. Ciesze sie, ze juz coraz gesciej a ja schowana moge odpoczywac