Te ciemno fioletowe to jakieś irysy? Ależ one śliczne. Co to za odmiana?
Co do wywozu śmieci, to u nas wymyślili sobie wywóz bio na początku marca, a kolejne po świętach w kwietniu. U mnie wala się już 20 worków, a jeszcze jakieś kolejne 10 przede mną. Strasznie to wygląda. A żeby było śmiesznie, przy każdym wywożeniu bio dostaję 5 worków na wymianę. W dodatku ostatnia partia poszła cała do śmieci, były źle przycięte i rozrywały się po całej długości.
Taras u mnie wygląda koszmarnie po zimie, myślałam, że przed świętami uda się go umyć, ale chyba nic z tego. W ruch powinien pójść kercher, a mój eM powiedział, że przy tej pogodzie w zimnej wodzie nie będzie się z nim bawił. W sumie nawet mu się nie dziwię. Zimno dzisiaj było i wiało, a po południu rozpadał się deszcz.
Oooo, taras i u mnie prosi o sprzątanie. Może jutro go ogarnę.
Z odbiorem śmieci u mnie też na bakier. Bio dopiero od kwietnia będą zabierać co 2 tygodnie. Mogę wywieźć na pszok sama ale pszok działa tylko w soboty i kolejki na co najmniej godzinę stania…
Ładny masz ten oczar. Muszę mu się przyjrzeć latem bo nie wiem czemu, ale stawiam jego urodę z jednym rzędzie z forsycją. Wiosną jest piękny.
____________________
Ogród tworzący się: Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ
************ Pozdrawiam i zapraszam - Ewelina ************
***Booskop https://goo.gl/photos/jpY3wG37U7c9ALAf9 ***
*** De tuinen van Appeltern https://goo.gl/photos/WrF6PWtCn53Gzswp6 ***
*** *** formowanie cisów: https://photos.app.goo.gl/y72my2AfOaf4XKNq1 ****
***** Rotary Garden - Belgia - https://photos.app.goo.gl/iErs4Fi1dOEJ6Jls1 ****
Stary ogródek: Mały ogródek, za i przed zabudową szeregową - Nicol21
Marcin, chyba w tym roku iryski to hit.
Muszę ich więcej dosadzić.
Pozazdrościłam Aprilce
A u mnie pogoda była idealna. Chociaż ja kierszerem mimo wszystko też bym nie chciała się bawić.
Święta są u mnie, więc musiałam taras wysprzątać, bo może jednak pogoda pozwoli wyjść posiedzieć na nim.
U mnie bio jest wywożone całą zimę.
Ale tym razem to nie bio jest problemem, ale gabaryty.
Nareszcie zmusiłam m. do pozbycia się sporej ilości przydasiów.
Ale przez to muszę mu pomóc. Trudno poświęcę się. Przynajmniej znikną różności sprzed garażu.
Ale niestety dopiero po świętach.
Tak to sa iryski holenderskie żyłkowane
Po pierwsze PSZOK jest po drugiej stronie miasta daleko na wsi, a po drugie nie mamy tak duzych samochodów
Uwierz mi, że jak przyjada po gabaryty to pewnie my sami zapełnimy całą naczepę
Duuużo tego.
U mnie bio odbierają przez cały rok. Nigdy nie byłam u nas na PSZOKU.
W sumie powinnam jechac ze szmatami, bo nie wiem dlaczego nie chcą odbierać jak innych odpadów.
U mnie teraz problemem ze względu na święta sa gabaryty.
Jak byłyście u mnie to przed garażem stało trochę takich śmieci.
Nareszcie luby się za to zabrał w zdecydował, co do wyrzucenia.
Mam już ustawionego big baga przed bramą, ale większośc się nie zmieści.
Muszę czekać do połowy kwietnia z tym bałaganem.
Ale to już przeżyję. najważniejsze że na koniec kwietnia tego nie będzie