U nas śniegu prawie nie było, a szkoda bo to i wody więcej i ochrona dla roślin. Zaczęłam trochę porządkować w ogrodzie, dzisiaj też się wybieram, trawnika prawie nie ma, same kopce kreta. Mirka u Ciebie to wiosna wcześniejsza zawsze, ja czekam aż pokażesz tę swoją rabatkę z hostami, mam również, posadziłam hosty na obrzeża, ale moje w ogóle się do tego nie nadają, liście są pionowo skierowane do góry a a Twoje ładnie poziomo się układają. Czy znasz nazwę odmianę którą masz? I jeszcze jedno chciałam zapytać- o trawkę czy to selseria jesienna? U mnie opuchlaki zjadły korzenie trawy hakonechloa, więc teraz posadzę inną.
Pozdrawiam serdecznie.
Ja tez juz moge w miare obejsc ogrod. Wylaniaja sie czesci bez sniegu. Zostały jednak waly pod oknami. Z tym bedziemy juz walczyc ostro od piatku.
W czesci lesnej snieg stopnial i sucho juz sie zrobilo, w czesci ogrodowej, gdzie ziemia gliniasta trawnik wyglada jak zgnilizna.
O dziwo snieg szybciej sie stopil od strony polnocnej i zachodniej. Od poludnia i wschodu jeszcze bialo.
Ale tez cebulowe wychodza, posadzone pod koniec listopada.
Wiórów rogowych boję się używać, bo kiedyś czytałam że przyciągają jakieś szkodniki, ale nie pamiętam jakie
Mączkę bazaltową mam, dobrze że przypomniałaś
Ewa, tak maliny mam posadzone na rabacie, w ziemi, mam odmianę polana, ona nie jest bardzo ekspansywna
Krysiu, kiedyś chyba Ci proponowałam że mam bardzo dużo tej mojej niskiej hosty na obwódce, w tym roku pewnie znów będę ograniczać, podaj namiary to Ci wyślę, ona bardzo szybko przyrasta, tylko jesienią jej nie lubię, bo szybko zamiera i wtedy wygląd rabaty jest kiepski Kwitnie też obficie, i tego też nie lubię, więc mam z nią trochę roboty bo przycinam kwiatostany, nazwy nie znam,
Oj to szkoda hakonki, a rodków nie jedzą?
Jak przezimowały Twoje rodki, mój jeden słabo wytrzymały na mróz ma sporo liści brązowych, ciekawe jak pąki, czy zakwitnie
Może do piątku sam się stopi, u mnie ciągle na trawniku leży śnieg, ale w miejscach gdzie go już nie ma trawa wygląda tragicznie, chyba jest pleśń pośniegowa, nie wiem czy będę musiała pryskać czymś, czy samo zniknie, pewnie jak piszesz masz to samo
To najprzyjemniejszy czas gdy widać jak cebulowe pchają się do życia Wiosna Tar, już jej nic nie zatrzyma