Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Znowu na wsi

Pokaż wątki Pokaż posty

Znowu na wsi

Joku 17:14, 27 maj 2024


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 12319
Basiu, dobrze rozpoznałaś. Mam z nią problem bo zawsze mi podsycha pomimo podlewania. Męczy ją zachodnie słońce. No ale wiosną zawsze się pokazuje więc zostawiam ją w spokoju i podlewam ile mogę.

Basiu, Asiu, ja też lubię zielony kolor . On zwłaszcza na zdjęciach ładnie mi wychodzi. W realu jak za długo jest zielono to zaczyna brakować mi koloru. Busz ma ogromną zaletę czyli ogranicza rozwój chwastów.

Elisko, tak to wilczomlecz Ascot Rainbow (przypomniała mi się jego nazwa). Wybujał mi strasznie, już planowałam go przesadzić w inne miejsce bo rośnie na brzegu rabaty. Trzeba mu chyba nisko przycinać łodygi jak przekwitnie. Zauważyłam że nawet wyglądające na przesuszone wypuszczają nowe pędy.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
GorAna 21:42, 27 maj 2024


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16131
Jolu, widać, że ogród dorośleje i nabrał wszystkich odcieni zieleni po dostawie deszczu
Nic tylko siedzieć i napawać się
Pozdrawiam serdecznie
____________________
Ania Wizytówka **** W kamiennym kręgu od początku
Joku 16:47, 28 maj 2024


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 12319
Nie da się posiedzieć, obiecany deszcz i burza nie nadeszły. Więc węża w dłoń i dalejże po rabatach. Poza tym jedna rabata wyszła z formy, trzeba robić reorganizację. Ale przynajmniej jest czym wypełnić czas i się nie nudzić .
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Gruszka_na_w... 19:59, 28 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22399
A mnie zachwycają obsadzenia zadarniające. Ułudka, paprocie, hosty- świetnie to wygląda; lekko, swobodnie, naturalnie.
Taki stary wypust bezodmianowej kocimietki mam i ja. Miejsca faktycznie potrzebuje sporo, bo ok 1 m2 na sztukę, ale potrafi kwitnąć do mrozów. Tnę ją czasem i 3-4 razy i błyskawicznie odrasta.

Co to za trawka towarzyszy na zdjęciu rodgersji kasztanowcolistnej? (też piękne zestawienie!)
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Joku 21:53, 28 maj 2024


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 12319
Dla mnie takie nasadzenia oprócz wyglądu mają wielką zaletę: wymagają minimalnego nakładu pracy. Czasem jakiś chwast się przebije, czasem trzeba coś przyciąć bo za bardzo się panoszy. Paprocie właściwie "same rosną", po zimie trzeba jedynie wyciąć suche lub połamane pędy.
Ta trawa to carex elata aurea. Kompozycja raczej dzieło przypadku, obydwie rośliny lubią więcej wody w podłożu, więc wykoncypowałam sobie że woda spływająca z dachu szopki w czasie deszczu będzie je podlewać . Dla rodgersji to jednak za mało, trzeba biegać z konewką.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Kordina 17:00, 02 cze 2024


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 4864
Joku napisał(a)
Lubię tę rabatę, mam przy niej mało roboty, mało chwastów. Od czasu do czasu trzeba coś przyciąć.


Na Twoim miejscu też bym lubiła, wygląda świetnie
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
ryska 18:39, 02 cze 2024


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11736
Też lubię Jolu Twoje bujne zieloności. Ścieżka zachęca do spacerów
____________________
Renata Podwórkowa rehabilitacja*****Wizytówka-podwórko Ryski Dlaczego podwórkowa rehabilitacja? Bo grunt to zdrowie :)
Joku 22:19, 02 cze 2024


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 12319
O tak, zachęca . Zwłaszcza jak muszę spacerować po każde narzędzie potrzebne do prac w ogrodzie zamiast zabrać ze sobą na raz wszystko co będzie potrzebne . Nachodzę się przy tym strasznie .
A teraz prośba o konsultację. Uprawa pomidorów to mój debiut. Mam 4 sztuki odmiany Betalux . Osiągnęły jakieś 40 cm wysokości, wyglądają tak





Dzisiaj im się przyjrzałam z bliska i zaczęłam się zastanawiać czy powinnam wyłamać im boczne pędy? W notatkach mam że tego nie wymagają, ale wolę się upewnić. Rosną w sporych donicach, największych jakie miałam, dodałam im do towarzystwa fasolę szparagową. Obawiam się że będzie zbyt tłoczno.
Z góry dziękuję za wszelkie porady .
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Joku 22:27, 02 cze 2024


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 12319
Jeszcze jeden problem. Jakiś szkodnik grasuje w ogrodzie niszcząc głównie liście truskawek. Raz tu, raz tam znajduję tak uszkodzone ogonki liściowe. Jakby ktoś je przegryzł. Skutkiem jest uschnięcie liścia. Może ktoś miał podobny problem? Szkodnika nie złapałam na gorącym uczynku, wydaje mi się że nie jest to jakaś choroba np. grzybowa.





____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Magara 23:14, 02 cze 2024


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 7110
Jola, ja to się nie znam, ale na pewno pomidorom w donicach fasolka szparagowa nie jest potrzebna
Pomidory są żarłoczne i miejsca dla siebie samych potrzebują

Betaluxów nie mam, chociaż planowałam.
Boczne pędy jak się rozrosną, to będziesz miała krzak prowadzony na wiele pędów. Czy w donicy dadzą radę???
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies